Spis treści
Tatuaż z dramatycznym finałem. Przypadek Polaka opisany w literaturze medycznej
Tatuaż coraz rzadziej jest tylko ozdobą. Dla wielu osób to osobista opowieść zapisana na skórze — historia miłości, straty, przełomu lub walki, którą chce się zachować na zawsze.

Decyzji o wykonaniu tatuażu często towarzyszą długie rozważania: czy wzór nie wyjdzie z mody, czy za kilka lat nadal będzie miał to samo znaczenie, czy miejsce na ciele jest odpowiednie. Znacznie rzadziej pojawia się jednak pytanie o realne konsekwencje zdrowotne.
Tymczasem ingerencja w skórę, wprowadzanie barwników do organizmu oraz reakcje immunologiczne mogą w wyjątkowych przypadkach prowadzić do poważnych powikłań. Jeden z takich przypadków dotyczy pochodzącego z Polski mężczyzny. Jego historia została opisana w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Clinics and Practice”.
Tatuaż wywołał poważne powikłania: wypadanie włosów i anhydroza
36-letni mężczyzna z Polski, który w 2020 roku zdecydował się na wykonanie tatuażu z motywem czerwonego kwiatka na prawym przedramieniu, nie spodziewał się, że decyzja ta zapoczątkuje serię poważnych problemów zdrowotnych.
Cztery miesiące po wykonaniu tatuażu u mężczyzny zaczęły pojawiać się pierwsze niepokojące sygnały ze strony organizmu. Początkowo były to dolegliwości skórne:
złuszczanie naskórka,
drobne, twarde zmiany wysypkowe.
Z czasem reakcja organizmu przybrała jednak dramatyczny charakter. Proces zapalny objął niemal całe ciało pacjenta (90 proc. powierzchni), a on sam stracił owłosienie zarówno na głowie, jak i na tułowiu.
Najpoważniejszym problemem okazała się jednak całkowita utrata zdolności pocenia się, czyli anhydroza. To powikłanie diametralnie zmieniło codzienne funkcjonowanie mężczyzny. Zwykła aktywność fizyczna, praca w cieple czy przebywanie w nagrzanych pomieszczeniach stały się dla niego realnym zagrożeniem zdrowia. Organizm przestał bowiem reagować w naturalny sposób na przegrzanie.
Jak wynika z opisu przypadku opublikowanego w „Clinics and Practice”, lekarze odnotowali u pacjenta wyjątkowo rzadkie współwystępowanie kilku poważnych zaburzeń: rozległego zapalenia skóry, całkowitego wyłysienia, anhydrozy oraz bielactwa.
Zdaniem autorów publikacji, tak szeroka i wieloukładowa reakcja organizmu po tatuażu wykonanym czerwonym tuszem nie była dotąd opisywana w literaturze medycznej.
Lekarzom nie udało się zbadać składu chemicznego tuszu
Lekarze nie byli w stanie zbadać składu chemicznego tuszu, ponieważ mężczyzna nie otrzymał od tatuatora ani próbki, ani opakowania po użytym preparacie. Choć tak silne reakcje alergiczne należą do rzadkości, barwniki stosowane w tatuażach mogą powodować różnego rodzaju dolegliwości zdrowotne.
Objawy alergii mogą wystąpić nie tylko po kilku miesiącach, lecz nawet po wielu latach od wykonania tatuażu.
Wynika to z faktu, że część pigmentu przenika ze skóry do węzłów chłonnych, gdzie komórki układu odpornościowego, makrofagi, próbują go usunąć. Ponieważ jednak cząsteczki atramentu są zbyt duże, proces ten nie kończy się powodzeniem.
Źródło:









