Spis treści
Nowa, odwrócona piramida żywieniowa
Sekretarz ds. zdrowia Robert F. Kennedy Jr. ogłosił nowe rekomendacje żywieniowe w USA w formie odwróconej piramidy. Poglądy Kennedy’ego na kwestie zdrowotne budzą kontrowersje i są żywo dyskutowane, tym bardziej, że zalecenia jego resortu staną się teraz obowiązkowe we wszystkich amerykańskich projektach federalnych, w tym w szkołach i wojsku.
Ponieważ amerykańskie wytyczne bywają punktem odniesienia dla innych krajów i argumentem w dyskusjach o zdrowej diecie, warto się im bliżej przyjrzeć. Co się zmieniło w rekomendacjach żywnościowych? Czy zmiany są pozytywne, czy negatywne. O opinie spytałem ekspertki: dietetyczki polskiego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH Państwowego Instytutu Badawczego, Sylwię Pacynę-Szymańską i Martę Kielak.
Zalety nowej piramidy żywieniowej
Ekspertki NIZP podkreśliły przynajmniej trzy pozytywy nowej piramidy żywieniowej.
- Główne hasło piramidy to „Eat Real Food”, czyli „Jedz prawdziwe, nieprzetworzone jedzenie”. To bardzo dobry kierunek – mówi Sylwia Pacyna-Szymańska. - W populacji USA żywność ultraprzetworzona jest powszechnie dostępna i wykorzystywana w gospodarstwach domowych. Wysoka konsumpcja tego typu produktów stanowi jedną z przyczyn rozwoju nadwagi, otyłości i innych chorób zależnych od stylu życia. Rekomendacja ograniczenia spożycia żywności ultraprzetworzonej to istotny, dobry krok w stronę redukcji tego problemu i poprawy zdrowia publicznego.
Innym problemem w USA jest nadmierne spożycie cukrów. Także do tego odnoszą się nowe wytyczne:
- W wytycznych znalazł się jasny przykaz dotyczący ograniczenia spożycia cukrów prostych, z zaznaczeniem, że żadna ilość cukrów prostych nie jest rekomendowana – zauważa Marta Kielak. - Pojawiła się także zachęta do czytania etykiet i wyboru produktów bez dodatku cukru. Wskazuje się też na organicznie w diecie białego pieczywa, słodkich płatków śniadaniowych czy słodyczy, czyli rafinowanych węglowodanów. Jest to kolejny dobry i ważny krok w stronę zmniejszenia ryzyka rozwoju chorób zależnych od stylu życia oraz większej uważności podczas zakupów spożywczych.
Cukry idą w odstawkę, za to dużą wagę przykłada się w nowych rekomendacjach do warzyw i owoców:
- Dużym atutem nowej Piramidy Żywieniowej jest zalecenie co do zwiększenia spożycia różnorodnych warzyw i owoców – mówi Marta Kielak. - To ważne zalecenie, ze względu na wysoką wartość odżywczą warzyw i owoców i istotne znaczenie tych produktów w profilaktyce wielu chorób, w tym otyłości czy chorób układu sercowo naczyniowego.
Wady i wątpliwości co do nowych rekomendacji
Nie wszystko jest jednak takie kolorowe. Dietetyczki wytykają też kilka wad nowych zaleceń. Przede wszystkim już sama odwrócona piramida może być myląca:
- Nowe zalecenia żywieniowe dla populacji Stanów Zjednoczonych zostały przedstawione jako odwrócona piramida. Sam przekaz graficzny wydaje się dość niejasny i może budzić wątpliwości – mówi Sylwia Pacyna-Szymańska. - W przeciwieństwie do amerykańskiej, odwróconej piramidy, polski model Talerza Zdrowego Żywienia wydaje się czytelniejszy i łatwiejszy do zastosowania. Wcześniejsze zalecenia w USA również bazowały na schemacie talerza pod nazwą MyPlate.
Dietetyczki mają też uwagi co do samych rekomendacji i zawartych w nich proporcji.
- Mylące może być położenie produktów zbożowych na samym dole piramidy – wskazuje Marta Kielak. - Może to sugerować, że nie są aż tak ważne, jednak codzienna dieta powinna zawierać 2-4 porcje produktów zbożowych pełnoziarnistych z pełnego przemiału.
Dużo zmieniło się w kwestii rekomendacji dotyczących białka:
- Zastanawiającym zaleceniem jest zwiększenie spożycia białka do 1,2-1,6 g na kg masy ciała, przy wcześniejszych rekomendacjach na poziomie 0,8 g na kg. Jest to ponad dwukrotnie więcej niż w poprzednich zaleceniach żywieniowych obowiązujących w USA – mówi Sylwia Pacyna-Szymańska. - Wśród Amerykanów nie istnieje problem niedoboru białka w diecie, dlatego takie zalecenie jest zaskakujące i co ważne, nie ma potwierdzenia w badaniach naukowych.
Zalecenia dotyczące czerwonego mięsa są teraz w USA zupełnie sprzeczne z rekomendacjami globalnymi:
- Jako zalecane produkty będące źródłem białka amerykańscy naukowcy wymieniają m.in. czerwone mięso – zauważa Marta Kielak. - Jest to dość kontrowersyjne zalecenie, znacznie odbiegające od m.in. europejskich, w tym polskich zaleceń żywieniowych. Czerwone mięso, choć jest źródłem pełnowartościowego białka, ze względu na stopień przetworzenia oraz m.in. wysoką zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, nie powinno być rekomendowane.
Istnieje wiele prac naukowych, które jasno wskazują na związek między regularnym spożyciem mięsa czerwonego a zwiększonym ryzykiem rozwoju m.in. cukrzycy typu II, choroby niedokrwiennej serca czy raka jelita grubego - kontynuuje dietetyczka. - Polskie wytyczne żywieniowe przedstawione graficznie w formie Talerza Zdrowego Żywienia wskazują na ograniczenie spożycia mięsa czerwonego i jego przetworów do 500 g w tygodniu, jest to zatem odwrotny kierunek.
- Amerykańskie wytyczne wymieniając czerwone mięso jako rekomendowane źródło białka stają po przeciwnej stronie zaleceń diety planetarnej. Zgodnie z jej zaleceniami, płynącymi z raportu EAT-Lancet z 2019 roku oraz jego aktualizacji z 2025 roku, należy ograniczać spożycie mięsa czerwonego na rzecz produktów roślinnych. To wybór, który służy zarówno zdrowiu, jak i środowisku naturalnemu – dodaje Sylwia Pacyna-Szymańska.
Kontrowersyjne są też zalecenia dotyczące tłuszczów:
- Dyskusyjne jest wymienianie tłuszczów pochodzenia zwierzęcego jako tych rekomendowanych. W nowej piramidzie wymienione zostały m.in. łój wołowy i masło tuż obok oliwy z oliwek – kontynuuje Pacyna-Szymańska. - Tłuszcze odzwierzęce są źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych, które należy ograniczać, co zostało podkreślone w nowych wytycznych. Mamy tu zatem niejasność: z jednej strony jest zalecenie dotyczące ograniczenia spożycia tłuszczów nasyconych, a z drugiej produkty będące ich źródłem są wymieniane jako rekomendowane. Warto podkreślić, że m.in. wg AHA (ang. American Heart Assosation), dla zdrowia serca i układu krążenia należy ograniczać spożycie tłuszczów pochodzenia zwierzęcego i zamieniać je na roślinne. Dużym problemem amerykańskiego zdrowia publicznego jest rosnący odsetek osób z chorobami kardiologicznymi. Z tego względu szczególnie należy kłaść nacisk i promować tłuszcze pochodzenia roślinnego i jak najmniej przetworzone produkty mięsne.
- Dodatkowo zaleca się wybieranie produktów pochodzenia mlecznego, ale pełnotłustego. Wcześniejsze, i również polskie, rekomendacje sugerują wybieranie nabiału o niższej zawartości tłuszczu – uzupełnia Marta Kielak. - Głównie problemem są tłuszcze nasycone, które mogą zwiększać stężenie frakcji LDL cholesterolu.
Dobre czy złe rekomendacje?
Choć obie ekspertki szybko znalazły kilka wątpliwych punktów i niejasności w nowych amerykańskich rekomendacjach żywieniowych, z oceną piramidy żywieniowej sekretarza Kennedy’ego wstrzymują się aż do momentu, gdy jej wprowadzenie przyniesie wymierne skutki.
- Ocena skuteczności nowych wytycznych będzie możliwa dopiero po kilku latach, na podstawie badań populacyjnych oraz analizy zmian w częstości występowania otyłości i chorób przewlekłych – mówi Sylwia Pacyna-Szymańska.
Są jednak dobrej myśli:
- Można mieć nadzieję, że nowe zalecenia przyczynią się do zmniejszenia spożycia żywności przetworzonej oraz zwiększenia częstotliwości przygotowywania posiłków w domu – dodaje dietetyczka.
Animowany przewodnik po nowej Piramidzie Żywieniowej możesz znaleźć na oficjalnej stronie rządu USA.









