Spis treści
Wielogodzinne siedzenie a zdrowie kręgosłupa
Dla wielu osób praca oznacza dziś wielogodzinne siedzenie przy biurku. Często nie zwracamy uwagi na to, na czym siedzimy, ważne jest tylko, żeby „jakoś było”. W praktyce oznacza to stare krzesła biurowe, modele bez regulacji, bez zagłówków, a czasem nawet zwykłe krzesła kuchenne. Przez pierwsze tygodnie czy miesiące organizm zwykle radzi sobie z taką pozycją, ale z czasem zaczyna reagować.

Pozycja siedząca nie jest dla ciała naturalna, a utrzymywana przez wiele godzin, szczególnie na nieergonomicznym lub zużytym krześle, znacząco zwiększa obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego. Brak odpowiedniego podparcia pleców i odcinka lędźwiowego prowadzi do nadmiernego nacisku na krążki międzykręgowe, co może skutkować przewlekłymi bólami pleców, sztywnością oraz przyspieszeniem zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa.
Krzesła bez stabilnego oparcia, regulacji czy zagłówka często wymuszają:
wysunięcie głowy do przodu, zwiększające obciążenie odcinka szyjnego
zaokrąglenie pleców i osłabienie mięśni posturalnych
nieprawidłowe ustawienie miednicy, sprzyjające bólom bioder i dolnej części pleców
Z czasem dochodzi także do przewlekłego napięcia mięśni karku, barków i górnej części pleców, co może objawiać się bólami głowy, uczuciem sztywności oraz ograniczeniem zakresu ruchu szyi.
Nieodpowiednie siedzisko wpływa również na krążenie i układ nerwowy. Ucisk na uda i naczynia krwionośne może powodować drętwienie, mrowienie nóg oraz zaburzenia przepływu krwi, prowadząc do uczucia ciężkości i szybszego zmęczenia organizmu.
Jak sprawdza się fotel biurowy C7 Morpher od FlexiSpot w codziennym życiu?
Praca redaktorki wymaga wielogodzinnego siedzenia przed komputerem, dlatego ergonomia stanowiska pracy odgrywa kluczową rolę w profilaktyce dolegliwości bólowych. Na zaproszenie marki FlexiSpot miałam okazję przetestować ergonomiczny fotel biurowy C7 Morpher.

Po tym, jak paczka do mnie dotarła, postanowiłam od razu zabrać się za złożenie krzesła obrotowego. Montaż jest szybki i intuicyjny. Zajmuje maksymalnie pół godziny. Co istotne, po złożeniu nic nie trzeszczy ani nie kiwa się, a elementy doskonale do siebie pasują. Wybrałam wersję bez podnóżka, choć dostępny jest także model z dodatkowym wsparciem dla nóg.
Siedzisko fotela C7 Morpher jest wyraźnie szersze niż w standardowych krzesłach biurowych, co zapewnia większą swobodę ruchu i komfort podczas długiego użytkowania. Regulacja głębokości siedziska odbywa się za pomocą prostego mechanizmu „one-touch”, podobnie jak regulacja wysokości siedziska i kąta pochylenia oparcia, które można zablokować w 4 pozycjach do 143 stopni.
Oparcie pochylane do przodu o 10 stopni wspiera górną część pleców i zmniejsza sztywność szyi podczas pracy przy biurku. Dodatkowo, dzięki technologii DynaFollow™ oparcie dostosowuje się do ruchów ciała, oferując stałe i stabilne wsparcie kręgosłupa.
Niezwykle przydatnym elementem fotela C7 Morpher okazało się w moim przypadku nadmuchiwane podparcie odcinka lędźwiowego. Początkowo sądziłam, że będzie to funkcja raczej mało znacząca, ale okazało się, że rzeczywiście działa!
Muszę przyznać, że produkt zrobił na mnie wrażenie. Oferuje znacznie więcej możliwości niż krzesła obrotowe, z których korzystałam do tej pory. Jego cena wynosi jednak ponad 2000 zł, co może być barierą dla niektórych osób.









