Roślinne zamienniki mięsa i mleka naprawdę zdrowsze od produktów zwierzęcych! Potwierdzono, że to dobry wybór w diecie fleksitariańskiej

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Różowy, apetyczny, soczysty i smakowity – to współczesny burger roślinny, który łatwo pomylić z mięsnym oryginałem.
Różowy, apetyczny, soczysty i smakowity – to współczesny burger roślinny, który łatwo pomylić z mięsnym oryginałem. aamulya/123RF
Udostępnij:
Produkty zastępujące mięso i mleko są coraz łatwiej dostępne, rośnie ich wybór i wciąż poprawia się smak. Niektóre z obecnych zamienników żywności odzwierzęcej do złudzenia przypominają oryginał. Czy jednak są zdrowe, a przynajmniej lepsze dla organizmu niż tradycyjne wyroby? Naukowcy przekonują, że ich jedzenie to korzyść nie tylko dla środowiska, ale przede wszystkim dla zdrowia. Sprawdź, co mówią badania oraz które z roślinnych alternatyw są szczególnie polecane nawet mięsożercom, w ramach diety fleksitariańskiej.

Spis treści

Polacy chcą zamienników mięsa i mleka

Zamienniki żywności odzwierzęcej cieszą się w Polsce rosnącą popularnością. Jak pokazują badania GfK Polonia, w 2021 roku sprzedaż alternatyw mięsa wzrosła aż dwukrotnie, a w przypadku alternatyw produktów mlecznych zwiększyła się o 40 procent.

Według raportu „Plant-Based Food in Poland” organizacji ProVeg International stosowanie diety fleksitariańskiej deklaruje już 24 proc. Polaków, natomiast 6 proc. wybiera dietę wegetariańską albo całkiem roślinną, czyli wegańską. Warto wspomnieć, że organizacja rozpoczęła działalność przed pięciu laty w Niemczech, Polsce, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, działa na rzecz ograniczenia spożycia produktów odzwierzęcych o połowę do 2040 roku.

W publikacji przedstawiono informacje z 10 europejskich krajów, a dane dotyczące Polski trafnie obrazują sytuację w kraju:

  • ze wszystkich produktów odzwierzęcych najczęściej spożywamy mleko (32 proc. badanych osób robi to codziennie), a następnie sery (24 proc.) i jogurt (23 proc.),
  • wśród produktów mięsnych wybierany jest głównie drób (60 proc. pytanych jada go co najmniej raz w tygodniu),
  • pożądane składniki Polaków w roślinnych zamiennikach to ziemniaki (za tym, by były głównym składnikiem produktów, jest 45 proc. osób), ryż (40 proc.) i nasiona roślin strączkowych (38 proc.).

Trzeba przy tym zaznaczyć, że zarówno ziemniaki, jak i ryż, są surowcem do pozyskiwania pełnowartościowego roślinnego białka. Choć zawierają go znacznie mniej niż strączki (niespełna 2 oraz 3 g w 100 g tych produktów), produkty te zasługują na uwagę w wegańskiej diecie.

Czego jeszcze chcieliby Polacy? Aby w supermarketach dostępne były zamienniki produktów takich jak:

  • burgery (34 proc.),
  • piersi kurczaka (34 proc.),
  • wędzony łosoś (29 proc.),
  • paluszki rybne (27 proc.),
  • ser w plastrach (38 proc.),
  • mozzarella (36 proc.).

Większość z tych wyrobów już jest, a kolejni producenci prześcigają się w tworzeniu coraz lepszych receptur. Czy jednak zastępowanie tradycyjnych produktów takim jedzeniem idzie w parze z korzyściami dla zdrowia? Odpowiedź brzmi: tak!

Dowiedz się na temat:

Alternatywy produktów zwierzęcych naprawdę są zdrowsze

Ograniczenie nadmiernej konsumpcji mięsa i mleka to na pewno korzyść dla klimatu. Nie tylko jednak pomaga obniżyć emisję gazów cieplarnianych, bo wytwarzanie roślinnych zamienników wymaga mniejszych ilości wody i generuje mniejsze zanieczyszczenia niż produkcja zwierzęca. To także działanie zalecane przez ekspertów żywienia w celu lepszej ochrony przed chorobami cywilizacyjnymi.

Nie bez znaczenia jest przy tym, co jemy zamiast nich. Po pierwsze, nie wystarczy z czegoś zrezygnować, bo trzeba włączyć do diety produkty zapewniające te same niezbędne składniki. Producenci wyrobów roślinnych coraz częściej dbają o to, by było w nich nie tylko białko, ale też żelazo czy witamina B12.

To jednak nie wszystko – naukowców nurtowało pytanie, czy alternatywy mięsa i mleka, które często są produktami wysokoprzetworzonymi, rzeczywiście zapewniają korzyści dla organizmu. Badań w tym kierunku podjęli się eksperci z brytyjskiego Uniwersytetu w Bath, a wyniki swoich poszukiwań, będących analizą 43 prac naukowych na ten temat, opublikowali w piśmie „Future Foods”.

– W tej kwestii panuje wiele błędnych przekonań, a bazują one na idei, że produkty takie są „przetworzone” lub „nienaturalne” – powiedział dr Chris Bryant, główny autor badania. – Wiele osób ma poczucie, że to oznacza, że są one niezdrowe lub niekorzystne dla środowiska, jednak dowody wskazują, że jest zupełnie przeciwnie. W rzeczywistości są zdrowsze i bardziej zrównoważone pod względem ochrony środowiska niż wyroby, które są przez nie zastępowane.

Zobacz też:

Pierwszym odkryciem było to, że 9 na 10 osób sięgających po roślinne zamienniki mięsa i mleka stosuje dietę fleksitariańską, która dopuszcza niewielkie lub umiarkowane ilości produktów mięsnych. W szczegółowym przeglądzie nie brak też twardych faktów.

Jak wynika z brytyjskiego porównania 226 produktów mięsnych i 207 roślinnych zamienników, mają one znacznie niższą gęstość energetyczną (liczbę kalorii w 100 g), poziom nasyconych tłuszczów i białka, ale też więcej błonnika i soli. Według stosowanego tam systemu oceny wartości odżywczej aż 40 proc. produktów mięsnych zaklasyfikowano jako „mniej zdrowe” od roślinnych zamienników, a tylko 14 proc. tych wegańskich wyrobów okazało się mniej zdrowe od oryginałów. Aż 46 proc. wyrobów mięsnych uznano za wysokotłuszczowe, z dużą zawartością kwasów nasyconych i soli, przy czym dotyczyło to jedynie 20 proc. alternatyw.

W amerykańskim porównaniu zamienników mięsa oraz wołowiny stwierdzono natomiast, że roślinne wyroby to dobre źródło błonnika, żelaza, manganu, miedzi, folianów i niacyny, a ubogie – nasyconych tłuszczów.

Autorzy aktualnego przeglądu prac wykazali, że roślinne alternatywy dla mięsa i mleka są odpowiednie dla osób odchudzających się, a także budujących masę mięśniową. Zaznaczyli też, że przy odpowiednim wyborze produktów na takiej zamianie mogą skorzystać osoby z wysokim poziomem cholesterolu we krwi. No właśnie, a co znaczy odpowiedni wybór?

Przeczytaj również:

Roślinne wybory – jak dokonywać tych właściwych?

Eksperci podkreślają, że wegańskie produkty zastępujące mięso i mleko nie są jednorodną grupą. Można w niej znaleźć produkty minimalnie obrobione, jak np. wysokobiałkowy tempeh (fermentowane ziarna soi), a także bardziej przetworzone (np. tofu wytwarzane jak twaróg z mleczka sojowego). Niektóre to jednak żywność ultraprzetworzona, bo stanowią jednak mieszankę izolowanych składników i dodatków takich jak izolowane białka, oleje, skrobia i zagęstniki (np. w postaci gumy guar, ksantanowej, konjac) czy aromaty oparte na białkach roślinnych czy drożdżowych. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie wszystkie takie składniki i dodatki „E” są niekorzystne dla zdrowia.

Warto wiedzieć, że większość obecnych produktów wegańskich jest inna niż kiedyś. Alternatywy dla mięsa pojawiły się z latach 60. ub. wieku i były produkowane z soi, nieco później powstały wyroby z teksturyzowanego białka roślinnego (ang. texturized vegetable protein, TVP). Co do ich jakości istniało wtedy wiele zastrzeżeń. Natomiast mleko sojowe i przetwory z niego były znane w Azji już ponad 2 tys. lat temu.

Dzisiaj zamienniki mięsa i mleka wciąż wytwarza się z soi, która jest rośliną strączkową najbogatszą w białko i związki odżywcze, a także z białka grochowego, pszennego i innych. Dziś na sklepowych półkach dostępne są napoje z ryżu, owsa, migdałów, nerkowców, nasion konopi, kokosa czy fasoli. Są też jogurty, sery czy lody.

Odpowiedź co do wyboru roślinnych alternatyw jest całkiem prosta. Na co dzień najlepiej jeść to, co ma krótki skład i naturalne składniki – nasiona roślin strączkowych, ziarna zbóż, pestki i nasiona oleiste, grzyby, warzywa, naturalne przyprawy, barwniki i aromaty, w tym wyciągi z ziół, buraka (nadaje różowy kolor), wodorosty (pochodzi od nich rybny smak), ekstrakty drożdżowe i z białek roślinnych (to one sprawiają, że zamienniki mięsa przypominają oryginał). Jeśli są to produkty wędzone, lepsze są te rzeczywiście poddane temu procesowi niż z dodatkiem preparatu dymu wędzarniczego.

Po bardziej złożone receptury, które zawierają pojedyncze izolowane składniki (białka, zagęstniki, substancje wiążące, zestawy witamin) lepiej natomiast sięgać rzadziej, czytając etykiety w sklepach. W codziennej diecie też powinniśmy przecież jeść żywność jak najbardziej naturalną, więc ta sama zasada obowiązuje w menu fleksitariańskim, wegetariańskim i wegańskim.

Źródła:

Bądź zawsze w formie

miejsce #1

Medana Pharma S.A.

Vitaminum A + E (2500j.m + 200mg) 40 kapsułek

7,99 zł4,38 zł-45%
miejsce #2

Smart Pharma

InnovitumB krople 4ml

28,99 zł18,99 zł-34%
miejsce #3

Nutropharma

Nutropharma Miovelia Pro 30Kaps. + 30 Saszetek

124,76 zł111,39 zł-11%
Materiały promocyjne partnera
Dodaj firmę Autopromocja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Duże śniadanie nie pomaga schudnąć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Strona Zdrowia
Dodaj ogłoszenie