https://stronazdrowia.pl
reklama

Nagradzana pisarka opowiedziała o pobycie na oddziale psychiatrycznym. Prosi o pomoc

Redakcja Strony Zdrowia
Pobyt na dziennym oddziale psychiatrycznym odbywa się zwykle w godzinach pracy
Pobyt na dziennym oddziale psychiatrycznym odbywa się zwykle w godzinach pracy fot. Getty Images
Pobyt na oddziale psychiatrycznym nadal jest tematem tabu, choć ratuje zdrowie, a często i życie pacjentów. Wszelkie głosy osób publicznych, jak ten Justyny Bargielskiej, są więc wielkim aktem odwagi i mogą realnie pomóc innym potrzebującym. Teraz takiej pomocy potrzebuje sama pisarka, która stwierdziła wprost, że nie ma pieniędzy na przetrwanie podczas leczenia.

Spis treści

Uznana pisarka walczy o „zdrową głowę"

Justyna Bargielska to znana polska pisarka, poetka i felietonistka. Była nominowana m.in. do Paszportów Polityki, Nagrody Literackiej Gdynia czy Nagrody Literackiej Nike. Pisarka jest jedną z publicznych osób, które otwarcie przyznały się do problemów ze zdrowiem psychicznym:

Rok 2025 przeczołgał mnie na tyle skutecznie, że moja głowa, od ponad dekady leczona na depresję, potem na ChAD, potem znowu na depresję, a przez chwilę podejrzewana o PTSD, poddała się i zaufundowała mi turnus w Tworkach. Niestety po dwóch tygodniach musiałam wypisać się na żądanie: po pierwsze, żeby móc zarobić na komfort dalszego chorowania, po drugie, bo mieszkam sama z psem i trzema kotami i logistyka opieki nad nimi trochę spędzała mi sen z powiek.

Justyna Bargielska w ostatnich latach doznała dojmującej straty – śmierci swojej mamy. W mediach społecznościowych dzieliła się trudami związanymi z żałobą:

Zasypiając byłam pewna, że: nie wstanę, nie ubiorę się, nie wyjdę, nie zgarnę taty, nie dotrę na mszę za mamę, nie pójdę na cmentarz. Nie dam rady. I oto nadszedł poranek i wstałam, ubrałam się, i wyszłam, i zgarnęłam tatę, dotarłam na mszę i poszłam na cmentarz. Dałam radę.

Pisarka podkreśla, że mimo zmagań z poważnymi trudnościami natury psychicznej, jest w niej ogromna wola walki o zdrowie:

Mam wolę życia i determinację do wyzdrowienia. 

Pobyt na dziennym oddziale psychiatrycznym

To ważna deklaracja, która może pomóc innym osobom zdecydować się na leczenie. Bargielska sama podkreśla, że najlepszą opcją w jej przypadku jest pobyt na dziennym oddziale psychiatrycznym. Odbywa się on w godzinach od 8.00 do 14.00. Problemem są jednak koszty życia podczas leczenia, dlatego pisarka odważyła się prosić o pomoc bliskich, czytelników, ale również innych ludzi dobrej woli:

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zawód wykonywany przeze mnie do tej pory, czyli zawód pisarki, jest ciężki do uprawiania w stanie psychicznym, w jakim teraz jestem. Kwota zbiórki, jaką ustawiłam, to koszt czynszu, opłat, kredytu za mieszkanie, karmy dla zwierząt, żwirku, biletu miesięcznego i dziewięćdziesięciu puszek z tuńczykiem (podstawa mojej diety) na czas terapii. Naprawdę wierzę, że te trzy miesiące mogą uratować mi zdrowie. A nawet, sądząc po ostatnich wydarzeniach, życie – pisze Bargielska, która udostępniła swoją zbiórkę w serwisie pomagam.pl

Czym jest dzienny oddział psychiatryczny?

Pobyt na dziennym oddziale psychiatrycznym w Polsce to forma leczenia pośrednia między hospitalizacją całodobową a wizytami ambulatoryjnymi. Jest często wybierany przez osoby, które potrzebują intensywnej terapii, ale nie wymagają całodobowego pobytu w szpitalu i są w stanie funkcjonować poza nim po zajęciach.

Dzienny oddział psychiatryczny (czasem nazywany oddziałem dziennym lub dziennym oddziałem terapii psychiatrycznej) to miejsce, gdzie pacjent:

  • przychodzi na leczenie w ciągu dnia (najczęściej od poniedziałku do piątku),

  • wraca do domu na noc,

  • bierze udział w regularnych zajęciach terapeutycznych.

To rozwiązanie ma łączyć skuteczność leczenia szpitalnego z zachowaniem codziennego kontaktu z normalnym życiem.

Kto może zostać przyjęty na dzienny oddział psychiatryczny?

Na dzienny oddział psychiatryczny kierowane są najczęściej osoby z:

  • depresją (również umiarkowaną i ciężką),

  • zaburzeniami lękowymi,

  • zaburzeniami adaptacyjnymi,

  • zaburzeniami osobowości,

  • chorobą afektywną dwubiegunową (w stabilniejszej fazie),

  • po hospitalizacji całodobowej – jako kontynuacja leczenia.

Zwykle nie przyjmuje się osób w ostrym stanie zagrożenia życia, np. z aktywnymi myślami samobójczymi wymagającymi stałego nadzoru.

Jak wygląda przyjęcie na dzienny oddział psychiatryczny?

1. Skierowanie

Najczęściej potrzebne jest:

  • skierowanie od psychiatry (czasem od lekarza POZ),

  • choć w praktyce wiele oddziałów przeprowadza kwalifikację po konsultacji.

2. Kwalifikacja

Przed rozpoczęciem leczenia odbywa się rozmowa z:

  • psychiatrą,

  • psychologiem lub terapeutą.

3. Czas oczekiwania

W ramach NFZ czas oczekiwania bywa:

  • od kilku tygodni do kilku miesięcy (w zależności od regionu i rodzaju oddziału).

Czy pobyt na dziennym oddziale psychiatrycznym jest płatny?

W ramach NFZ pobyt na oddziale jest bezpłatny, jeśli pacjent jest ubezpieczony. Długi jest natomiast czas oczekiwania na taki pobyt. Istnieją także oddziały prywatne, gdzie koszt może wynosić od kilkuset do kilku tysięcy złotych miesięcznie
(w zależności od intensywności i zakresu terapii).

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia