Spis treści
Coraz więcej zakażeń RSV, fala zachorowań wśród dzieci
RSV, czyli syncytialny wirus oddechowy, atakuje coraz więcej osób, głównie dzieci w wieku od 0 do 4 lat. Liczba zachorowań w tej grupie wiekowej zwiększyła się dwukrotnie w ciągu ostatniego tygodnia – wynika z najnowszego raportu Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru NIZP PZH – PIB.

RSV przenosi się głównie droga kropelkową. Wywołuje katar, kaszel, ból gardła i głowy, gorączkę. U małych dzieci i osób starszych może grozić dusznościami i apatią. Mogą wystąpić też powikłania: zapalenie płuc i oskrzelików.
Sytuacja jest poważna, a RSV to duży problem. Według wcześniejszego raportu Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych NIZP PZH-PIB oraz Departamentu Zapobiegania i Kontroli Chorób Zakaźnych GIS pt. „Zachorowania na wybrane choroby zakaźne w Polsce od 1 stycznia do 15 grudnia 2025 roku oraz w porównywalnym okresie 2024 roku”, liczba zachorowań na RSV wzrosła w minionym roku ponad dwukrotnie, do 94 tysięcy!
W obecnym sezonie infekcyjnym do połowy stycznia 2026 zarejestrowano już ok. 1550 przypadków zachorowań na RSV. To liczba na szczęście znacznie mniejsza niż w analogicznym okresie nieszczęsnego 2025 r. (wtedy w połowie stycznia było 3487 zachorowań), ale, jak wspomniałem, liczba zachorowań zwłaszcza wśród najmłodszych dzieci wzrasta bardzo szybko i zapewne jeszcze będzie wzrastać. Szczyt sezonu zachorowań na RSV przypada od stycznia do marca.
Jak zapobiegać zakażeniu RSV?
RSV to potencjalnie groźny wirus, który może nas zaatakować więcej niż raz. Jedyną skuteczną metodą uodpornienia się na niego jest szczepionka.
Problem w tym, że szczepionka na RSV jest refundowana tylko dla określonych osób: dla kobiet w ciąży i seniorów po 65. roku życia refundacja jest całkowita, dla osób powyżej 60 lat wynosi 50 proc.
Pozostali muszą płacić za szczepienie od 800 do 1200 zł, w zależności od zakładu, a do tego często dopłacać też ok. 70 zł za kwalifikację lekarską poprzedzającą szczepienie.






