Spis treści
Morsowanie na zdrowie, ale nie dla każdego
Morsowanie i inne formy ekspozycji na zimno, takie jak zimne prysznice, stały się dla wielu osób stałym elementem dbania o zdrowie. Kontakt z niską temperaturą – niezależnie od tego, czy odbywa się w morzu, jeziorze, domowej wannie czy pod prysznicem – wywołuje podobne reakcje fizjologiczne.
Osoby praktykujące takie formy hartowania często deklarują poprawę nastroju, większą tolerancję zimna, zmniejszenie napięcia mięśniowego i dolegliwości bólowych oraz łagodniejszy przebieg infekcji sezonowych.
Poprawa samopoczucia po morsowaniu ma kilka przyczyn. Z jednej strony jest to efekt neurohormonalny, kiedy wzrost stężenia endorfin i katecholamin sprzyja poprawie nastroju i poczuciu energii. Z drugiej strony ważny jest aspekt psychologiczny, jak przełamanie dyskomfortu, kontakt z naturą i poczucie sprawczości, które mogą wzmacniać odporność psychiczną.
Badania ankietowe i obserwacyjne potwierdzają te subiektywne odczucia, choć nie zawsze idą one w parze z jednoznaczną poprawą obiektywnych parametrów zdrowotnych. Morsowanie nie jest też dla każdego.
Co dzieje się w organizmie po wejściu do lodowatej wody?
Kontakt z bardzo zimną wodą jest dla organizmu silnym bodźcem stresowym. W pierwszych sekundach uruchamia się mechanizm obronny – tzw. reakcja stresowa na zimno. Układ nerwowy aktywuje oś „walcz albo uciekaj”, co – jak wynika z badań nad krótkotrwałą ekspozycją na zimną wodę (cold water immersion) – prowadzi do gwałtownego wyrzutu adrenaliny, noradrenaliny oraz kortyzolu.
Efektem są przyspieszone tętno, wzrost ciśnienia tętniczego, obkurczenie naczyń krwionośnych i szybka mobilizacja energii. Organizm koncentruje się na ochronie narządów wewnętrznych i utrzymaniu temperatury ciała. To intensywna, ale krótkotrwała reakcja, która u osób zdrowych zazwyczaj wygasa po wyjściu z wody.
Właśnie ten krótkotrwały stres może mieć działanie prozdrowotne. Zjawisko to określa się mianem hormezy – niewielka dawka stresu pobudza mechanizmy adaptacyjne organizmu, poprawiając jego zdolność do radzenia sobie z kolejnymi obciążeniami. Kluczowe jest jednak to, że stres musi być krótki, kontrolowany i poprzedzony adaptacją.
„Z biologicznego i psychologicznego punktu widzenia ekspozycja na zimną wodę jest ostrym bodźcem stresowym, który krótkoterminowo może mobilizować organizm, jednak zbyt częste powtarzanie tej ekspozycji może prowadzić do przeciążenia i efektów odwrotnych do zamierzonych”.
Takie wnioski płyną z polskiego badania obserwacyjnego opublikowanego w 2025 roku na łamach „Brain, Behavior, & Immunity – Health”, analizującego zależność między częstotliwością morsowania a zdrowiem psychicznym oraz infekcjami górnych dróg oddechowych.
Choroby, które są przeciwskazaniem
U osób z niektórymi chorobami, szczególnie o podłożu autoimmunologicznym, reakcja na zimno bywa inna niż u osób zdrowych. Jednym z objawów np. choroby hashimoto jest zwiększona wrażliwość na niską temperaturę i gorsza tolerancja zimna. W takich przypadkach gwałtowna ekspozycja na bardzo zimną wodę przez szybki wzrost kortyzolu oraz wyrzut adrenaliny z nadnerczy nasila stres termiczny i w konsekwencji pobudza autoagresję w organizmie.
Dlatego ważne jest, aby znać swój stan zdrowia i zadbać o wyrównanie hormonalne przed wskoczeniem do zimnej wody.
– (...) najpierw dobrze wyrównaj hormony, potem jeśli masz ochotę na morsowanie, powoli adaptuj się do zimna. I jeśli się na to decydujesz- rób je regularnie. Jednorazowe zanurzenie w lodowatej wodzie wiele nie zmieni. Samo Hashimoto nie musi być przeciwwskazaniem. – wyjaśnia dr Magdalena Jagiełło, endokrynolog na blogu „doktor Magda”.
Szczególną ostrożność powinny zachować także osoby z chorobami serca i układu krążenia, niekontrolowanym nadciśnieniem oraz zaburzeniami rytmu serca, a także niektórymi chorobami o podłożu neurologicznym, jak np. epilepsja.
Najbezpieczniej przymierzając się do rozpoczęcia lodowatych kąpieli w przypadku leczenia chorób przewlekłych zalecana jest konsultacja z lekarzem.
Źródło: Kielar A., „Subjective assessment of the impact of cold-water immersion on the human body”, Tipton M.J. i in., „Cold water immersion: kill or cure?”.









