Możesz wyglądać na szczupłą, a i tak być w grupie ryzyka. Naukowcy alarmują

Barbara Wesoła
Opracowanie:
Już wcześniejsze badania wskazywały na powiązanie między otyłością i gorszą pracą mózgu.
Już wcześniejsze badania wskazywały na powiązanie między otyłością i gorszą pracą mózgu. fot. 123rf
Otyłość od lat łączona jest z problemami zdrowotnymi, ale najnowsze badania pokazują, że nie chodzi wyłącznie o wagę czy obciążenia stawów. Kluczowe znaczenie może mieć to, gdzie w organizmie gromadzi się tkanka tłuszczowa, a to dzieje się nawet u osób, które uchodzą za szczupłe. To odkrycia, które zmieniają sposób patrzenia na zdrowie i styl życia.

Spis treści

Nie tylko ilość, ale i miejsce ma znaczenie

Wpływ otyłości na stan zdrowia naszego mózgu ma ogromne znaczenie i co ciekawe, zależy nie tylko od ilości tłuszczu w ciele, ale także, w dużym stopniu od jego umiejscowienia. Najgroźniejszy okazuje się nadmierny tłuszcz w okolicach trzustki.

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Xuzhou wskazali na dwa miejsca w ciele, w których obecność nadmiaru tłuszczu szczególnie silnie szkodzi mózgowi, pogarszając zdolności poznawcze.

Już wcześniejsze badania wskazywały na powiązanie między otyłością i gorszą pracą mózgu.

Nowe podejście do oceny tkanki tłuszczowej

„W naszej pracy wykorzystaliśmy zdolność rezonansu magnetycznego (MRI) do ilościowego określania poziomu tłuszczu w różnych obszarach ciała, a zwłaszcza w narządach wewnętrznych, aby stworzyć system klasyfikacji oparty na danych, a nie na subiektywnej ocenie” – mówi dr Kai Liu, autor badania opisanego w magazynie „Radiology” – „Klasyfikacja oparta na danych niespodziewanie pozwoliła odkryć dwa wcześniej niezdefiniowane typy rozmieszczenia tkanki tłuszczowej, które zasługują na większą uwagę” – dodaje.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Zdrowie

Naukowcy wykorzystali dane na temat 26 tys. osób, pochodzące z bazy UK Biobank, która gromadzi anonimowe wyniki pomiarów obrazowania medycznego wraz z pomiarami fizycznymi ochotników, a także danymi demograficznymi, biomarkerami chorób, historią medyczną czy odpowiedziami z kwestionariuszy dotyczących stylu życia.

Spośród zidentyfikowanych przez zespół profili tkanki tłuszczowej, nadmierna ilość tłuszczu w okolicach trzustki oraz ukryty tłuszcz u osób pozornie szczupłych były najsilniej powiązane z zanikiem istoty szarej w mózgu, pogorszeniem zdolności poznawczych oraz większym ryzykiem chorób neurologicznych.

Zagrożenia te występowały zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet, tylko z subtelnymi różnicami. Naukowców zdziwiło natomiast, że osoby z nadmiarem tłuszczu w trzustce często nie miały otłuszczonej wątroby.

Dlaczego tłuszcz przy trzustce jest szczególnie niebezpieczny?

Według dr Liu, w codziennej praktyce radiologicznej często diagnozujemy stłuszczenie wątroby, jednak „z perspektywy struktury mózgu, zaburzeń poznawczych oraz ryzyka chorób neurologicznych zwiększona zawartość tłuszczu w trzustce powinna być uznawana za fenotyp obrazowy o potencjalnie wyższym stopniu ryzyka, niż stłuszczenie wątroby”.

Problem dotyczy osób szczupłych

Z kolei osoby szczupłe z ukrytym tłuszczem wykazywały wyższe obciążenie tkanką tłuszczową w niemal wszystkich obszarach z wyjątkiem wątroby i trzustki. W przeciwieństwie do zrównoważonego profilu wysokiej otyłości, tłuszcz w tym typie ma tendencję do większego gromadzenia się w obrębie brzucha.

„Co najistotniejsze, ten typ nie pasuje do tradycyjnego wizerunku osoby bardzo otyłej, ponieważ pod względem średniego BMI zajmuje dopiero czwarte miejsce wśród wszystkich kategorii. Różnica dotyczy prawdopodobnie bardziej proporcji tłuszczu. Dlatego, jeśli miałbym wskazać jedną cechę, która najlepiej podsumowuje ten profil, byłby to podwyższony stosunek masy ciała do mięśni, szczególnie u mężczyzn” – tłumaczy dr Liu.

Według eksperta potrzebne są kolejne badania sprawdzające wpływ różnych typów otyłości na inne problemy, w tym metaboliczne i krążeniowe.

Źródło: PAP

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera