Lek na koronawirusa remdesivir będzie stosowany w Polsce. Jak działa remdesiwir i jaką skuteczność ma środek używany przeciw wirusowi Ebola?

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Choć remdesivir nie jest jeszcze dopuszczony do obrotu, jego stosowanie jest już możliwe w Polsce i innych krajach UE
Choć remdesivir nie jest jeszcze dopuszczony do obrotu, jego stosowanie jest już możliwe w Polsce i innych krajach UE itsmejust/123RF
Polscy pacjenci będą otrzymywać remdesivir. To najbardziej obiecujący lek antywirusowy, który został zatwierdzony do stosowania w terapii COVID-19 w USA i Japonii, a także dopuszczony do użytku w wyjątkowych sytuacjach na terenie Unii Europejskiej. Choć wciąż nie zakończono badań klinicznych środka stosowanego pierwotnie w walce z wirusem Ebola, z jego wprowadzeniem do terapii zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 wiązane są wielkie nadzieje. Jak działa remdesiwir i co już wiemy o jego efektywności?

Remdesivir jako lek na koronawirusa dopuszczony do stosowania w Polsce i na świecie

Remdesivir (polska nazwa to remdesiwir) to lek podawany dyżylnie opracowany przez biofarmaceutyczną firmę Gilead Sciences z USA. Został stworzony przed dekadą i pierwotnie stosowano go w celu zwalczania epidemii wirusa Ebola w Afryce w 2015 roku. Choć po kilku latach zastąpił go nowszy i znacznie skuteczniejszy w tym przypadku środek terapeutyczny w postaci przeciwciał monoklonalnych, jego potencjał umożliwia stosowanie go również w innych zakażeniach wirusowych. Dlatego od początku poszukiwań leku na koronawirusa SARS-CoV-2 był on jednym z najbardziej obiecujących środków terapeutycznych.

W wyniku uzyskania pozytywnych wyników kilku badań, z których te o największym znaczeniu rozpoczęły się w kwietniu 2020 r, amerykańska Agencji Żywności i Leków (FDA) dopuściła remdesivir na początku maja do leczenia zakażeń koronawirusem w awaryjnym trybie przyspieszonym (w ten sam sposób, w jaki zaaprobowano stosowanie leków na malarię – chlorochiny i hydroksychlorochiny).

Użycie remdesiwiru zostało też dozwolone przez Europejską Agencją leków w ramach programów pilnej pomocy – procedury noszącej nazwę humanitarnego zastosowania leku czy „aktu miłosierdzia”. Środek nie jest jeszcze dopuszczony do obrotu.

W ten sposób od 2 kwietnia 2020 r. remdesiwir może być podawany pacjentom w stanie ciężkim również w Polsce. W komunikacie wydanym 12 maja 2020 r. przez URPL znalazła się informacja o możliwości stosowania leczenia przez 5 dni (przy jednoczesnym utrzymaniu zalecanego wcześniej leczenia trwającego 10 dni m.in. u chorych podłączonych do respiratora) u pacjentów niewymagających wentylacji mechanicznej lub pozaustrojowego utlenowania krwi (ECMO).

Terapia ma początkowo ma dotyczyć 10-osobowych grup chorych w 4 miastach w kraju, w następujących ośrodkach:

  • Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu,
  • Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. dr Władysława Biegańskiego w Łodzi,
  • Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. Józefa Strusia z Zakładem Opiekuńczo Leczniczym SPZOZ w Poznaniu,
  • Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie.

W podobny sposób na jego wprowadzenie pod nazwą Veklury zezwoliły też władze Japonii. Jest również dostępny w Chinach. Ma być wytwarzany m.in. w Indiach i Pakistanie, co pozwoli na obniżenie kosztów produkcji.

Czytaj także

Jak działa remdesivir? Skuteczność i bezpieczeństwo w leczeniu pacjentów z COVD-19

Przyspieszony sposób rejestracji leku pozwolił na ominięcie wymaganych w normalnych warunkach procedur, polegających na przedstawieniu wyników zakończonych pomyślnie badań klinicznych. Chociaż wciąż brakuje pełnych informacji na temat efektywności i bezpieczeństwa stosowaniu tego preparatu, eksperci uważają, że ich uzyskanie jest jedynie kwestią czasu.

Remdesiwir jest inhibitorem polimerazy koronawirusa, czyli enzymu umożliwiającego jego replikację. Dzięki temu wykazuje aktywność polegającą na powstrzymywaniu namnażania się w organizmie wirusa SARS-CoV-2, jak też innych koronawirusów, m.in. MERS.

Aktualnie lek stosuje się u leczonych szpitalnie pacjentów z ciężkim przebiegiem COVID-19, u których stopień wysycenia krwi tlenem (SpO2) jest niższy niż 94 procent.

Naukowcy uważają, że nowy lek będzie bardziej skuteczny u tych pacjentów, którzy mają za sobą krótszy okres choroby. Wygląda też na to, że podawanie go przez okres 5 dni jest tak samo efektywne, jak 10-dniowy okres kuracji.

W próbach klinicznych przeprowadzonych przez amerykański Narodowy Instytut Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID) lek wykazał umiarkowaną, ale istotną skuteczność w leczeniu pacjentów z COVID-19. Uzyskane wyniki badań przeprowadzonych na grupie tysiąca chorych sugerują, że ze podawanie go umożliwia skrócenie czasu pobytu pacjentów w szpitalu o ok. 30 proc. w porównaniu z placebo.

Leczenie z udziałem remdesiwiru trwało średnio 11 dni, podczas gdy przy podawaniu placebo okres ten wynosił 15 dni. Śmiertelność w grupie leczonych nim pacjentów wynosiła 8 proc., podczas gdy w grupie placebo było to 11,6 proc., czego jednak nie uznano za różnicę istotną statystycznie.

Wcześniejsze doniesienia o efektywności remdesiwiru świadczyły o mieszanych wynikach, np. nie wykazano jej w badaniu chińskim, które przeprowadzono jednak w mniej rygorystyczny sposób niż próby amerykańskie i z udziałem chorych, których stan był o wiele cięższy.

Biorąc pod uwagę działanie leku, niedostateczna efektywność u osób z zaawansowaną postacią COVID-19 jest całkiem zrozumiała – ich organizmy są już opanowane przez koronawirusa, a głównym źródłem zagrażających życiu i fatalnych powikłań w postaci uszkodzeń narządów wewnętrznych jest nadmierna reakcja układu odpornościowego. To tzw. burza cytokin, które są czynnikami zapalnymi.

Dowiedz się więcej:

Działania niepożądane remdesiwiru i dalsze badania nad lekiem

Podczas przyjmowania remdesiwiru u niektórych pacjentów występowały objawy działań ubocznych, takie jak mdłości i niewydolność oddechowa, choć nie da się określić, czy były spowodowane akurat podawaniem leku (a nie np. intubacją).

Niektórzy pacjenci musieli też przerwać kurację ze względu na złe wyniki prób wątrobowych, tj. podwyższone stężenia określonych enzymów wskazujące na nieprawidłowe zmiany w tym narządzie. Jednak dzięki pracom przeprowadzonym w ramach walki z epidemią Ebola już wcześniej wykazano ogólne bezpieczeństwo podawania leku.

W kolejnej fazie badań klinicznych ma wziąć udział 6 tys. uczestników w 152 ośrodkach na świecie. Trwają też prace nad zastosowaniem remdesiwiru w połączeniu z innymi lekami, takimi jak baricytynib, który jest używany w terapii reumatoidalnego zapalenia stawów.

Sprawdź także:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3