Spis treści
Sauna na zdrowie, ale nie dla każdego
W krajach nordyckich, jest elementem codziennej kultury, a w Polsce coraz częściej traktowana jest jako forma dbania o zdrowie – obok aktywności fizycznej czy snu. Nic dziwnego, że Polacy kochają saunowanie. W środku zimy perspektywa wygrzania się w gorącej saunie jest kusząca.
Najczęściej spotykana jest sauna fińska, nazywana również suchą, w której panuje bardzo wysoka temperatura i niska wilgotność powietrza. Dostępne są także sauny parowe oraz sauny infrared, działające w niższych temperaturach. Choć różnią się warunkami cieplnymi, każda z nich stanowi dla organizmu silny bodziec fizjologiczny, na który nie każdy reaguje w ten sam sposób.
Wysoka temperatura działa jednak na organizm znacznie silniej, niż mogłoby się wydawać, uruchamiając reakcje w układzie sercowo-naczyniowym, hormonalnym i nerwowym. I choć badania potwierdzają realne korzyści z regularnego saunowania, eksperci podkreślają, że nie jest to rozwiązanie uniwersalne.
Tak reaguje organizm na pobyt w saunie
Ekspozycja na wysoką temperaturę jest dla organizmu intensywnym bodźcem fizjologicznym. Dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych, przyspieszenia akcji serca i zwiększenia przepływu krwi przez skórę. Tętno w trakcie sesji w saunie może wzrosnąć nawet do 120–150 uderzeń na minutę, a układ krążenia pracuje znacznie intensywniej niż w warunkach spoczynkowych.
Równolegle aktywowany jest autonomiczny układ nerwowy i układ hormonalny. Wysoka temperatura powoduje przejściowy wzrost hormonów stresu, w tym adrenaliny i kortyzolu, co mobilizuje organizm do utrzymania równowagi cieplnej. U osób zdrowych reakcje te mają charakter krótkotrwały i wygasają po wyjściu z sauny.
Co faktycznie daje regularna sauna?
Wpływ sauny na zdrowie był przedmiotem wielu badań obserwacyjnych, szczególnie w Finlandii. W jednym z najczęściej cytowanych badań kohortowych, opublikowanym na łamach „JAMA Internal Medicine”, wykazano, że osoby korzystające z sauny kilka razy w tygodniu rzadziej chorowały na nadciśnienie i choroby sercowo-naczyniowe. Długoterminowa obserwacja wskazywała także na niższą śmiertelność z przyczyn sercowych w porównaniu z osobami saunującymi się sporadycznie.
Badania sugerują również, że regularne korzystanie z sauny może sprzyjać poprawie elastyczności naczyń krwionośnych, regeneracji po wysiłku fizycznym oraz obniżeniu poziomu stresu. Wysoka temperatura działa rozluźniająco na mięśnie i bywa pomocna w redukcji napięcia psychicznego.
Często powtarzaną zaletą saun jest oczyszczanie organizmu z toksyn. Jednak główną rolę w detoksykacji pełnią wątroba i nerki, a nie skóra. Intensywne pocenie się w saunie nie leczy ani nie zastępuje tych procesów, ale może pośrednio wspierać krążenie i usuwanie produktów przemiany materii.
Dla wielu osób istotnym efektem saunowania jest również głęboki relaks i obniżenie napięcia, które pośrednio sprzyjają regeneracji organizmu.
Kluczowym mechanizmem stojącym za potencjalnymi korzyściami sauny jest tzw. kontrolowany stres cieplny. Jak wynika z przeglądów badań dotyczących reakcji hormonalnych, krótkotrwała ekspozycja na wysoką temperaturę może uruchamiać procesy adaptacyjne organizmu. U osób zdrowych, korzystających z sauny regularnie i z umiarem, reakcja stresowa z czasem ulega osłabieniu, a organizm lepiej toleruje bodziec cieplny.
Pamiętajmy, że sauna działa przede wszystkim profilaktycznie. Badania pokazują, że regularne saunowanie może zmniejszać ryzyko niektórych chorób i wspierać mechanizmy adaptacyjne organizmu, ale nie zastępuje leczenia dedykowanego. Eksperci są zgodni, że obserwowane korzyści dotyczą głównie osób zdrowych lub stabilnych klinicznie, natomiast sauna nie leczy chorób i nie powinna być traktowana jako forma terapii. Jeśli bolą nas plecy od miesięcy, to wygrzanie się w saunie nie zadziała jak magiczna różdżka.
Komu sauna może zaszkodzić?
Wytyczne medyczne i publikacje naukowe jasno wskazują, że sauna nie jest bezpieczna dla wszystkich. Przeciwwskazaniami są m.in.
niewydolność serca,
niestabilna choroba wieńcowa,
niekontrolowane nadciśnienie tętnicze,
zaburzenia rytmu serca,
choroby na tle autoimmunnologicznym (np. RZS, łuszczyca, Hashimoto)
choroby alergiczne,
choroby neurologiczne (szczególnie w przypadku padaczki),
zaburzenia hormonalne.
W tych przypadkach wysoka temperatura może nadmiernie obciążać układ krążenia i zwiększać ryzyko powikłań, dlatego, jeśli chorujemy, zanim skusimy się na gorący relaks w saunie, lepiej skonsultować ten pomysł z lekarzem.
Wysoka temperatura może nasilać objawy i pogarszać samopoczucie. Sauna nie jest również zalecana w trakcie infekcji, gorączki oraz w przypadku istotnych zaburzeń hormonalnych, którym towarzyszy nietolerancja ciepła czy kołatania serca.
Jeśli korzystanie z sauny wywołuje objawy takie jak osłabienie, zmiany skórne, infekcje, bóle głowy czy bóle mięśni to trzeba tego zaprzestać.
Jak prawidłowo korzystać z sauny?
Korzystne efekty sauny pojawiają się wtedy, gdy jest ona stosowana regularnie, ale w sposób umiarkowany i rytualny. Klasyczny model obejmuje 2–3 krótkie cykle nagrzewania (zwykle 8–15 minut), przeplatane schładzaniem i czasem odpoczynku.
Równie ważne jest odpowiednie przygotowanie i regeneracja po wyjściu z sauny. Przed sesją zalecane jest zadbanie o higienę, lekkie nawodnienie i unikanie alkoholu oraz obfitych posiłków, a po nagrzewaniu – schłodzenie ciała i kilkanaście minut odpoczynku.
To właśnie faza regeneracji pozwala układowi nerwowemu i hormonalnemu wyciszyć reakcję stresową. Eksperci podkreślają, że przekraczanie własnych granic, zbyt długie przebywanie w wysokiej temperaturze lub zbyt częste sesje mogą prowadzić do odwodnienia i przeciążenia organizmu, zwłaszcza u osób z chorobami przewlekłymi.
Źródło: Laukkanen T. i in., „JAMA Internal Medicine”; Hussain J., Cohen M., „Journal of Human Hypertension”, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH.
Czytaj także: Morsowanie nie dla każdego! Kto nie powinien próbować?







