https://stronazdrowia.pl
reklama

Tak zamarza człowiek. „To cicha śmierć. Organizm się wyłącza”

Barbara Wesoła
Opracowanie:
Na tym etapie osoba w hipotermii często nie jest już w stanie racjonalnie ocenić sytuacji ani skutecznie się ratować.
Na tym etapie osoba w hipotermii często nie jest już w stanie racjonalnie ocenić sytuacji ani skutecznie się ratować. fot. 123rf
Od początku sezonu zimowego z powodu wychłodzenia zmarło w Polsce 41 osób. Najpierw organizm próbuje się bronić, później pojawiają się zaburzenia neurologiczne, a w skrajnych przypadkach dochodzi do zatrzymania krążenia. Ekspert wyjaśnia, jak przebiega hipotermia i dlaczego bywa śmiertelnie podstępna.

Spis treści

Hipotermia jako proces

Hipotermia pozostaje jednym z najbardziej niedocenianych zagrożeń, szczególnie dla osób bezdomnych, starszych, nietrzeźwych, ale także turystów i osób aktywnych w terenie. Jak podkreśla dr n. o zdrowiu Marcin Podgórski, dyrektor Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, wychłodzenie nie jest jednorazowym zdarzeniem, lecz procesem prowadzącym do stopniowego wyłączania funkcji życiowych.

„Hipotermia to proces, a nie jedno wydarzenie” – podkreślił ekspert. – „Spadek temperatury ciała powoduje stopniowe spowalnianie wszystkich kluczowych procesów życiowych: oddychania, krążenia i pracy mózgu.”

Obrona organizmu i jej granice

Na początku organizm próbuje się bronić. Pojawiają się dreszcze, które poprzez drżenie mięśni mają wytwarzać ciepło. Jednocześnie dochodzi do centralizacji krążenia – krew odpływa z kończyn, a priorytetem stają się mózg, serce i płuca.

„Chronimy to, bez czego nie da się żyć. Kończyny są ‘poświęcane’ jako pierwsze” – wskazał Podgórski. – „To dlatego palce rąk i nóg marzną najszybciej i są najbardziej narażone na odmrożenia.”

Mechanizm ten działa jednak tylko przez pewien czas. Gdy wyczerpują się rezerwy energetyczne, dreszcze ustają, a temperatura ciała dalej spada.

Zaburzenia neurologiczne i utrata kontroli

Wraz z dalszym wychłodzeniem pojawiają się poważne problemy neurologiczne. Niedotleniony i zimny mózg zaczyna funkcjonować nieprawidłowo, co prowadzi do dezorientacji i zaburzeń świadomości.

„Niedotleniony i wychłodzony mózg zaczyna działać nieprawidłowo” – wyjaśnił dyrektor LPR. – „Pojawiają się zaburzenia świadomości, dezorientacja, halucynacje. Czasem dochodzi do paradoksalnych zachowań, jak np. rozbieranie się, bo choremu wydaje się, że jest mu gorąco.”

Na tym etapie osoba w hipotermii często nie jest już w stanie racjonalnie ocenić sytuacji ani skutecznie się ratować.

Serce, oddech i ryzyko nagłej śmierci

Dalszy spadek temperatury powoduje zwolnienie pracy serca i oddechu, a ilość tlenu docierającego do tkanek maleje.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

„W ciężkiej hipotermii serce może bić ekstremalnie wolno albo może dojść do migotania komór i zatrzymania krążenia” – wyjaśnił Podgórski. – „Co ważne: taki pacjent jest bardzo wrażliwy na gwałtowne ruchy. Nieumiejętne przenoszenie może samo w sobie wywołać zatrzymanie krążenia.”

Często pojawia się pytanie, dlaczego u ludzi wychłodzenie prowadzi do śmierci, a u niektórych zwierząt do hibernacji.

„Zwierzęta mają ewolucyjnie wykształcony mechanizm hibernacji. Spowolnienie procesów życiowych idzie tam w parze z radykalnym obniżeniem metabolizmu i zapotrzebowania na tlen” – wyjaśnił ekspert. Człowiek takiego mechanizmu nie posiada.

Jednocześnie, jak zaznaczył, niska temperatura może w pewnych sytuacjach działać ochronnie na mózg, co potwierdzają przypadki pacjentów z głęboką hipotermią, którzy po zastosowaniu zaawansowanych procedur wracali do pełnej sprawności neurologicznej.

Jak ograniczyć utratę ciepła?

Aby opanować utratę ciepła, kluczowe są trzy czynniki: kontakt z zimnym podłożem, wiatr i wilgoć.

„Leżenie na śniegu czy lodzie powoduje bardzo szybkie oddawanie ciepła” – powiedział dyrektor LPR. – „Dlatego izolacja od podłoża to absolutna podstawa.”

Znaczenie ma także odpowiedni ubiór. Warstwy odzieży nie powinny być zbyt ściśle dopasowane, ponieważ to powietrze między nimi stanowi najlepszy izolator. Ochrona głowy, osłona przed wiatrem i wilgocią oraz schronienie się za przeszkodą terenową lub w jamie śnieżnej mogą realnie zwiększyć szanse przeżycia.

Pierwsza pomoc i szybka reakcja

Ekspert podkreśla, że osoby w ciężkiej hipotermii nie należy ogrzewać gwałtownie.

„Wkładanie osoby z ciężką hipotermią do gorącej wanny może jej zaszkodzić” – zaznaczył Podgórski.

Pierwszym krokiem jest odizolowanie poszkodowanego od zimna, sprawdzenie oddechu – nawet przez minutę, ponieważ może być bardzo wolny – oraz jak najszybsze wezwanie pomocy. W terenie bez łączności należy zrobić wszystko, by zatrzymać dalsze wychładzanie: zapewnić schronienie, izolację i ogrzewanie bierne, nawet własnym ciałem.

„Hipotermia nie wygląda dramatycznie, jak w filmach” – podsumował dyrektor LPR. – „To cicha śmierć. Organizm po prostu się wyłącza. Dlatego tak ważna jest wiedza i szybka reakcja.”

Źródło: PAP

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia