Spis treści
Zmniejszenie poziomu estrogenów prowadzi do stopniowej utraty gęstości mineralnej kości
Obniżenie poziomu estrogenów sprzyja stopniowemu zmniejszaniu mineralnej gęstości kości. Zmiany te bywają czasem dostrzegalne na zdjęciach RTG wykonywanych w gabinecie stomatologicznym, np. na pantomogramie. Choć takie badanie nie służy do rozpoznawania osteoporozy, może stanowić wczesny sygnał ostrzegawczy.

– Spadek gęstości kości widoczny bywa również w obrębie szczęki i żuchwy. To może powodować chwianie się zębów, a nawet ich utratę. W kierunku osteoporozy wykonuje się densytometrię, która jest dokładniejszym i bardziej miarodajnym badaniem – wyjaśnia lek. dent. Kinga Lejczak z Royal Dent Medicover Stomatologia we Wrocławiu.
Utrata tkanki kostnej prowadzi do tzw. resorpcji wyrostka zębodołowego, czyli obszaru, w którym osadzone są zęby. Osłabiona kość staje się także bardziej podatna na rozwój chorób przyzębia.
– W leczeniu osteoporozy stosuje się m.in. bisfosfoniany. O ich przyjmowaniu należy bezwzględnie poinformować dentystę, zwłaszcza przed zabiegami, ponieważ w rzadkich przypadkach mogą one powodować martwicę kości szczęk – dodaje specjalistka.
Suchość jamy ustnej w okresie menopauzy
Suchość w ustach to jeden z częstych dolegliwości towarzyszących menopauzie. Obniżony poziom estrogenów wpływa na funkcjonowanie ślinianek, powodując zmniejszone wydzielanie śliny, a tym samym osłabienie naturalnej ochrony zębów i dziąseł.
Ślina pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia jamy ustnej, neutralizuje kwasy, usuwa resztki pokarmowe i ogranicza namnażanie bakterii. Jej niedostatek sprzyja rozwojowi próchnicy i chorób przyzębia, a także może powodować trudności w mówieniu, połykaniu czy korzystaniu z protez.
– Kserostomia, czyli suchość jamy ustnej, dotyczy nie tylko kobiet w menopauzie, ale wielu osób starszych. Pomaga częste picie wody, niesłodzonych herbat i naparów ziołowych, a także stosowanie specjalnych żeli, sprayów i płukanek nawilżających – tłumaczy dentystka z Royal Dent.
Problemu suchości w ustach nie należy ignorować, ponieważ zwykle nie ustępuje samoistnie. Może prowadzić do podrażnień błony śluzowej, aft, owrzodzeń oraz pogorszenia utrzymania protezy. U niektórych kobiet dochodzi także do zaburzeń smaku, co sprzyja sięganiu po bardziej wyraziste produkty, takie jak słodycze czy dania typu fast food, a to dodatkowo zwiększa ryzyko problemów stomatologicznych.
Gdy dziąsła stają się bardziej wrażliwe
Menopauza oddziałuje także na tkanki miękkie jamy ustnej. Obniżenie poziomu hormonów zaburza mikrokrążenie, przez co dziąsła tracą swoją naturalną odporność, łatwiej ulegają urazom, częściej krwawią i szybciej się cofają.
– Bakterie w kieszonkach dziąsłowych szybciej wywołują stan zapalny, który nieleczony może prowadzić do chorób przyzębia. Odsłonięte szyjki zębów są natomiast bardziej narażone na próchnicę – przestrzega lek. dent. Kinga Lejczak.
Negatywny wpływ na stan dziąseł mają również zmiany osteoporotyczne zachodzące w kościach szczęki i żuchwy. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są choroby towarzyszące, takie jak cukrzyca, miażdżyca czy obniżona odporność. Warto pamiętać, że zdrowie jamy ustnej jest ściśle powiązane z kondycją całego organizmu.
Jak dbać o zęby w czasie menopauzy?
Menopauza jest naturalnym etapem w życiu kobiety. Choć jej przebieg bywa różny, zawsze wiąże się z pewnymi zmianami, których skutki można złagodzić dzięki odpowiedniej profilaktyce.
– Podstawą jest dokładna higiena jamy ustnej: regularne szczotkowanie i nitkowanie, używanie szczoteczki o miękkim włosiu, pasty z fluorem i płukanek antybakteryjnych. Warto rzucić palenie, ograniczyć cukry proste, a w diecie stawiać na pełnotłusty nabiał, białko i zdrowe tłuszcze. Niezbędne są też regularne wizyty kontrolne u dentysty – podkreśla ekspertka Royal Dent Medicover Stomatologia.
Duże znaczenie mają również składniki mineralne i witaminy wspierające kości oraz zęby, takie jak wapń, magnez i witamina D3. Uzupełnieniem może być witamina K2 (MK-7), która pomaga kierować wapń do kości i ogranicza jego odkładanie się w naczyniach krwionośnych.
Każde niepokojące objawy pojawiające się w okresie menopauzy warto omówić z lekarzem rodzinnym, internistą lub ginekologiem. Specjalista może zalecić odpowiednie leczenie, suplementację lub, w razie potrzeby, hormonalną terapię zastępczą.










