https://stronazdrowia.pl
reklama

10 minut intensywnego treningu dziennie może mieć silne działanie przeciwnowotworowe

Redakcja Strony Zdrowia
Prosty trening zmniejsza ryzyko raka jelita
Prosty trening zmniejsza ryzyko raka jelita fot. Getty Image
Dziesięć minut. To czas potrzebny na zrobienie nieco dłuższej przerwy na kawę lub wysłuchanie piosenki do końca. Jednak według nowych badań naukowych, dziesięć minut intensywnych ćwiczeń wystarczy, aby aktywować biologiczną reakcję organizmu zdolną do zahamowania wzrostu niektórych komórek nowotworowych, zwłaszcza komórek raka jelita.

Spis treści

Odkrycie naukowców z Uniwersytety w Newcastle intryguje, ponieważ obala pogląd, że aby osiągnąć głębokie korzyści, trzeba długich, forsownych treningów zarezerwowanych dla tych, którzy mają czas i wytrwałość. Tutaj przesłanie jest inne, bardziej przystępne: nawet krótki wysiłek może wywołać zaskakujące zmiany na poziomie molekularnym.

Co dzieje się w organizmie podczas dziesięciu minut intensywnych ćwiczeń?

Kluczowym punktem jest krew. Podczas intensywnych ćwiczeń, nawet jeśli są one krótkotrwałe, organizm uwalnia do krwiobiegu szereg cząsteczek, które nie tylko poprawiają kondycję lub metabolizm. Substancje te, jak wyjaśniają naukowcy, działają jak prawdziwi chemiczni posłańcy, zdolni do wpływania na zachowanie komórek, w tym komórek nowotworowych.

Kiedy krew aktywowana ćwiczeniami została doprowadzona do kontaktu z komórkami raka okrężnicy w laboratorium, naukowcy zaobserwowali wyraźny efekt: ponad tysiąc genów zmieniło swoją aktywność. Są to geny zaangażowane w naprawę DNA, produkcję energii i regulację wzrostu komórek. Innymi słowy, środowisko stworzone przez ćwiczenia utrudnia proliferację komórek nowotworowych, a jednocześnie pomaga zdrowym komórkom w naprawie uszkodzeń genetycznych.

Jest jeden szczegół, bardziej uderzający niż inne. Ćwiczenia stymulowały geny związane z funkcjonowaniem mitochondriów - „elektrowni” komórek, poprawiając wykorzystanie tlenu. Jednocześnie wyłączyły te związane z szybkim i nieuporządkowanym wzrostem, jedną z typowych cech komórek nowotworowych. To tak, jakby na kilka godzin organizm zmienił zasady gry.

Od badań laboratoryjnych do rzeczywistych efektów

W badaniu wzięli udział mężczyźni i kobiety w wieku od 50 do 78 lat, z których wszyscy mieli nadwagę lub byli otyli, co zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Po trwającym około dziesięciu minut teście jazdy na rowerze o wysokiej intensywności naukowcy przeanalizowali ich krew i stwierdzili znaczny wzrost niektórych białek, w tym cząsteczki, o której już wiadomo, że odgrywa rolę w naprawie DNA. To również jest ważny znak, ponieważ wzmacnia ideę, że aktywność fizyczna nie tylko działa zapobiegawczo, ale także tworzy biologiczny kontekst mniej sprzyjający rozwojowi raka.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Być może najbardziej zachęcającym odkryciem jest to: nie musisz zostać sportowcem, ani wywracać swojego życia do góry nogami. Pojedynczy trening, nawet w izolacji, może wysyłać potężne sygnały do organizmu. Jest to konkretne, niemal uspokajające przypomnienie, że liczy się każdy ruch.

W Wielkiej Brytanii rak jelita grubego jest jednym z najczęstszych nowotworów i szacuje się, że aktywność fizyczna może zmniejszyć ryzyko o około 20 proc. Przesłanie to ma jednak zastosowanie wszędzie. Ruch nie oznacza tylko chodzenia na siłownię: może oznaczać energiczny spacer, wchodzenie po schodach, jazdę na rowerze, zamieniając małe chwile w ciągu dnia w okazje do aktywności.

Badania wybiegają teraz w przyszłość. Naukowcy chcą zrozumieć, czy efekty te są wzmacniane przez powtarzające się ćwiczenia i jak mogą one oddziaływać z tradycyjnymi terapiami przeciwnowotworowymi. Tymczasem jedna rzecz staje się coraz bardziej jasna: ciało reaguje na ruch szybko i inteligentnie, a nawet kilka minut może zrobić różnicę.

Źródło: Newcastle University/Polska Press Grupa

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia