Wiosenne nowalijki – czy warto je jeść? Czy są bezpieczne dla dzieci i kobiet w ciąży?

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Pierwsze dostępne nowalijki to m.in. rzodkiewki, sałata i szczypiorek Nataliia Peredniankina/123RF
Wiosna to pora, w której warzywa jemy najchętniej. Spragnieni świeżej zieleniny chętnie kupujemy ogórki czy sałatę ze szklarni, często nie zastanawiając się nad tym, w jaki sposób zostały wyhodowane. Tymczasem o tej porze roku uprawa młodych roślin wymaga stosowania zwiększonych ilości nawozów sztucznych, których pozostałości są szkodliwe i łatwo przekształcają się w rakotwórcze związki. Czy warto je jeść czy lepiej poczekać na warzywa gruntowe? Sprawdź, jak korzystać z ich dostępności w sposób najbezpieczniejszy dla zdrowia.

Czym są wiosenne nowalijki?

Nowalijki to pierwsze rodzime warzywa, ukazujące się po raz pierwszy w sezonie. Są dostępne pod koniec zimy (nawet już w lutym) oraz wczesną wiosną – do czasu, gdy nie pojawią się w wersji gruntowej. Zalicza się do nich m.in.:

  • rzodkiewki,
  • sałata,
  • ogórek,
  • szczypiorek,
  • cebula dymka,
  • natka pietruszki,
  • szpinak,
  • botwina
  • pomidory,
  • marchewka,
  • kalarepa,
  • papryka,
  • bakłażan.

Właściwe nowalijki, czyli pierwsze warzywa gruntowe, pojawiają się dopiero w maju-czerwcu. Z powodu mniej intensywnej uprawy są bezpieczniejsze do spożycia, zwłaszcza przez alergików, dzieci, kobiety w ciąży czy karmiące.

Chociaż nowalijki są atrakcyjną odmianą po zimowej kuchni, zwykle bardziej cieszą oko niż podniebienie – nie mają bowiem takiego zapachu i smaku, co warzywa w pełni sezonu.

Mimo to warzywa ze szklarni i tak nierzadko mają lepsze walory niż te importowane z dalekich stron w stanie niedojrzałym i zwykle poddawane dojrzewaniu na miejscu. Nie należy się jednak spodziewać, że będą pełne witamin, a zwłaszcza witaminy C. Choć zapewniają już pewne ilości niezbędnych związków, na początku sezonu zwykle nie są one tak wysokie, jak w jego pełni.

Nowalijki cieszą oko, ale często brakuje im zapachu i smaku typowego dla warzyw gruntowych.
Nowalijki cieszą oko, ale często brakuje im zapachu i smaku typowego dla warzyw gruntowych. Anestiev/pixabay.com

Czy zatrucie nowalijkami jest możliwe?

Uprawa nowalijek w szklarniach wymaga intensywnego stosowania nawozów azotowych. Najwięcej pozostałości stosowanych związków jest obecne w zielonych częściach roślin, a więc m.in. w sałacie i szpinaku, a oprócz tego sporo wchłaniają korzenie i bulwy (m.in. rzodkiewka, kalarepka). Najmniej wchłaniają natomiast owoce, do których pod względem botanicznym należy m.in. pomidor, papryka czy bakłażan.

Pozostałości nawozów azotowych są niekorzystne dla zdrowia, ponieważ w warunkach beztlenowych, tj. w szczelnych opakowaniach foliowych z niegroźnych azotanów łatwo ulegają przekształceniu do azotynów. Tak zdarza się też podczas transportu warzyw przy podwyższonej temperaturze. Proces zachodzi ponadto w układzie pokarmowym pod wpływem kwasu solnego w żołądku oraz bakterii zawartych w ślinie i jelitach.

Spożywanie azotanów z żywnością może mieć korzystne działanie na organizm, są one m.in. prekursorami tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne i ułatwia lepsze dotlenienie tkanek. W nadmiarze związki te mogą jednak podrażniać błony śluzowe w przewodzie pokarmowym, zaburzając wchłanianie składników odżywczych w jelicie cienkim, i przekształcać się we wspomniane azotyny. Te z kolei wchodzą w reakcję z aminokwasami, tworząc rakotwórcze nitrozaminy.

Same azotyny również są niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ utleniają żelaza zawarte w hemoglobinie w czerwonych krwinkach, przez co stają się niezdolne do przenoszenia tlenu. Choroba ta nosi nazwę methemoglobinemii, a jej skutkiem jest niedotlenienie organizmu, objawiające się bladym lub sinym kolorem skóry (sinica, inaczej cyjanoza), czemu w zależności od nasilenia niedotlenienia towarzyszy uczucie zmęczenia, płytki oddech, zamęt w głowie, napady padaczkowe, utrata przytomności, zaburzenia pracy serca, a nawet śmierć. Im mniejszy organizm (np. dziecka), tym toksyczna dawka azotynów jest niższa.

Zobacz także:

Nowalijki – jak wybierać warzywa ze szklarni?

Wybierając nowalijki warto unikać tych warzyw, które wykazują oznaki nadmiernego stosowania sztucznych nawozów (m.in. są nienaturalnie wyrośnięte) – oraz tych niezbyt świeże, bo w nich procesy przemian azotanów mogą już być zaawansowane.

Najlepiej szukać okazów, które:

  • są niezbyt duże lub średniej wielkości,
  • są twarde i jędrne na całej powierzchni,
  • mają gładką skórkę,
  • nie ma na nich ciemnych plam i przybarwień,
  • nie mają śladów pleśni,
  • mają niepożółkłe liście (np. rzodkiewki)
  • mają zdrowe łodygi (np. sałaty), czyli nie są one ciemne lub zgniłe,
  • mają naturalny zapach (brak zapachu nowalijek wskazuje na to, że będą niesmaczne).
Młody szczypiorek ze szklarni gromadzi niemal tyle azotanów co sałata czy buraki, czyli nowalijki najbardziej zasobne w pozostałości sztucznych nawo
Młody szczypiorek ze szklarni gromadzi niemal tyle azotanów co sałata czy buraki, czyli nowalijki najbardziej zasobne w pozostałości sztucznych nawozów. Couleur/pixabay.com

Nowalijki dla dzieci i w ciąży – czy to dobry pomysł?

Chociaż jedzenie świeżych warzyw zapewnia niewątpliwe korzyści zdrowotne, nowalijki najlepiej zastąpić warzywami mrożonymi oraz produktami importowanymi zwłaszcza w przypadku dzieci i kobiet w ciąży.

Świetnym źródłem witaminy C są wiosną kiełki różnych roślin, jednak osoby zagrożone ciężkimi konsekwencjami zatrucia pokarmowego (ciężarne, osoby starsze i najmłodsze, a także z zaburzeniami ze strony układu pokarmowego) zamiast kupować je w sklepie powinny wybierać te hodowane własnoręcznie w domu.

W tych i innych przypadkach nowalijek najlepiej nie jeść w nadmiernych ilościach. Dobrze też poznać ogólne sposoby na ograniczenie spożycia pozostałości nawozów sztucznych:

  • zrezygnować z rzodkiewek i sałaty, które gromadzą najwięcej azotanów (poza nimi do rekordzistów należą rabarbar i buraki),
  • wybierać warzywa będące botanicznymi owocami zamiast liści czy korzeni,
  • kupować warzywa o skórce, którą można obrać (np. ogórki, kalarepa, marchew),
  • odrywać zewnętrzne liście sałaty czy kapusty i wycinać głąb,
  • odcinać zgrubiałe końce marchewki,
  • nie owijać warzyw szczelnie w folię, unikać tych już zamkniętych bez tlenu, jak np. ogórki,
  • wybierać produkty w upraw ekologicznych.

Zobacz także:

W przypadku dzieci i kobiet w ciąży zaleca się zastąpienie szklarniowych nowalijek kiełkami czy importowanymi warzywami ekologicznymi
W przypadku dzieci i kobiet w ciąży zaleca się zastąpienie szklarniowych nowalijek kiełkami czy importowanymi warzywami ekologicznymi _Alicja_/pixabay.com

Zobacz: kiedy żywność jest naprawdę ekologiczna – wyjaśnia Małgorzata Waszewska, Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

The Best opportunities To Earn $62,000/Month. Stay at home safe and sound avoiding corona virus but do not sit idol work online and make full use of this hostage period and raise extra money to over come daily financial difficulties.......

For more detail visit .............. W­W­W.P­A­Y­B­U­Z­Z­1.C­O­M

Dodaj ogłoszenie