https://stronazdrowia.pl
reklama

„Przeprowadziliśmy już ponad milion zabiegów”. Prezesi polskich sanatoriów podsumowują rok 2025. Największe sukcesy i problemy, nowości

Emil Hoff
Wideo
od 7 lat
Co działo się w mijającym 2025 r. w polskich sanatoriach? Jakie nowości udało się wprowadzić? Co było największym wyzwaniem? Dlaczego i o ile wzrosły ceny turnusów? Które zabiegi były najpopularniejsze i czy przyciągały także gości z zagranicy, a jeśli tak, to skąd? Na te i więcej pytań odpowiadają prezesi zarządów czterech popularnych polskich sanatoriów.

Spis treści

Podsumowanie roku w polskich sanatoriach. Sukcesy, wyzwania, nowości

Turnusy w sanatoriach to już od bardzo dawna jedna z najpopularniejszych form wypoczynku Polek i Polaków. Uwielbiamy zaszywać się w malowniczych miejscowościach uzdrowiskowych w górach, nad morzem, czy wśród lasów, i poddawać się relaksującym zabiegom, wzmacniającym nasze ciała i wspomagającym leczenie chorób.

Widok na główny budynek uzdrowiska w Nałęczowie
Poprosiłem prezesów popularnych polskich sanatoriów o podsumowanie roku 2025.
Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland, Flickr.com, CC BY-ND 2.0

Nic dziwnego, że uzdrowiska i sanatoria wzbudzają duże zainteresowanie czytelników Strony Zdrowia. Chcecie wiedzieć, gdzie najlepiej zaplanować turnus, jakie atrakcje oferują poszczególne uzdrowiska, które sanatoria są najpopularniejsze itp. itd.

Na pewno zainteresuje was także podsumowanie roku 2025 r. w polskich sanatoriach. Zapytałem czworo prezesów wybranych polskich sanatoriów o to, jak oceniają mijający rok, jakie były największe sukcesy, odniesione przez nich prasówki, co było największym wyzwaniem, jak i dlaczego zmieniały się ceny turnusów, a także o najpopularniejsze zabiegi, najchętniej wybierane przez kuracjuszy, i o to, czy nasze krajowe placówki odwiedzali też goście z zagranicy, a jeśli tak, to z jakich krajów.

Odpowiedzi udzielili mi:

  • Maciej Markowski, prezes zarządu Uzdrowiska Nałęczów S.A.

  • Jan Koman, wiceprezes zarządu ds. rozwoju Uzdrowiska Kołobrzeg S.A.

  • Edyta Przerwa, prezes zarządu Instytutu Zdrowia Człowieka z ośrodkami w Muszynie, Wysowej i Uniejowie

  • Elżbieta Śreniawska, prezes zarządu Uzdrowiska Busko-Zdrój S.A.

Przekonajcie się, jak wyglądał rok 2025 w polskich sanatoriach z perspektywy ich zarządców.

Największe sukcesy polskich sanatoriów w 2025 r.

W polskich sanatoriach wiele się wydarzyło w 2025 r. Zakłady raportują ważne zmiany i wiele nowych inwestycji, mających poszerzyć ofertę zabiegową.

- Za największy sukces uważam pozyskanie znaczącego dofinansowania na modernizację obiektu Werandki, czyli naszego Centrum Diagnostyki i Fizjoterapii – mówi Maciej Markowski, prezes zarządu Uzdrowiska Nałęczów S.A. - Wsparcie w wysokości ponad 1,6 mln zł (…) zostało nam przyznane w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego 2021–2027. Dzięki pozyskanym funduszom możliwa będzie modernizacja i unowocześnienie Werandek. Powstanie tu nowoczesna przestrzeń w ramach Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej, do której przeniesione zostaną poradnie działające obecnie w Szpitalu Kardiologicznym. Nasi pacjenci, szczególnie mieszkańcy regionu, będą mogli oczekiwać lepszej dostępności w korzystaniu z poradni specjalistycznych.

Uzdrowisko Kołobrzeg zainwestowało w tym roku nie tylko w infrastrukturę, ale też w ludzi:

- Istotnym sukcesem jest także rozwój kompetencji naszego personelu – kontynuuje Markowski. - W 2025 roku zrealizowaliśmy szeroki pakiet szkoleń obejmujący obszar medyczny, SPA, obsługę pacjenta i gościa oraz kursy językowe. Inwestowanie w nasz zespół jest dla nas kluczowe, ponieważ profesjonalna, świadoma i wysokiej klasy opieka to fundament satysfakcji pacjenta i jakości świadczonych przez nas usług.

Także w Kołobrzegu rok 2025 oceniany jest dobrze:

- Rok 2025 oceniam jako stabilny i rozwojowy – powiedział mi Jan Koman, wiceprezes zarządu ds. rozwoju Uzdrowiska Kołobrzeg S.A. - Jesteśmy jednym z największych uzdrowisk w Polsce, w naszych obiektach  jest ponad 1500 łóżek. Największym sukcesem było utrzymanie wysokiego obłożenia i przychodów we wszystkich miesiącach oraz wzrost satysfakcji kuracjuszy dzięki inwestycjom w nowoczesne zaplecze zabiegowe.

Ważne inwestycje zrealizował Instytut Zdrowia Człowieka (IZC), dysponujący aż trzema ośrodkami sanatoryjnymi w trzech różnych miejscowościach na południu i w centrum Polski.

- Bez wątpienia kluczowym osiągnięciem minionego roku było uruchomienie komercyjnego programu rehabilitacji psychosomatycznej w obiekcie Uzdrowisko Wysowa nad Parkiem – relacjonuje Edyta Przerwa, prezes zarządu IZC. - To kompleksowy program łączący psychoterapię, pracę z ciałem, fizjoterapię, techniki oddechowe, relaksacyjne, dietoterapię i terapię środowiskową w ramach jednej spójnej ścieżki terapeutycznej. Ogromną wartością programu jest jego mocne osadzenie w aktualnych standardach europejskich.

Wyjątkowo dużo usprawnień wprowadzono w Uzdrowisku Busko-Zdrój S.A.:

- Był to dla nas czas intensywnego rozwoju. Lista projektów, które zrealizowaliśmy, i które uważamy za sukces, jest naprawdę długa – stwierdziła Elżbieta Śreniawska, prezes zarządu Uzdrowiska Busko-Zdrój S.A. - M.in. przeprowadziliśmy gruntowny remont i przebudowę Sanatorium Oblęgorek. W obiekcie są komfortowe pokoje z łazienkami, winda oraz częściowa baza zabiegowa. Budynek został przystosowany dla osób z niepełnosprawnościami.

Rozwinęliśmy też ofertę medyczną Uzdrowiska. Uruchomiliśmy pełnopłatną rehabilitację kardiologiczną, neurologiczną oraz wspólnie ze Świętokrzyskim Centrum Onkologii realizujemy pierwszy w Polsce bezpłatny projekt - „Rehabilitacja pacjentów onkologicznych z terenu województwa świętokrzyskiego”.

W Busku-Zdroju zrealizowano też projekt jak na razie unikalny w skali kraju:

- Przy Uzdrowisku Busko-Zdrój założyliśmy Fundację Buskie Uzdrowisko, która powołała do życia Zakład Aktywności Zawodowej – tłumaczy prezes Śreniawska. - To pierwszy w Polsce ZAZ, który będzie współprowadził obiekt sanatoryjno-hotelowy. Siedzibą Zakładu jest gruntownie wyremontowana Willa Bagatela. Obecnie w ZAZ-ie zatrudnionych jest 30 osób z niepełnosprawnościami, plus personel wspomagający.

Znacznemu usprawnieniu uległa też dystrybucja wody uzdrowiskowej Buska-Zdroju:

- W styczniu 2025 roku otworzyliśmy nowoczesny Zakład Produkcyjny Buskowianki – kontynuuje prezes Śreniawska. - Na razie jest tam produkowana woda w butelkach PET, jednak docelowo zamierzamy przenieść całą produkcję wody, czyli także linię butelek szklanych, z centrum Uzdrowiska do hali w miejscowości Wełecz. Ogłosiliśmy już przetarg – teraz czekamy na rozstrzygnięcie.

Najpoważniejsze problemy i jak sobie z nimi poradzono

- Nadal mierzymy się z wyraźną sezonowością, która pozostaje jednym z naszych największych wyzwań operacyjnych – przyznaje Maciej Markowski (Uzdrowisko Nałęczów). - Jeśli chodzi o zagrożenia, najważniejszym z nich jest utrzymanie stabilności finansowania w ramach kontraktów z NFZ. To obszar wymagający stałej uwagi i planowania. Dzięki konsekwentnemu rozwojowi, wiarygodności naszej jednostki oraz nieustannej modernizacji bazy zabiegowej i pobytowej, udaje nam się minimalizować ryzyko, a w przyszłość patrzymy z ostrożnym, ale realnym optymizmem.

W Kołobrzegu udało się zminimalizować wpływ inflacji dzięki dobrej organizacji:

- Wyzwaniem pozostawały rosnące koszty operacyjne i presja inflacyjna, jednak wcześniejsza optymalizacja procesów pozwoliła w dużej mierze zneutralizować ich wpływ – informuje prezes Koman.

W Busku-Zdroju wyzwaniem było finansowanie licznych nowych projektów:

- Przy takiej liczbie inwestycji największymi wyzwaniami były oczywiście pieniądze – stwierdza prezes Śreniawska. - Poza wkładem własnym Uzdrowisku Busko-Zdrój udało się pozyskiwać środki  zewnętrzne, zarówno ze środków projektowych, jak również z dokapitalizowania Spółki, na co wyrazili zgodę radni sejmiku województwa świętokrzyskiego.

Także prezes Instytut Zdrowia Człowieka przyznaje, że główną trudnością było utrzymanie cen usług na rozsądnym poziomie, przy rosnących kosztach:

- Największym wyzwaniem roku 2025 były rosnące koszty energii, usług medycznych oraz inne, które mogły wymusić znaczące podwyżki cen – mówi Edyta Przerwa. - Dzięki odpowiedzialnemu zarządzaniu udało nam się utrzymać ceny na możliwie stabilnym poziomie, nie obniżając przy tym jakości oferowanych świadczeń.

Ulubione zabiegi kuracjuszy w 2025 r.

Kluczową częścią pobytu w sanatorium jest poddawanie się przeróżnym zabiegom, zleconym przez lekarzy i fizjoterapeutów lub wchodzącym do wykupionego pakietu usług. Wielu pacjentów ma swoje ulubione zabiegi, które przynoszą im najwięcej korzyści; podobnie wiele sanatoriów słynie szczególnie z określonych form terapii, jakie wykonywane są w danym miejscu wyjątkowo dobrze.

 Jakie dokładnie zabiegi cieszyły się największą popularnością wśród kuracjuszy polskich sanatoriów w mijającym 2025 r.?

- Zabiegi, które od lat cieszą się największym zainteresowaniem naszych kuracjuszy, to przede wszystkim przyrodolecznictwo, stanowiące fundament terapii uzdrowiskowej – mówi Maciej Markowski z Uzdrowiska Nałęczów. - Realizujemy je w oparciu o naturalne surowce lecznicze Grupy Uzdrowiska Polskie — borowinę, solankę oraz wody mineralne — pozyskiwane przez nasze wyspecjalizowane zakłady górnicze. (…) To właśnie okłady borowinowe, kąpiele lecznicze i inhalacje pozostają najbardziej charakterystycznymi i cenionymi zabiegami w naszej ofercie.

- Nieustannie dużym zainteresowaniem cieszą się również masaże lecznicze, a także szeroki zakres specjalistycznych zabiegów fizykalnych wykonywanych z wykorzystaniem nowoczesnego sprzętu, takich jak laseroterapia czy terapia falą uderzeniową. Kuracjusze doceniają zarówno ich skuteczność, jak i możliwość łączenia ich z zabiegami przyrodoleczniczymi, co pozwala osiągać jeszcze lepsze efekty terapeutyczne.

Podobnie sytuacja wygląda nad morzem. Jak mówi Jan Koman z Uzdrowiska Kołobrzeg:

- Największym zainteresowaniem niezmiennie cieszą się zabiegi oparte na naturalnych surowcach leczniczych: kąpiele solankowe, zabiegi borowinowe oraz fizykoterapia. Posiadamy własne złoża tych surowców, więc nasi goście mają dostęp do szerokiej oferty zabiegów solankowych i borowinowych; wielu kuracjuszy przyjeżdża do nas właśnie po to.

Prezes Edyta Przerwa wymieniła najpopularniejsze zabiegi w trzech sanatoriach wchodzących w skład Instytutu Zdrowia Człowieka:

- Gdybym miała określić jeden ulubiony zabieg w danym obiekcie, to wyglądałoby to tak: w Muszynie masaż leczniczy, w Wysowej oddziaływanie indywidualne z psychologiem, w Uniejowie masaż krtani.

W Uzdrowisku Busko-Zdrój furorę robią kąpiele w wodach siarczkowych:

- W Busku-Zdroju mamy unikalne w skali całej Europy złoża leczniczych wód siarczkowych – tłumaczy prezes Śreniawska. - Jednym z najpopularniejszych zabiegów jest właśnie kąpiel siarczkowa. Ten zabieg przyciąga kuracjuszy z kraju i z zagranicy. (…) W sumie oferujemy 110 specjalistycznych zabiegów. m.in. masaże, kinezyterapia, hydroterapia, światłolecznictwo, elektroterapia, ultrasonoterapia, magnetoterapia czy termoterapia. (…) Przez dziesięć miesięcy 2025 roku nasi fizjoterapeuci przeprowadzili ponad milion zabiegów.

Kiedy było najwięcej pacjentów w sanatoriach?

Jeśli planujesz pobyt w sanatorium w przyszłym roku, warto wiedzieć, kiedy w polskich uzdrowiskach panuje największy tłok. Jeśli nie zależy ci na pogodzie, powinieneś unikać szczytu sezonu i zaplanować turnus poza nim. Ale kiedy dokładnie sanatoria mają najwięcej gości? Dane jednoznacznie to wskazują.

- Największe zainteresowanie pobytami obserwujemy tradycyjnie w okresie wysokiego sezonu, od maja do października – mówi Maciej Markowski (Uzdrowisko Nałęczów S. A.) - Dużą popularnością cieszą się również pobyty świąteczne i okolicznościowe – Wielkanoc, Boże Narodzenie oraz w okresie sylwestrowym. Te terminy rokrocznie osiągają pełne obłożenie w segmencie pobytów komercyjnych, co potwierdza ich wyjątkową atrakcyjność.

Podobnie było w sanatoriach w Kołobrzegu, Busku-Zdroju, Uniejowie, Muszynie i Wysowej. Jan Koman z Uzdrowiska Kołobrzeg dodał, że wzrasta popyt na turnusy także jesienią, kiedy w sanatoriach ogłaszane są atrakcyjne promocje. Nie bez znaczenia jest pewnie również fakt, że poza wysokim sezonem można korzystać z oferty uzdrowiskowej z większym spokojem, bez towarzystwa tłumów i hałasu, co coraz więcej pacjentów bardzo sobie ceni.

Polskie uzdrowiska bywają bowiem bardzo tłoczne! Spytałem prezesów sanatoriów o liczbę gości w mijającym roku i liczby robią wrażenie:

- W 2025 roku Uzdrowisko Nałęczów odwiedziło ponad 20 tysięcy gości, w zdecydowanej większości z Polski – powiedział prezes Markowski. - To stabilny i satysfakcjonujący wynik, który potwierdza zarówno wysoki poziom lojalności naszych dotychczasowych kuracjuszy, jak i skuteczność prowadzonych przez nas działań promocyjnych (…).

Podobną liczbę gości raportuje prezes Śreniawska (Busko-Zdrój):

- Nie mamy jeszcze danych za cały 2025 rok. Jednak przez 10 miesięcy z naszej kuracji skorzystało ponad 23 tys. pacjentów.

Czy nasze sanatoria przyciągały też gości z zagranicy?

Okazuje się, że z polskich uzdrowisk korzystają także goście z zagranicy, których przyciąga profesjonalna oferta zabiegowa sanatoriów w bardzo rozsądnych – w porównaniu z zachodem Europy -  cenach. Kto dokładnie przyjeżdżał do naszych sanatoriów z zagranicy w 2025 r.?

- Najliczniejszą grupę stanowią goście ze Stanów Zjednoczonych oraz Niemiec, co bardzo nas cieszy i pokazuje, że nasza działalność przyciąga uwagę międzynarodową – powiedziała prezes Śreniawska (Busko-Zdrój).

- Uzdrowisko Nałęczów regularnie odwiedzają również goście z zagranicy, z krajów europejskich, w szczególności ze Szwecji, Ukrainy, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji, a także przedstawiciele Polonii amerykańskiej i kanadyjskiej – wylicza prezes Markowski. - Wśród gości zagranicznych najliczniejszą grupę stanowią kuracjusze z USA i Kanady, którzy chętnie wracają do Nałęczowa, doceniając zarówno warunki leczenia, jak i unikalny klimat miejsca.

Szkolenie pracowników w zakresie obsługi zagranicznych gości stało się jednym z priorytetów Uzdrowiska Nałęczów:

- W ostatnich latach konsekwentnie podnosimy kompetencje naszego personelu m.in. w zakresie komunikacji i obsługi pacjenta zagranicznego, tak aby zapewnić najwyższy standard opieki wszystkim odwiedzającym, niezależnie od kraju pochodzenia – zapewnia prezes Markowski.

Także sanatoria na wybrzeżu cieszą się zainteresowaniem cudzoziemców, choć goście przybywają głównie z krajów Europejskich, a nie z Ameryki:

- Odwiedzają nas również goście z zagranicy, przede wszystkim z Niemiec, Czech oraz krajów skandynawskich – mówi Jan Koman (Uzdrowisko Kołobrzeg). - Najliczniejszą grupę stanowią kuracjusze z Niemiec, którzy szczególnie doceniają jakość naszych usług i walory klimatyczne Kołobrzegu.

Jak i dlaczego zmieniły się ceny turnusów?

Stały rozwój oferty, podnoszenie jakości obsługi, walka z inflacją  – to wszystko musi kosztować, a więc też odbijać się na cenach pobytów w sanatoriach. Jak zmieniły się ceny turnusów w 2025 r.? Niestety, ze wszystkich sanatoriów płyną te same wieści: zrobiło się drożej, ale na szczęście tylko trochę. Z czego wynikały podwyżki cen? Ile średnio kosztowały nas turnusy w mijającym roku?

- Wyceny turnusów finansowanych przez NFZ utrzymują się na podobnym poziomie, pomimo rosnących kosztów utrzymania, głównie wyżywienia i mediów – zapewnia prezes Śreniawska (Busko-Zdrój). - Niewiele wzrosły również ceny pobytów komercyjnych. Średni pełnopłatny pobyt 6-dniowy w 2025 roku kosztował 2 490 zł, a 14-dniowy 4 286 zł.

- Ceny wzrosły umiarkowanie, średnio o ok. 7–10 proc. w stosunku do sezonu 2024 – przyznaje Edyta Przerwa (IZC). - Wynikało to głównie ze wzrostu kosztów usług medycznych, energii i produktów zapewniających pełen komfort pacjenta podczas jego pobytu.

- Ceny turnusów wzrosłynieznacznie w porównaniu z poprzednim sezonem, głównie z powodu wyższych kosztów energii, wynagrodzeń oraz modernizacji zaplecza leczniczego – potwierdza prezes Koman z Uzdrowiska Kołobrzeg. - Średni koszt prywatnego pobytu wyniósł ok. 2 200 – 3 000 zł za tydzień.

Ceny wzrosły też w Nałęczowie:

- W 2025 roku ceny pobytów podniosły się średnio o ok. 5 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem – mówi prezes Markowski. - Była to konieczna korekta wynikająca przede wszystkim ze wzrostu kosztów operacyjnych oraz ogólnej presji inflacyjnej. (…) Średni koszt pobytu komercyjnego wyniósł w tym roku około 300 zł za dobę, w zależności od wybranego pakietu oraz standardu zakwaterowania.

Większe koszty utrzymania, droższa energia i media, presja inflacyjna – to najczęściej wymieniane powody wzrostu cen pobytu w polskich sanatoriach w mijającym roku.

Sanatorium na NFZ czy prywatnie?

Ogólne koszty pobytu są zapewne decydującym czynnikiem, przez który polscy kuracjusze starają się korzystać z oferty sanatoriów przede wszystkim z dofinansowaniem NFZ lub PFRON. W 2025 r. tacy goście stanowili większość w niemal wszystkich ośrodkach leczniczych.

- Każdy z naszych ośrodków w Muszynie, Wysowej i Uniejowie w ok. 90 proc. realizuje świadczenia na podstawie kontraktów z ZUS w zakresie rehabilitacji w ramach prewencji rentowej oraz z NFZ w ramach lecznictwa uzdrowiskowego – mówi prezes Edyta Przerwa. - To stabilny fundament funkcjonowania Instytutu Zdrowia Człowieka. Pozostałą pulę miejsc z powodzeniem udostępniamy gościom komercyjnym, którzy chętnie wybierają nasze programy zdrowotne i rehabilitacyjne.

- Większość pacjentów, bo aż 72 proc., stanowili kuracjusze korzystający z leczenia finansowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia – podaje prezes Śreniawska (Busko-Zdrój). - Wynika to z naszego planu obłożenia i pokazuje, jak ważną rolę pełnimy w systemie publicznej opieki zdrowotnej.

W Nałęczowie odsetek pobytów na NFZ wyniósł w 2025 r. ok. 60 proc.:

- Analizując liczbę osobodni, największy udział nadal stanowią pacjenci kierowani przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jednocześnie segment komercyjny systematycznie rośnie i obecnie odpowiada za blisko 40 proc. wszystkich pobytów, co stanowi dla nas istotny i dynamicznie rozwijający się obszar działalności – powiedział prezes Markowski.

Stosunkowo najmniej pacjentów na NFZ – tylko połowę – obsłużyło Uzdrowisko Kołobrzeg:

- W 2025 r. kuracjusze kierowani przez NFZ stanowili ok. 50 proc. wszystkich pacjentów – podaje prezes Koman. - Pozostałą część stanowili goście korzystający z pobytów prywatnych, których udział systematycznie rośnie. Coraz więcej osób wybiera tę formę, aby uzyskać szybszy dostęp do rehabilitacji i programów profilaktycznych.

Podsumowanie

Prezesi zarządów polskich sanatoriów nie kryją, że w mijającym roku zmagali się z problemami. Rosnące koszty operacyjne, związane głównie z drożejącą energią, groziły skokiem cen turnusów, ale w większości ośrodków udało się – dzięki rozsądnemu planowaniu – uniknąć znaczących podwyżek. Ceny turnusów wzrosły o 5-10 proc. w porównaniu z 2024 r., ale też polepszeniu i rozwinięciu uległa oferta sanatoryjna, pojawiły się nowe oferty zabiegowe, nowe obiekty. Koszty turnusów dla większości kuracjuszy pozostają zresztą niskie, bo ogromna większość z nich – od 50 do 90 proc. – korzysta z dofinansowania NFZ.

Polacy nadal bardzo chętnie wypoczywają i leczą się w sanatoriach, zwłaszcza wiosną i latem, ale coraz częściej też jesienią, na Boże Narodzenie i Nowy Rok. W ciągu ostatnich 10 miesięcy popularne zakłady lecznicze odnotowały po ponad 20 tys. gości, na których przeprowadzono łącznie nawet do ok. miliona zabiegów (Busko-Zdrój), czyli ponad 40 zabiegów na jedną osobę w czasie turnusu.

Największym zainteresowaniem kuracjuszy cieszy się szeroko pojęte przyrodolecznictwo, które doceniają zarówno Polacy, jak i goście z zagranicy, coraz tłumniej przyjeżdżający do polskich sanatoriów. Uzdrowisko Nałęczów S. A. jest przykładem zakładu, który inwestuje w rozwój kompetencji pracowników właśnie pod kątem obsługi coraz większej liczby zagranicznych gości.

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia