Co powoduje próchnicę? Naukowcy sami są zaskoczeni swoim odkryciem. Współpraca dwóch bakterii znacznie sprzyja psuciu się zębów

OPRAC.:
Marta Siesicka-Osiak
Marta Siesicka-Osiak
Nieleczona próchnica prowadzi do rozkładu szkliwa i zębiny, co może powodować stan zapalny miazgi. W skrajnych przypadkach infekcja może przenieść się na sąsiednie tkanki np. przyzębie czy kości szczęki.
Nieleczona próchnica prowadzi do rozkładu szkliwa i zębiny, co może powodować stan zapalny miazgi. W skrajnych przypadkach infekcja może przenieść się na sąsiednie tkanki np. przyzębie czy kości szczęki. Polina Zimmerman / Pexels
– Gatunek bakterii o nazwie Selenomonas sputigena może odgrywać główną rolę w powodowaniu próchnicy – poinformowali amerykańscy naukowcy. To przełomowe odkrycie, ponieważ do tej pory za największego winowajcę uważano Streptococcus mutans – gatunek tworzący płytkę nazębną i wytwarzający kwasy będące najważniejszym powodem rozwoju próchnicy.

Spis treści

Oto przyczyna próchnicy. Wyniki badań zaskoczyły nawet naukowców

Najnowsze badanie naukowców z dwóch amerykańskich uczelni (University of Pennsylvania School of Dental Medicine oraz University of North Carolina), opulikowane na łamach „Nature Communications”, obala wcześniejszą teorię głoszącą, że bakteria Streptococcus mutans jest głównym winowajcą rozwoju próchnicy.

Wykazało ono bowiem, że to S. sputigena, wcześniej kojarzone wyłącznie z chorobami dziąseł, działa jako kluczowy partner S. mutans, znacznie pogłębiając zdolność tego drugiego do powodowania ubytków.

– To było zupełnie nieoczekiwane odkrycie, które daje nam nowy wgląd w rozwój próchnicy, określa potencjalne przyszłe cele zapobiegania tej chorobie i ujawnia zupełnie nowe mechanizmy tworzenia biofilmu bakteryjnego, które mogą mieć znaczenie w różnych kontekstach klinicznych – podkreśla współautor badania prof. Hyun Koo.

Jak powstaje próchnica? To kilkuetapowy proces

Próchnica jest uważana za najczęstszą chorobę przewlekłą u dzieci i dorosłych. Powstaje, gdy S. mutans i inne bakterie kwasotwórcze nie są w wystarczającym stopniu usuwane podczas codziennych zabiegów higienicznych, w skutek czego tworzą na zębach biofilm, który nazywa się powszechnie.

Nagromadzone w płytce bakterie wychwytują cukry z żywności i napojów, po czym przekształcają je w kwasy. Jeśli płytka nazębna nie zostaje na czas usunięta, kwasy te zaczynają niszczyć szkliwo i tworzyć ubytki.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Stronę Zdrowia codziennie. Obserwuj StronaZdrowia.pl!

Wcześniejsze badania pozwoliły zidentyfikować kilka różnych gatunków bakterii tworzących płytkę nazębną, w tym najbardziej rozpowszechniony S. mutans. Także beztlenowe gatunki z rodzaju Selenomonas już od dawna wykrywano w jamie ustnej, jednak zawsze łączono je wyłącznie z chorobami dziąseł. Dopiero teraz okazało się, że odgrywają one jeszcze jedną, bardzo ważną rolę – sprzyjają rozwojowi próchnicy poprzez nieznany dotąd mechanizm.

Współpraca tych bakterii szczególnie szkodzi naszym zębom

Naukowcy pobrali próbki płytki nazębnej z zębów 300 dzieci w wieku 3-5 lat, z których połowa miała próchnicę. Wszystkie próbki przeanalizowali za pomocą szeregu zaawansowanych testów, obejmujących m.in. sekwencjonowanie aktywności genów bakteryjnych, przebieg szlaków biologicznych, a nawet bezpośrednie obrazowanie mikroskopowe. Następnie potwierdzili swoje odkrycia na kolejnym zestawie 116 próbek płytki nazębnej zebranych od 3-, 4- i 5-latków.

Okazało się, że chociaż S. sputigena jest tylko jednym z kilku – poza S. mutans – gatunków bakterii związanych z płytką nazębną i sam nie powoduje próchnicy, ma zadziwiającą zdolność do współpracy z S. mutans w celu przyspieszenia procesu próchnicowego.

Wiadomo, że S. mutans wykorzystuje dostępny cukier do budowy lepkich konstrukcji zwanych glukanami, które są częścią ochronnego środowiska płytki nazębnej. Badacze zaobserwowali, że bakterie S. sputigena, które posiadają na powierzchni małe wyrostki umożliwiające poruszanie się po podłożu, mogą zostać uwięziona przez wspomniane wyżej glukany.

Jeżeli do tego dojdzie, S. sputigena zaczyna bardzo szybko się rozmnażać, wykorzystując własne komórki do tworzenia „nakładek” w kształcie plastra miodu, które otaczają i chronią komórki S. mutans. Rezultatem tego nieoczekiwanego partnerstwa – jak wykazali naukowcy na modelach zwierzęcych – jest znacznie większa i bardziej skoncentrowana produkcja kwasu, która sprzyja gwałtownemu nasileniu próchnicy.

Co może zmienić najnowsze odkrycie naukowców?

– Nasze odkrycie ujawnia dużo bardziej złożoną interakcję mikrobiologiczną, niż sądzono i pozwala lepiej zrozumieć, w jaki sposób powstają ubytki w zębach dzieci. A to zrozumienie jest kluczowe dla opracowania lepszych sposobów zapobiegania próchnicy – podkreśla prof. Koo. – Jeżeli udałoby nam się zakłócić powstawanie tych ochronnych nakładek tworzonych przez S. sputigena za pomocą jakichś enzymów lub bardziej precyzyjnych i skutecznych metod szczotkowania zębów, moglibyśmy dokonać przełomu w walce z tą chorobą – dodaje.

Wraz ze swoim zespołem profesor zamierza teraz bardziej szczegółowo zbadać, w jaki sposób ta beztlenowa bakteria trafia do środowiska tlenowego na powierzchni zęba.

– Zjawisko, w którym bakteria z jednego rodzaju środowiska przenosi się do zupełnie innego i wchodzi w interakcje z żyjącymi tam bakteriami, budując te niezwykłe nakładki, jest unikalne i powinno stać się obiektem szerokiego zainteresowania mikrobiologów – uważa Koo. (PAP)

Katarzyna Czechowicz
kap/ zan/

Dodaj firmę
Logo firmy Ministerstwo Zdrowia
Warszawa, ul. Miodowa 15
Autopromocja

Bądź zawsze w formie

Materiały promocyjne partnera

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Testy krwi prognozują ryzyko zawału serca

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia