Spis treści
Czym jest zemsta faraona i dlaczego dotyka turystów?
Zemsta faraona to bardzo nieprzyjemna dolegliwość i prawdziwy postrach turystów, spędzających urlopy w ciepłych krajach. Akurat Polacy kochają latać np. do Egiptu, Turcji czy Maroka niezależnie od pory roku. Według najnowszych danych Wakacje.pl, właśnie Egipt bije rekordy popularności wśród kierunków na wycieczki w okresie ferii zimowych.

Dlatego tak ważne jest, byśmy rozumieli, czym jest zemsta faraona i jak się przed nią bronić. Spytałem o to eksperta, doktora Piotra Kajfasza, internistę, specjalistę chorób zakaźnych, medycyny morskiej i tropikalnej z Grupy LUX MED.
- Zemsta faraona to potoczna nazwa biegunki podróżnych, która najczęściej dotyka osoby wyjeżdżające do ciepłych, zwłaszcza tropikalnych krajów – wyjaśnia dr Kajfasz.
Zemsta faraona nie grozi ci tylko w Egipcie, ale w każdym kraju, w którym ogólny poziom sanitarny utrzymuje się na dość niskim poziomie. Kraje wysokiego ryzyka to m.in. Egipt, Turcja, Tunezja, Maroko, Tajlandia.
- Do zachorowania dochodzi po spożyciu wody lub żywności skażonej bakteriami, wirusami lub pasożytami, z którymi organizm turysty nie miał wcześniej kontaktu - wyjaśnia ekspert.
W 80 proc. przypadków biegunka podróżnych spowodowana jest przez zakażenie pałeczką okrężnicy (Escherichia coli).
Jak dochodzi do zakażenia? Na co najbardziej trzeba uważać?
- Najczęstszym źródłem zakażenia są nieprzygotowana woda, napoje z dodatkiem lodu oraz produkty przygotowywane w warunkach o niskim standardzie sanitarnym – mów doktor Kajfasz.
Objawy choroby, które pojawiają się najszybciej
Żartów nie ma. Objawy biegunki podróżnych są bardzo nieprzyjemne. Zaliczają się do nich:
Ogólne osłabienie organizmu
Wodniste stolce
Wzdęcia
Ból brzucha
Nudności i wymioty
Podwyższona temperatura ciała
Obniżone łaknienie
Bóle kostno-stawowe
Bóle okolicy krzyżowej
Najszybciej mogą pojawić się nudności, gorączka, ból brzucha, ogólne osłabienie. Dolegliwości mogą utrzymywać się nawet do 5 dni!
Jak uniknąć zemsty faraona? Najważniejsze zasady w czasie pobytu za granicą
Dawniej lekarze polecali zażywanie probiotyków na kilka dni przed wyjazdem do egzotycznego kraju. Obecnie to zalecenie bywa kwestionowane, ale na pewno nie zaszkodzi wzmocnić nieco swoją florę bakteryjną naturalnymi metodami, np. jedząc jogurty, kefiry i różnego rodzaju kiszonki.
Pamiętaj też, by zabrać ze sobą na wakacje płyn dezynfekujący do rąk, dobrze znany po pandemii koronawirusa. Dwa pryśnięcia na dłonie przed jedzeniem kiedy akurat nie ma w pobliżu umywalki z mydłem mogą ci oszczędzić późniejszych rewolucji żołądkowych.
Jednak najważniejsze w unikaniu zemsty faraona jest nie to, co robimy przed wyjazdem, lecz to, jak zachowujemy się już na miejscu. Kluczowe są oczywiście praktyki żywieniowe i ściśle związane z nimi kwestie higieny.
- Podczas pobytu w ciepłych krajach należy zwracać szczególną uwagę na higienę: często myć ręce, zwłaszcza przed jedzeniem, i unikać dotykania ust nieumytymi dłońmi – tłumaczy doktor Kajfasz.
Należy zawsze pamiętać o tym, jaką wodę możemy pić, a jakiej musimy unikać:
- Kluczowe znaczenie ma świadomość, że w wielu ciepłych krajach woda z kranu nie nadaje się do picia – podkreśla ekspert. - Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest korzystanie wyłącznie z wody butelkowanej, fabrycznie zamkniętej oraz spożywanie napojów przygotowanych z przegotowanej wody, ponieważ gotowanie skutecznie niszczy drobnoustroje.
Doktor Kajfasz poleca zwłaszcza picie butelkowanej wody gazowanej. Bezpieczne są też kawa i herbata. Trzeba jednak uważać na napoje chłodne, zwłaszcza z lodem:
- Należy unikać kostek lodu, zwłaszcza z niepewnych źródeł – mówi ekspert.
Niepewne źródła odnoszą się zresztą do wszystkiego. Doktor Kajfasz uczula turystów:
- Lepiej unikać soków wyciskanych sprzedawanych na ulicy, oraz potraw przygotowywanych w warunkach o nieznanym standardzie sanitarnym.
Co zrobić, gdy jednak dopadnie cię zatrucie?
Nawet ostrożnym podróżnym nie zawsze udaje się uniknąć zemsty faraona. Co robić, gdy poczujesz nieprzyjemne objawy w środku urlopu?
- Gdy pojawi się biegunka podróżnych, kluczowe jest szybkie nawodnienie organizmu i uzupełnianie elektrolitów – instruuje doktor Kajfasz. - Warto jeszcze przed wyjazdem zabrać ze sobą gotowe saszetki z elektrolitami, ponieważ są lekkie i łatwe w użyciu. Zawartość saszetki należy rozpuścić w przegotowanej wodzie, zgodnie z zaleceniami producenta, i pić często, małymi łykami.
Jeśli chodzi o dietę przy biegunce podróżnych, doktor Kajfasz zaleca posiłki lekkostrawne, oparte na ryżu, bananach, kleikach i sucharkach.
Zasadniczo biegunkę podróżnych leczy się we własnym zakresie. Kluczowe jest nawadnianie i odpoczynek. Czasem jednak, w przypadkach wyjątkowo ostrych dolegliwości, trzeba poszukać pomocy lekarza.
- U większości osób objawy ustępują po 2–3 dniach, jednak przy nasilonych wymiotach lub braku możliwości przyjmowania płynów konieczna jest szybka pomoc medyczna i dożylne nawodnienie – informuje lekarz.




