https://stronazdrowia.pl
reklama

Coraz więcej młodych ludzi jest sama. Tymczasem bycie singlem może się odbić na zdrowiu

Barbara Wesoła
Opracowanie:
Analiza obejmująca ponad 17 tys. nastolatków pokazuje, że im dłużej ktoś pozostaje singlem, tym bardziej spada satysfakcja z życia.
Analiza obejmująca ponad 17 tys. nastolatków pokazuje, że im dłużej ktoś pozostaje singlem, tym bardziej spada satysfakcja z życia. fot. 123rf
Coraz więcej młodych dorosłych nie wchodzi w związki. Najnowsze badania pokazują, że długotrwałe pozostawanie singlem w młodym wieku może wiązać się z pogorszeniem dobrostanu psychicznego, narastającą samotnością i większym ryzykiem problemów zdrowotnych. Naukowcy zwracają uwagę, że skutki te nasilają się zwłaszcza pod koniec trzeciej dekady życia.

Spis treści

Pokolenie Z i rekordowy spadek relacji romantycznych

Dane z USA pokazują wyraźny zwrot w sposobie budowania relacji. Osoby z pokolenia Z znacznie rzadziej niż wcześniejsze generacje deklarują, że miały jakiekolwiek doświadczenia związkowe w okresie nastoletnim. W porównaniu z pokoleniem X odsetek ten jest niższy o około 20 proc., a względem Baby Boomers – o ponad 22 proc.

Z kolei badania z 2025 roku wskazują, że ponad 40 proc. młodych mężczyzn z tego pokolenia nie miało w ostatnim roku żadnego doświadczenia romantycznego. W dużym badaniu ankietowym obejmującym 20 tys. osób pokolenie Z zostało określone jako najbardziej samotne spośród żyjących dziś generacji.

Długie bycie singlem a spadek dobrostanu

Analiza obejmująca ponad 17 tys. nastolatków i młodych dorosłych z Niemiec i Wielkiej Brytanii pokazuje, że im dłużej ktoś pozostaje singlem, tym silniejsze stają się uczucia samotności i tym bardziej spada satysfakcja z życia.

Badacze zauważają, że pogorszenie dobrostanu nasila się szczególnie pod koniec dwudziestki – okresu, w którym rośnie także ryzyko występowania objawów depresyjnych. Jak wskazano w badaniu, długotrwałe pozostawanie singlem we wczesnej dorosłości wiąże się z umiarkowanym, ale wyraźnym ryzykiem dla zdrowia psychicznego.

Kto częściej zostaje singlem na dłużej

Z analizy wynika, że długotrwałe pozostawanie bez partnera częściej dotyczy:

  • mężczyzn,

  • osób z wyższym wykształceniem,

  • osób o niższym aktualnym dobrostanie psychicznym,

  • osób mieszkających samotnie lub z rodzicem.

Naukowcy zwracają uwagę, że zarówno czynniki społeczne, jak i psychologiczne wpływają na to, kto szybciej wchodzi w relacje romantyczne, a kto odkłada je na później. Jednym z istotnych elementów jest także koncentracja na edukacji i rozwoju zawodowym kosztem życia relacyjnego.

Pierwszy związek ma znaczenie

Badanie pokazuje również, że pierwsza relacja romantyczna wiąże się z wyraźnym wzrostem satysfakcji z życia i mniejszym poczuciem samotności – zarówno krótkoterminowo, jak i w dłuższej perspektywie.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jednocześnie im później ktoś wchodzi w swój pierwszy związek, tym większe jest prawdopodobieństwo, że okres bycia singlem się wydłuży. Naukowcy sugerują, że po dwudziestce nawiązywanie pierwszych relacji może być trudniejsze, zwłaszcza jeśli towarzyszy temu obniżony dobrostan psychiczny.

Samotność a zdrowie fizyczne i psychiczne

Negatywne konsekwencje samotności są dobrze udokumentowane w literaturze medycznej. Przewlekłe poczucie osamotnienia wiąże się z podwyższonym poziomem kortyzolu – hormonu stresu – co zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, osłabienia odporności i zaburzeń metabolicznych.

Badania wskazują także na związek samotności z nadciśnieniem, demencją, cukrzycą, udarem, a także wyższym ryzykiem samobójstw i przedwczesnej śmierci. Eksperci podkreślają, że długotrwały stres społeczny wpływa nie tylko na psychikę, ale i na codzienne nawyki zdrowotne, w tym sen, dietę i aktywność fizyczną.

Źródło: Independent Digital News & Media Ltd.

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia