Dlaczego dzieci rzadko przechodzą ciężki COVID-19? Naukowcy wiedzą już, co czyni najmłodszych odpornymi na koronawirusa SARS-CoV-2

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Choć dzieci rzadziej chorują z powodu koronawirusa, wciąż powinny dbać o higienę, ponieważ przenoszą patogen nawet nie mając objawów COVID-19
Choć dzieci rzadziej chorują z powodu koronawirusa, wciąż powinny dbać o higienę, ponieważ przenoszą patogen nawet nie mając objawów COVID-19 Inna Reznik/123RF
Co sprawia, że dzieci mogą mieć nawet sto razy większy ładunek koronawirusa w organizmie i wciąż przechodzić COVID-19 bezobjawowo, podczas gdy dorośli częściej chorują w ciężki sposób? Pytanie, które nurtuje nie tylko naukowców, ale przede wszystkim rodziców, nareszcie doczekało się bardziej wyczerpującej odpowiedzi.

Poszukiwań przyczyny, dla której nasilenie objawów COVID-19 zależy od wieku, podjęli się naukowcy z australisjkiego Murdoch Children’s Research Institute (MCRI), a także Uniwersytetu Melbourne oraz niemieckiego Uniwersytetu we Fryburgu. Badacze dokonali szerokiego przeglądu fachowej literatury poświęconej nowemu koronawirusowi, a swoje spostrzeżenia zawarli w piśmie „Archives of Disease in Childhood”.

Chociaż istnieją różne hipotezy mogące źródłem potencjalnych teorii tłumaczących badane zjawisko, nic nie zdawało się wyjaśniać, dlaczego dotkliwość infekcji rośnie dramatycznie po 60.-70. roku życia. Drugim nietypowym zjawiskiem, zwłaszcza w odniesieniu do chorób wywoływanych przez inne wirusy oddechowe, jest stosunkowo rzadkie występowanie u dzieci ciężkiego COVID-19 oraz spowodowanych nim zgonów.

Dowiedz się więcej na temat:

Jak wyjaśnił dr Nigel Curtis z MCRI, profesor Uniwersytetu w Melbourne, większość dzieci nie ma objawów infekcji albo są one tylko łagodne, najczęściej obejmując gorączkę, kaszel, ból gardła i zmiany w odczuwaniu zapachu i smaku. Nawet dzieci obciążone czynnikami, które normalnie zwiększają ryzyko ciężkiego rozwoju infekcji, np. immunosupresją, nie są bardziej narażone na ciężki COVID-19 niż te całkiem zdrowe.

Szczególną rolę ochronną u dzieci pełni funkcjonujący nieco inaczej układ odpornościowy, a ponadto lepszy stan układu krwionośnego niż u osób dorosłych.

Jak tłumaczy autor badania, wraz z wiekiem rośnie stopień uszkodzenia cienkiej warstwy komórek śródbłonka, szczególnie w naczyniach krwionośnych, sercu i naczyniach limfatycznych, a choroby dotykające tych tkanek mają związek z przechodzeniem mocno nasilonego COVID-19. Gdy staną się one celem ataku koronawirusa, rozwija się zapalenie naczyń krwionośnych.

Uszkodzenia naczyń krwionośnych powstałe przed infekcją koronawirusem nie tylko wpływają na ciężki przebieg choroby, ale też sprzyjają powstawaniu zakrzepów krwi, co prowadzi do zawałów i udarów mózgu.

Z wiekiem zwykle rośnie ponadto zawartość tłuszczu w ciele oraz jego masa, co przyczynia się do chronicznego stanu zapalnego w organizmie i sprzyja rozwojowi zaburzeń metabolicznych, w tym chorób takich jak cukrzyca. Są to kolejne czynniki rozwoju dotkliwej infekcji koronawirusem.

Ponieważ w młodych organizmach śródbłonek jest w dobrym stanie, a mechanizm krzepnięcia krwi zachodzi inaczej niż w dorosłości, dzieci są w mniejszym stopniu narażone na spowodowane zakażeniem zaburzenia krzepliwości. Dodatkowo mają silniejszą odporność nieswoistą, czyli wrodzoną, co zapewnia pierwszą linię ochrony przed różnymi patogenami.

Przeczytaj także:

Co więcej, dzieci to osoby, które w niedawnym czasie przeszły szczepienia ochronne, a według coraz liczniejszych badań immunizacja przeciwko innym chorobom zakaźnym do pewnego stopnia zwiększa odporność organizmu również na wirusa SARS-CoV-2. Dzieje się tak w przypadku podawania szczepionek z żywymi wirusami, m.in. takich jak ta przeciw odrze, śwince i różyczce (szczepionka MMR). Dodatkowo, dzieci zakażone koronawirusem często mają też inne infekcje, a nawracające choroby wirusowe prowadzą do lepszego „wyćwiczenia” odporności nieswoistej, czyli nabytej.

Równie ważny jest fakt, w organizmach dzieci, a dokładniej w miejscach takich jak nos, gardło, płuca czy układ pokarmowy, występuje więcej różnych bakterii, wirusów i innych drobnoustrojów, które mogą ograniczać rozprzestrzenianie się COVID-19. Ważnym czynnikiem, który wpływa na lepszą odporność dzieci, są ponadto wyższe poziomy witaminy D w ich organizmach w porównaniu z populacją dorosłych.

Polecamy również:

FAQ - Koronawirus u dzieci

Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi dotyczące koronawirusa u dzieci: objawy, przebieg, leczenie.

Czym jest PIMS-TS i jakie są jego objawy?

PIMS-TS to pediatryczny wieloukładowy zespół zapalny związany z zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 (ang. Paediatric Inflammatory Multisystem Syndrome – Temporally Associated with SARS-CoV-2). Inną nazwą stosowaną w odniesieniu do tej jednostki chorobowej jest MIS-C, czyli wieloukładowy zespół zapalny u dzieci (ang. Multisystem Inflammatory Syndrome in Children).
Choroba ujawnia się u dzieci i młodzieży w każdym wieku po przebytym COVID-19, również bezobjawowo. Symptomy PIMS-TS to:

  • trwająca trzy dni wysoka gorączka, której nie da się zbić ogólnodostępnymi lekami, 
  • wybroczyny w jamie ustnej,
  • zaczerwione oczy,
  • wysypka na dłoniach i stopach, potem na reszcie ciała,
  • osłabienie i odwonienie,
  • objawy ze strony układu pokarmowego,
  • odwodnienie.

Pierwsze objawy przypominają chorobę bostońską (bostonkę). W przebiegu PIMS-TS dochodzi do zaburzeń kardiologicznych, niewydolności serca i zmian w naczyniach wieńcowych. Ponieważ choroba atakuje wiele układów w organizmie dziecka, pacjent wymaga jednoczesnej pomocy wielu specjalistów.

Czy dzieci muszą nosić maseczki?

Dzieci do lat 4 są zwolnione z obowiązku noszenia maseczek ochronnych. Powyżej tego wieku należy zasłaniać usta i nos maseczką lub zasłonić twarz szalikiem, chustką lub innym elementem ubioru.

Jak rozmawiać z dzieckiem o koronawirusie?

Rozmowa z dzieckiem o koronawirusie będzie wyglądała u każdego zupełnie inaczej. Po pierwsze dlatego, że dzieci w zupełnie inny sposób reagują na zaistniałe zmiany, po drugie zależy to od wieku dziecka i jego dotychczasowej wiedzy o świecie.
Podczas rozmowy należy być pewnym siebie, rzeczowym i szczerym. Nie można składać dzieciom obietnic, co do których spełnienia sami nie mamy pewności (np. to wszystko się zaraz skończy. Zaraz, czyli kiedy? Tego nie wiemy.). Będąc kłębkiem nerwów, rozmowa może odnieść odwrotny skutek niż zamierzony. Dziecko może wtedy przejąć lęk, który odczuwa mama lub tata i przestać czuć się bezpiecznie. Jeśli rodzic nie zna odpowiedzi na pytanie, lepiej przyznać to dziecku podkreślając, że bez względu na okoliczności, zadba o jego bezpieczeństwo najlepiej jak potrafi.

Czy można zarazić dziecko, karmiąc je piersią?

Do chwili obecnej nie potwierdzono obecności wirusa w mleku ciężarnej karmiącej piersią, co oznacza, że karmienie prawdopodobnie nie stanowi zagrożenia dla niemowląt. Dotąd żaden noworodek nie został zarażony w ten sposób.

Jestem w ciąży i mam covid. Czy moje dziecko po porodzie też będzie miało?

Barierę między płodem a matką stanowi łożysko, które chroni matkę przed antygenami płodu, a płód przed czynnikami zakaźnymi, które mogłyby przedostać się z organizmu matki. Zgodnie z obecnym stanem wiedzy, przedostanie się wirusa SARS-CoV-2 przez łożysko jest uznawane za bardzo mało prawdopodobne.

Kwarantanna dziecka a zasiłek opiekuńczy

W przypadku izolacji lub kwarantanny dziecka rodzic ma prawo do zasiłku opiekuńczego. Taka sytuacja jest traktowana jak choroba. W przypadku zamknięcia żłobka, przedszkola klubu dziecięcego czy szkoły, do których uczęszcza dziecko w wieku do 8 lat, rodzicom również przysługuje prawo do zasiłku opiekuńczego. Wówczas należy uzyskać zaświadczenie od dyrektora placówki.

Jak wygląda test na koronawirusa u dzieci?

Test na koronawirusa u dzieci wygląda tak samo jak u dorosłego. Warto jednak przygotować malucha do takiego badania i powiedzieć krok po kroku jak będzie wyglądało. Do wykonania zalecanego przez WHO genetycznego testu na koronawirusa pobierany jest wymaz z jamy ustnej oraz nosa, czyli górnych dróg oddechowych.
Na 2 godziny przed badaniem należy powstrzymać się od: spożywania jakiejkolwiek żywności – również cukierków, lizaków, landrynek, żucia gumy, picia – dotyczy to także wody, ssania tabletek odświeżających oddech lub na ból gardła, stosowania aerozoli i kropli do nosa lub gardła, niewskazane są także inhalacje i płukanie zatok, mycia zębów i płukania ust np. płynem odświeżającym lub zwykłą wodą, przyjmowania leków, ponieważ z reguły wiąże się to z popiciem ich płynem,

Czy dzieci przenoszą COVID-19?

Małe dzieci mogą przenosić wirusa SARS-CoV-2 na inne osoby w takim samym stopniu, co inne grupy wiekowe – nawet w sytuacji, gdy przechodzą zakażenie asymptomatycznie.

Dzieci poniżej 5. roku życia mogą mieć od 10 do nawet 100 razy więcej cząstek koronawirusa w materiale pobranym z gardła i nosa, co oznacza większy ładunek wirusa niż w przypadku starszych maluchów i dorosłych. Odkrycie to sugeruje większe ryzyko zarażenia się COVID-19 od najmłodszych, co zaobserwowano m.in. w przypadku wirusa RSV, inaczej syncytialnego wirusa oddechowego. Wirus ten, który podobnie jak SARS-CoV-2 ma geny (kwasy nukleinowe) w postaci RNA, występuje powszechnie wśród najmłodszych, w tym u niemal u wszystkich maluchów w wieku 2-3 lat.

Koronawirus u dzieci a leczenie

Dzieci z podejrzeniem lub rozpoznaniem COVID-19, które mają łagodne objawy, powinny być leczone w domu według zaleceń lekarza pediatry. Natomiast te z ciężkim przebiegiem choroby wymagają pobytu w szpitalu, na oddziale intensywnej terapii.

Jakie są objawy koronawirusa u dzieci?

U dzieci częsty jest bezobjawowy przebieg choroby. Zazwyczaj pojawiają się stany zapalne gardła, uszu i nosa oraz tzw. „truskawkowy” lub „malinowy”, czyli zaczerwieniony język. Po 2-3 tygodniach nawet niezauważonej infekcji u niektórych dzieci może wystąpić utrzymująca się ponad 5 dni gorączka, wysypka na tułowiu, obrzęk szyjnych węzłów chłonnych, dłoni i stóp, suchość ust oraz zaczerwienienie spojówek. Objawy te wskazują na wielonarządowy stan zapalny, który wymaga jak najszybszego leczenia, ponieważ zagraża życiu dziecka i może pozostawiać po sobie uszkodzenia mięśnia sercowego.

Symptomy COVID-19 u dzieci mogą przyjmować postać podobną do przeziębienia lub przejawiać się głównie w postaci zmian skórnych. Występują przede wszystkim na stopach, ew. na nogach lub rękach. Zmiany są zazwyczaj niewielkie, mają kolor purpurowo-fioletowy i często pojawiają się na palcach, również wokół paznokci. Są to tzw. „covidowe palce”, które mogą nie goić się nawet przez kilkadziesiąt dni. Oprócz sinych przebarwień na skórze mogą pojawiać się wysypki, obrzęki oraz oznaki niedokrwienia z zakrzepicą naczyń włosowatych w postaci czarnych plam.

Czy dzieci łagodniej znoszą koronawirusa?

Przebieg choroby koronawirusowej u dzieci często jest bezobjawowy lub po prostu wygląda jak zwykłe przeziębienie. Jest wiele hipotez, które nie są udowodnione naukowo, dlaczego dzieci łagodnie znoszą zakażenie koronawirusem. Wśród wysuwanych teorii pojawiają się te, że dzieci mają lepszą odporność i mniej chorób przewlekłych. Jednak nie możemy zapominać, że COVID-19 jest bardzo groźny i niebezpieczny.

ZOBACZ: W jakim czasie po kontakcie z osobą zakażoną mogą wystąpić objawy koronawirusa? Ekspert: dr Paweł Grzesiowski, lekarz pediatra, immunolog

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie