Redakcja
Skutki pandemii i nauki zdalnej będą odczuwane przez młodzież i dzieci jeszcze przez długie lata.
Skutki pandemii i nauki zdalnej będą odczuwane przez młodzież i dzieci jeszcze przez długie lata. vsvirido/123rf
Udostępnij:
Minął już pierwszy szok i stres związany ze zdalną nauką, która dla milionów uczniów na całym świecie stała się w ciągu minionych dwóch lat codziennością. Nie ulega wątpliwości, że lekcje prowadzone przez Internet wpłynęły negatywnie na kondycję fizyczną i psychiczną dzieci i młodzieży, ale nie wszyscy odczuli ich negatywne skutki. Najnowsze badania pokazują, że niektórym grupom wyszła ona na zdrowie!

Spis treści

Jednym z pierwszych działań, jakie zostały podjęte niemal na całym świecie w obliczu rozprzestrzeniania się koronawirusa, było zamknięcie szkół i przejście na system nauki zdalnej. Według danych UNESCO pandemia przerwała edukację ponad miliarda dzieci na całym świecie.

Nie pozostało to bez wpływu na stan psychiczny i fizyczny dzieci młodzieży. Psychiatrzy zwracają uwagę na zwiększoną liczbę zgłoszeń dotyczących stanów lękowych i depresyjnych oraz zaburzonego poczucia bezpieczeństwa wstępujących u najmłodszych.

Wyniki prowadzonych przez naukowców analiz nie są jednak jednoznaczne, wskazują, że dużą rolę w odczuwaniu skutków zdalnej nauki odgrywają czynniki środowiskowe i rodzinne oraz stan psychiczny, w jakim dzieci znajdowały się przed pandemią.

Dowiedz się więcej:

Pandemia a samopoczucie psychiczne dzieci

Badanie dotyczące „Negatywnych doświadczeń młodzieży w trakcie pandemii” przeprowadzone dla Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, we wrześniu 2020 r. na grupie 500 nastolatków w wieku od 13 do 17 lat, pokazało, że połowa badanych (49,8 proc.) była w pierwszym okresie pandemii zadowolona ze swojego życia, natomiast co trzecia osoba (33,4 proc.) oceniła je negatywnie.

Młodzież była w tym czasie zadowolona z braku konieczności chodzenia do szkoły (50,6 proc.), większej ilości czasu na odpoczynek (49,6 proc.) oraz braku stresu szkolnego (49,0 proc.).

To, co było dla większości badanych trudne, to brak możliwości spotkania z kolegami i koleżankami (63,2 proc.) i konieczność siedzenia w domu (51,4 proc.). Prawie co trzeci respondent (30,8 proc.) uznał, że w badanym okresie jego samopoczucie pogorszyło się, co piąty (18 proc) stwierdził, że poprawiło się, a prawie połowa badanych (47,6%) nie zauważyła w tym czasie zmiany.

Z kolei najnowsze badanie „Uczeń w kryzysie” przeprowadzone w 2021 r. na grupie 1500 uczniów z 974 szkół z całej Polski, przez lubelskich naukowców, dr. Wiesława Poleszaka i dr. Grzegorza Katy z Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji, pokazały, że:

Wychodząc z okresu nauki zdalnej i wracając w większości placówek do trybu stacjonarnego, młodzież deklarowała nasilanie nerwowości, braku motywacji, smutku. Barierą w powrocie do sprawnego funkcjonowania są także trudności z koncentracją uwagi i snem. To tylko wybrane objawy, które dotyczą ponad 1/3 uczniów.

Wyniki są jeszcze w trakcie opracowania, ale już teraz wiadomo, że między 20 a 25 proc. starszej młodzieży odczuło silnie psychiczne skutki pandemii. Najczęściej zgłaszanymi objawami były:

  • nerwowość,
  • uczucie smutku,
  • zniechęcenie,
  • trudności z koncentracją,
  • trudności ze snem.

Skutki nauki zdalnej a inne uwarunkowania

Brytyjscy naukowcy odkryli, że ryzyko wystąpienia problemów psychicznych w czasie pandemii jest prawie czterokrotnie większe u osób, które już wcześniej borykały się z trudnościami natury psychologicznej.

Aż 80 proc. ankietowanych nastolatków z wcześniej istniejącymi potrzebami w zakresie zdrowia psychicznego czuło, że ich zdrowie psychiczne pogorszyło się podczas pandemii.

Także czynniki środowiskowe i rodzinne miały duże znaczenie w ocenie wpływu nauczania zdalnego na kondycję psychiczną dzieci i młodzieży.

Osoby, które doświadczyły ubóstwa żywnościowego i te, które wcześniej korzystały ze wsparcia zdrowia psychicznego, były najbardziej narażone na depresję, lęk i pogorszenie samopoczucia. Wzmożone ryzyko groziło również uczniom, których rodzice wychodzili do pracy oraz osobom przygotowującym się do egzaminów państwowych w kolejnym roku szkolnym.

Z raportu „Uczeń w kryzysie” wynika, że niska samoocena jest kolejnym czynnikiem towarzyszącym silnemu poziomowi objawów kryzysu. Ponadto autorzy badania zauważają:

Młodzież obserwująca u siebie niewiele negatywnych skutków pandemii posiada więcej doświadczeń wspólnego czasu z rodzicami, wspólnych zajęć i aktywności. Niezwykle istotne jest także wsparcie otrzymywane od rówieśników. Lepiej radzą sobie uczniowie, którzy mogą liczyć na kolegów i koleżanki w zakresie troski, zainteresowania, okazji do wspólnych rozmów i zajęć.

Dowiedz się więcej:

Nauczanie zdalne a masa ciała dzieci i młodzieży

Wraz z zamknięciem wielu placówek edukacyjnych dzieci zostały pozbawione możliwości uczestniczenia w zajęciach wychowania fizycznego oraz większości dodatkowych zajęć ruchowych. Zdalne nauczanie ograniczyło także ruch, który dzieci i młodzież miały w związku z codzienną drogą do szkoły i spotkaniami z rówieśnikami. W wielu przypadkach nieuczęszczanie do szkoły wpłynęło na nawyki żywieniowe małoletnich.

Jak podaje Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), wskaźniki otyłości wśród najmłodszych znacząco się podwyższyły od początku 2020 roku. W czasie badania przeprowadzonego na grupie 432 302 osób w wieku od 2 do 19 lat, okazało się, że dzieci przybierały na wadze podczas lockdownów dwukrotnie szybciej niż wcześniej.

Ponadto osoby z umiarkowaną lub ciężką otyłością stwierdzoną przed pandemią, osiągały znacznie wyższe wskaźniki wzrostu BMI.

Przyspieszony przyrost masy ciała, szczególnie wśród dzieci z nadwagą lub otyłością, może powodować długotrwałe zmiany metaboliczne, które narażają dzieci na ryzyko poważnych i kosztownych współwystępujących schorzeń, takich jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie i depresja – alarmują naukowcy.

Plusy nauki zdalnej

Negatywnych konsekwencji nauki zdalnej jest wiele, ale jak pokazują wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Zurychu, są także pewne plusy. Badacze przeprowadzili ankietę online z 3 664 uczniami szkół średnich z rejonu Zurychu, pytając o ich wzorce snu i jakość życia podczas lockdownu.

Następnie porównali ich odpowiedzi z ankietą z 2017 r., w której wzięło udział 5 308 młodych uczestników. Wyniki pokazały, że w ciągu trzech miesięcy, w których szkoły były zamknięte, młodzież w dni szkolne wstawała około 90 minut później, a kładła się spać zaledwie o średnio 15 minut później niż zwykle.

Uczniowie mieli około 75 minut więcej snu dziennie podczas lockdownu. Jednocześnie ich jakość życia związana ze zdrowiem znacznie się poprawiła, a spożycie alkoholu i kofeiny spadło – mówi współprowadzący badanie Oskar Jenni, profesor pediatrii rozwojowej UZH. – Ponieważ nie musieli już jeździć do szkoły, mogli później wstawać.

Według naukowców wniosek jest prosty – aby poprawić jakość życia młodzieży, zajęcia w szkole powinny rozpoczynać się później.

Chociaż lockdown wyraźnie doprowadził do pogorszenia zdrowia i dobrego samopoczucia wielu młodych ludzi, nasze odkrycia ujawniają zalety zamykania szkół, którym do tej pory nie poświęcano uwag. Nasze odkrycia wyraźnie wskazują na korzyści płynące z rozpoczęcia nauki w szkole później, aby młodzież mogła lepiej się wyspać – reasumuje prof. Jenni.

Źródła:

Przełomowe odkrycie polskich naukowców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie