https://stronazdrowia.pl
reklama

TikTok i dzieci. Jak działa przerażająca, niewidzialna siła algorytmów?

Magdalena Dańda-Pyzik
Opracowanie:
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
TikTok stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci w sieci. Problemem są nie tylko nieskuteczne narzędzia kontroli rodzicielskiej, ale i agresywne algorytmy, które wpływają na emocje najmłodszych użytkowników.

Spis treści

Skala problemu z TikTokiem w Polsce

Chociaż regulamin TikToka zakłada, że użytkownicy powinni mieć co najmniej 13 lat, w Polsce z aplikacji korzysta około 1,5 miliona dzieci w wieku 7–13 lat.

Te dzieci nie powinny tam być, a mimo to są – często za wiedzą i zgodą rodziców - ostrzega Agnieszka Taper, edukatorka medialna.

Rodzice nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, co dzieje się na platformie, co prowadzi do sytuacji, gdy młodzież ma dostęp do nieodpowiednich treści.

Rodzice często ufają narzędziom kontroli rodzicielskiej w TikToku, które w praktyce są nieskuteczne. Według raportu Fundacji Kids Alert, narzędzia te pozwalają jedynie na kontrolowanie czasu korzystania z aplikacji, ale nie dają wglądu w historię wyszukiwań ani rekomendacje algorytmu.

Personalizacja treści i ich wpływ na młodych użytkowników

Ekspertka Agnieszka Taper zauważa ważną rzecz, o której wie niewiele osób.

To, co widzi dorosły użytkownik TikToka, nie ma niemal nic wspólnego z tym, co wyświetla się dzieciom - sugeruje edukatorka.

Algorytmy TikToka personalizują treści, analizując zachowania użytkowników, co może prowadzić do wyświetlania coraz bardziej ekstremalnych materiałów. Te nieodpowiednie treści dotyczą często samookaleczeń, samobójstw czy przemocy. Dzieci, które nie mają jeszcze wykształconych kompetencji emocjonalnych, mogą traktować to jako społeczną normę.

Prof. Mariusz Jędrzejko, zaznacza jeszcze jedną ważną rzecz dotyczącą TikToka.

To narzędzie permanentnego wpływu, oparte na jednym z najbardziej agresywnych algorytmów personalizujących treści na świecie. Dorosły dostaje rozrywkę, dziecko – przekaz dopasowany do jego lęków, deficytów i potrzeby akceptacji. To nie komunikacja, to modelowanie zachowań - wyjaśnia profesor.

Zagrożenia wynikające z mechanizmów TikToka

Algorytmy TikToka gromadzą różnorodne dane o użytkownikach, a następnie podsuwają treści, które mogą wprowadzać w błąd.

Następnie podaje się treści częściowo prawdziwe, wyrwane z kontekstu, atrakcyjnie opakowane. To dezinformacja w rozrywkowej formie. I to nie jest przypadek – mówi prof. Mariusz Jędrzejko.

Przypadki samobójstw związanych z treściami na TikToku dodatkowo potwierdzają niebezpieczeństwa związane z działaniem platformy.

Dla wrażliwych grup wiekowych, masowy dostęp do nieodpowiednich treści na TikToku jest zjawiskiem społecznym.

Dzieci nie są zdolne do pełnej refleksji moralnej, a platforma umywa ręce - ostrzega Jędrzejko.

Nieskuteczna kontrola rodzicielska i wnioski dla przyszłości

Michał Twardosz, prezes Fundacji Projekt.pl, wskazuje, że na bezradność rodziców.

Rodzice bardzo często nie widzą albo nie chcą widzieć tego, co dzieje się w świecie cyfrowym ich dzieci. Prawo w tej sferze jest w dużej mierze martwe, a egzekwowanie regulaminów platform praktycznie nie istnieje - mówił Twardosz.

Problemem jest nie tylko brak skutecznych przepisów, ale również świadomość rodziców, która jest niewystarczająca.

Rodzice często wierzą, że wcześniejsze wprowadzenie dziecka do technologii przyspieszy jego rozwój cyfrowy. Twardosz zaznacza jednak, że badania pokazują, iż nadmierna ekspozycja ekranowa wręcz przeciwnie, zaburza rozwój kompetencji matematycznych i poznawczych.

Potrzeba regulacji i odpowiedzialność społeczna

Prof. Jędrzejko jasno apeluje nie tylko do rodziców.

Jeżeli wiemy, że dane narzędzie szkodzi dzieciom, a mimo to je utrzymujemy, to jest to działanie niemoralne. Tu nie ma ideologii – są fakty i odpowiedzialność - mówi profesor.

Przykładem pozytywnych regulacji może być Australia, która podniosła minimalny wiek użytkownika TikToka do 16 lat.

Wprowadzenie zakazów, choć istotne, musi być wspierane kampaniami edukacyjnymi dla rodziców. Stąd jasny i wyraźny apel prof. Jędrzejko.

Brak decyzji też jest decyzją – i zapłacą za nią dzieci. Każdy miesiąc zwłoki to kolejne dane, kolejne zaburzenia i kolejne realne szkody - mówił profesor.

To wyzwanie dla społeczeństwa, które musi odpowiedzialnie podejść do ochrony najmłodszych przed cyfrowymi zagrożeniami.

Źródło: PAP

Polecjaka Google News - Strona Zdrowia
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia