Koenzym Q10 odtruwa organizm ze związków z plastiku, które zaburzają gospodarkę hormonalną, prowadząc do rozwoju niepłodności i nowotworów

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Tworzywa sztuczne mające kontakt z żywnością, wodą i naszą skórą nie są bezpieczne dla zdrowia
Tworzywa sztuczne mające kontakt z żywnością, wodą i naszą skórą nie są bezpieczne dla zdrowia congerdesign/pixabay.com
Szkodliwe związki pochodzące z plastiku są dziś wszechobecne i nie da się ich uniknąć, przez co kumulują się w organizmie praktycznie u każdego. Do najgroźniejszych należy bisfenol A (BPA), a także jego pochodne. To substancje o działaniu estrogennym, które zaburzają gospodarkę hormonalną, zmniejszając płodność i podnosząc ryzyko rozwoju raka piersi, jajnika i prostaty. Ratunkiem okazał się jednak koenzym Q10 – naturalny związek niezbędny w każdej komórce ustroju, obecny w mięsie i rybach, a także dostępny jako suplement diety.

Bisfenole w żywności, wodzie i przedmiotach codziennego użytku

Plastiki to sztuczne tworzywa wynalezione tak niedawno, że organizm ludzki nie był w stanie wytworzyć efektywnych dróg usuwania zawartych w nim toksycznych związków. Skutkiem jest ich gromadzenie się w tkankach, co prowadzi do szeregu zaburzeń w ich funkcjonowaniu.

Do takich szkodliwych związków zawartych w tworzywach sztucznych i przemysłowych żywicach epoksydowych należą bisfenol A (BPA) i jego pochodne (m.in. BPB, BPS czy BPAF). Są stosowane jako dodatek usztywniający plastik (głównie poliwęglan oznaczany symbolem 7) przy jednoczesnym utrzymaniu jego sztywności i wytrzymałości, a także środek zmniejszający palność oraz składnik funkcjonalny przy produkcji tworzyw, m.in. PVC (polichlorek winylu).

Źródłem BPA i podobne związki są opakowania stosowane do żywności i wody, przedmioty codziennego użytku, a także inne elementy, z którymi stykamy się na co dzień.

Największe ilości BPA i pochodnych związków dostają się do organizmu z produktów takich jak:

  • opakowania produktów spożywczych,
  • zakrętki butelek z wodą,
  • wyściółka puszek,
  • butle z wodą do dystrybutorów,
  • bidony,
  • butelki dla niemowląt (obecnie coraz rzadziej),
  • talerze, kubki i sztućce wielorazowego użytku,
  • paragony sklepowe,
  • opakowania kosmetyków,
  • soczewki okularowe,
  • płyty CD i DVD,
  • składniki wypełnień,
  • sprzęt medyczny i dentystyczny,
  • sprzęt sportowy,
  • tusze do drukarek i farby drukarskie,
  • wykładziny i obicia,
  • lakiery i wykładziny do mebli,
  • rury wchodzące w skład instalacji wodnej.

Sprawdź także:

BPA i podobne związki wchłaniają się nie tylko przez układ pokarmowy, ale też przez skórę. Ich przenikanie do żywności jest zwiększone szczególnie w sytuacjach, gdy tworzywa mają kontakt z żywnością tłustą, kwaśną i o odczynie zasadowym, przy podwyższonej temperaturze, podczas ogrzewania w mikrofalówce, a także na skutek zużycia ich powierzchni.

Aby zmniejszyć jego ilość w organizmie, warto unikać przede wszystkim żywności z puszek i gotowych dań, wybierać tkaniny i tworzywa naturalne i wyrzucać paragony ze sklepu, a kupując naczynia wielorazowego użytku zwracać uwagę na oznaczenia na opakowaniu – coraz więcej producentów usuwa BPA ze składu swoich produktów, choć nie wymienia zawartości innych bisfenoli.

Szkodliwe substancje w twoim otoczeniu – 10 niedocenianych ź...

Naturalny antyoksydant zmniejsza szkodliwość bisfenoli

Skutkiem nadmiernej ilości bisfenoli w organizmie jest zaburzona praca gruczołów dokrewnych, co nie tylko ogranicza płodność, prowadząc do uszkodzeń komórek rozrodczych i płodu, a także sprzyjając rozwojowi nowotworów hormonozależnych, takich jak rak piersi, macicy, jajnika i prostaty.

Bisfenole działają jak utleniacze, a więc powodują stres oksydacyjny w organizmie, wiążący się z nadprodukcją niszczycielskich wolnych rodników. Uszkadzają one elementy składowe komórek, w tym ich błony i materiał genetyczny.

Środkiem, który przeciwdziała szkodliwości BPA, okazał się koenzym Q10, który występuje w formie 2 związków – ubichinonu i ubichinolu – w każdej komórce organizmu, a konkretnie w mitochondriach, czyli centrach energetycznych. Naturalnym źródłem tego antyoksydantu są mięso i ryby, a dodatkowe ilości można łatwo dostarczyć do ustroju w postaci ogólnie dostępnego suplementu diety.

Jak pokazały badania opisane na łamach „Genetics”, koenzym Q10 odwraca zmiany wyrządzane przez bisfenol. W sytuacjach, gdy z różnych powodów jesteśmy skazani na większe spożycie paczkowanej żywności, można więc sięgnąć po ten związek w tabletkach, choć skuteczne w tym przypadku muszą jeszcze być ustalone przez ekspertów.

Dowiedz się więcej na temat koenzymu Q10:

Koronawirus groźny tylko w pomieszczeniach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie