Czy Australia wkrótce pokona koronawirusa? Sprawdź, czego możemy się nauczyć od tego odległego kraju, jeśli chodzi o walkę z COVID-19

Marianna Leśniewicz
Marianna Leśniewicz
123rf.com/ Michael Piepgras
Udostępnij:
Australia była jednym z pierwszych państw, w którym pojawiły się przypadki zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Szczyt zachorowań przypadł na koniec marca, jednak jak wynika ze statystyk, po dwóch tygodniach tempo przyrostu nowych przypadków choroby koronawirusowej zaczęło maleć. Jakie środki zastosowano w Australii, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się pandemii i czego możemy się nauczyć od Australijczyków?

Walka z COVID-19 w Australii: racjonalna izolacja i dostępność testów

Australia, która obecnie znajduje się w fazie spadkowej, jeżeli chodzi o przyrost nowych zakażeń, z koronawirusem boryka się już od 25 stycznia. Tego dnia SARS-CoV-2 wykryto u mężczyzny wracającego z chińskiej prowincji Wuhan. Jednak dzięki skutecznej izolacji i sprawnie przeprowadzonej akcji władz przez kolejne dwa miesiące odnotowywano tylko pojedyncze pzypadki COVID-19.

Wraz z nagłym przyrostem zachorowań, w ostatnim tygodniu marca natychmiast podjęto decyzję o zamknięciu granic oraz ograniczeniu działalności usług niekoniecznych. Działania te wraz z wysokim odsetkiem wykrywalności koronawirusa pozwoliły na stosunkowo szybkie zahamowanie eskalacji pandemii w Australii.

„Szacuje się, że Australia wykrywa obecnie około 92% wszystkich podejrzeń zarażenia.” – Raport o przebiegu COVID-19 w Australii, Uniwersytet Melbourne

Co ciekawe, statystyki pokazują, że w Australii wykonuje się ponad 17 tysięcy testów na milion osób. W porównaniu do USA, które przodują w niechlubnym rankingu liczby zarażonych, testów jest ok. 12 tysięcy, a we Francji czy Wlk. Brytanii nieco ponad 7 tysięcy.

Przeczytaj również: Raport minuta po minucie "Koronawirus w Polsce i na świecie"

Czego możemy się nauczyć od Australijczyków, jeśli chodzi o walkę z SARS-CoV-2?

Niedawno opublikowany został raport naukowców z Uniwersytetu w Melbourne dotyczący przebiegu oraz stopnia wykrywalności COVID-19 w Australii. Dane te posłużyły do opracowania prognoz na najbliższe dni i tygodnie, które mogą wykorzystać władze w przedsięwzięciu odpowiednich środków prewencyjnych.

Na podstawie dostępnych danych oszacowano, że w obecnej sytuacji każde 10 osób zarażonych koronawirusem infekuje 5 kolejnych. Zdaniem badaczy oznacza to, że przy zachowaniu odpowiedniego stopnia środków zapobiegawczych epidemia wkrótce zaniknie.

Kluczowe jest tu jednak stopniowe i racjonalne rozluźnianie ograniczeń. Australijscy naukowcy przewidują bowiem, że bez izolacji społeczeństwa, 10 chorych mogłoby zarazić nawet kolejnych 25.

Jak wynika z raportu, podstawowa liczba odtwarzania (termin z epidemiologii) dla Australii, czyli liczba osób, które potencjalnie może zainfekować jeden chory, wynosi 1 i oznacza powolny zanik epidemii.

Przykład Australii oraz badań przeprowadzonych na terenie tego kraju pokazuje, że przestrzeganie obostrzeń dotyczących zachowania higieny oraz dystansowania się przynosi pozytywne skutki. Jednak, jak można zauważyć, kluczową rolę odgrywa tu wczesne wykrywanie przypadków COVID-19 poprzez odpowiednią dostępność testów, a następnie izolację chorych.

Źródła: 1, 2, 3.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strona Zdrowia
Dodaj ogłoszenie