Chcesz zadbać o zdrowie mózgu? Umyj zęby. Próchnica, zepsute zęby i zły stan zdrowia jamy ustnej pogarszają funkcje poznawcze

Monika Góralska
Monika Góralska
Aby cieszyć się zdrowiem mózgu należy dbać o higienę jamy ustnej. Regularne mycie zębów i wizyty u stomatologa pomogą zapobiegać uszkodzeniom mózgu spowodowanym rozwojem chorób zębów i dziąseł.
Aby cieszyć się zdrowiem mózgu należy dbać o higienę jamy ustnej. Regularne mycie zębów i wizyty u stomatologa pomogą zapobiegać uszkodzeniom mózgu spowodowanym rozwojem chorób zębów i dziąseł. Kampus Production/pexels.com
Zepsute zęby i brak higieny jamy ustnej mogą prowadzić nie tylko do próchnicy i bólu zębów, ale także do pogorszenia zdrowia mózgu i upośledzenia jego funkcji poznawczych. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Yale. Na szczęście jest to czynnik, na który mamy duży wpływ. Zadbaj więc o zęby i dziąsła, a dzięki temu zmniejszysz również ryzyko wystąpienia mikrouszkodzeń w mózgu i rozwoju chorób takich jak miażdżyca czy udar mózgu.

Spis treści

Próchnica jest groźna nie tylko dla zębów

W nowym badaniu naukowcy z Yale School of Medicine w New Haven (USA) odkryli, że u osób, które mają predyspozycje genetyczne do złego stanu zdrowia jamy ustnej, występuje pogorszenie zdrowia mózgu. Już kilkanaście lat temu badania naukowe udowodniły, że utrata zębów i choroby dziąseł są czynnikiem ryzyka chorób serca i udaru mózgu. Tymczasem problem próchnicy dotyczy praktycznie każdego z nas. Jak wynika z raportu Ministerstwa Zdrowia podsumowującego badania z lat 2016-2020 próchnicę ma 99,9 proc. obywateli w wieku 35-44 lat i 80 proc. dzieci w wieku 6 lat. Natomiast ok. 20 procent osób nie posiada nawet szczoteczki i pasty do zębów, co oznacza, że nie myje zębów wcale.

Sprawdź też: Te choroby widać na zębach. To nie tylko próchnica, ale też anemia czy cukrzyca. Sprawdź, jakie schorzenia możesz zobaczyć w swojej buzi

Nieleczona próchnica i spowodowany nią stan zapalny prowadzą nie tylko do bólu i utraty zębów, ale również mogą skutkować poważnymi chorobami nerek, żołądka i innych narządów. Bakterie próchnicowe i ich toksyny przedostają się bowiem ze śliną do układu pokarmowego. Mogą również trafić do krwiobiegu poprzez naczynia krwionośne obecne w zębie i doprowadzić do miażdżycy, chorób reumatycznych, a nawet zawału serca.

Zły stan zdrowia jamy ustnej wpływa na zdrowie mózgu

Mózg wpływa na funkcjonowanie całego organizmu, pozwala myśleć, poruszać się, oddychać i wyrażać emocje. Na jego zdrowie ma wpływ wiele czynników, a większość z nich b. W prawidłowym funkcjonowaniu mózgu może pomóc ograniczenie picia alkoholu lub całkowita rezygnacja, rzucenie palenia, kontrolowanie ciśnienia krwi i nie dopuszczanie do nadciśnienia, przestrzeganie zdrowej diety i wystarczająca aktywność fizyczna. Na zdrowie mózgu oraz jego funkcje poznawcze wpływa także poziom stresu jakiego doświadczamy na co dzień.

– Czynniki, które przyczyniają się do zdrowia mózgu, obejmują poziom składników odżywczych, a także poziom stresu i reakcję organizmu na ten stres. Stres to znacznie więcej niż tylko stres psychiczny lub emocjonalny. Brak równowagi cukru we krwi, brak wysokiej jakości snu, przeciążenie toksynami i trwający stan zapalny przyczyniają się do stresu w organizmie – powiedziała dr Lexi Watson, certyfikowany lekarz Institute for Functional Medicine w Waszyngtonie nie zaangażowana w badanie.

Czytaj także: Nie myjesz zębów? Możesz oślepnąć! Choroba rozwija się latami i stopniowo kradnie wzrok

Okazuje się, że na zdrowie mózgu mają również duży wpływ inne czynniki, a wśród nich także stan zdrowia jamy ustnej.

– Wiemy już, że zły stan zdrowia jamy ustnej zwiększa ryzyko udaru, ale nie wiedzieliśmy, czy wpływa on na zdrowie mózgu. Zdrowie mózgu jest ciągłą miarą, która opisuje stan funkcjonalny mózgu danej osoby za pomocą narzędzi neuroobrazowania, takich jak MRI (obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego). Badanie zdrowia jamy ustnej jest szczególnie ważne, ponieważ jest to łatwo modyfikowalny czynnik ryzyka: każdy może skutecznie poprawić swoje zdrowie jamy ustnej przy minimalnym nakładzie czasu i środków finansowych – wyjaśnił autor badania, dr Cyprien Rivier.

Zobacz także: Przez to twój mózg się starzeje i kurczy. Nie dbając o higienę narażasz się na rozwój choroby Alzheimera

Naukowcy przeanalizowali więc dane pochodzące z brytyjskiego Biobanku od osób, które nigdy nie doświadczyły udaru mózgu. Wzięli oni pod uwagę ponad 100 genetycznych wariantów powiązanych ze złym stanem zdrowia jamy ustnej np. brakiem uzębienia czy próchnicą. Następnie przyjrzeli się skanom ich mózgów.

Okazało się, że u osób, które miały genetyczne predyspozycje do chorób jamy ustnej występowały również uszkodzenia w mózgu. Naukowcy odkryli u tych osób występowanie cichej choroby naczyń mózgowych, która zaburza przepływ krwi i prowadzi do niedotlenienia mózgu oraz uszkodzeń mikrostrukturalnych. Objawami choroby naczyń mózgowych jest m.in.:

  • obniżony poziom wydajności,
  • uczucie ciągłego zmęczenia,
  • stany depresyjne,
  • bezsenność,
  • problemy z pamięcią,
  • trudności w myśleniu.

– Ludzie, którzy byli genetycznie podatni na występowanie ubytków, mieli braki w uzębieniu lub potrzebowali protez, mieli większe obciążenie cichą chorobą naczyń mózgowych, co stanowi 24 proc. wzrost liczby nadintensywności istoty białej [w mózgu - przyp. red] widocznej na obrazach MRI. Osoby z ogólnym genetycznie złym stanem zdrowia jamy ustnej miały zwiększone uszkodzenia drobnej architektury mózgu, reprezentowane przez 43 proc. zmianę w wynikach uszkodzeń mikrostrukturalnych widocznych na skanach MRI. Wyniki uszkodzeń mikrostrukturalnych są podsumowaniami uszkodzeń całego mózgu spowodowanych przez delikatną architekturę każdego regionu mózgu – wyjaśnił dr Rivier.

Mycie zębów i leczenie u dentysty zmniejszą ryzyko wystąpienia uszkodzeń mózgu

Autorzy badania sugerują więc, że wczesne leczenie złego stanu zdrowia jamy ustnej może znacznie poprawić zdrowie mózgu. Wskazują jednak, że potrzebne są dalsze badania, aby zebrać dowody na to, że poprawa stanu zdrowia zębów i dziąseł korzystnie wpłynie także na funkcjonowanie mózgu.

– To, co chciałbym zobaczyć dalej, to badanie pokazujące to, co widzę w praktyce, że dbanie o zdrowie jamy ustnej może zmniejszyć ryzyko genetyczne. Geny nie są twoim przeznaczeniem, tylko informacją, która pomoże skierować twoje wysiłki we właściwym kierunku – podkreślił dr Rivier.

Genetyczne predyspozycje do próchnicy czy chorób dziąseł nie determinują więc konieczności wystąpienia chorób mózgu. Można im bowiem zapobiec, stosując się do zasad higieny jamy ustnej takich jak mycie zębów 2 razy dziennie przez 2-3 minuty, regularne kontrolowanie stanu jamy ustnej u dentysty raz na pół roku czy czyszczenie przestrzeni międzyzębowych nicią dentystyczną.

Uzupełnij domową apteczkę

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Opaska na depresję - to może być przełom!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia