HIV w bramie Rosji do Europy. Dlaczego Putin nie radzi sobie z epidemią?

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
Rośnie liczba przypadków zakażenia HIV w Rosji
Rośnie liczba przypadków zakażenia HIV w Rosji duma.ru.gov
W 19 regionach Rosji odnotowano zachorowalność na HIV przekraczającą próg epidemii. Reżim Putina kompletnie nie radzi sobie na tym polu. Zwycięża polityka. Problem w tym, że za chwilę negatywne skutki poczuje cały kraj.

Spis treści

1 grudnia obchodzony był Światowy Dzień Zespołu Nabytego Niedoboru Odporności (AIDS/HIV). To kolejna okazja, by przypomnieć, jak fatalnie wygląda pod tym względem w Rosji.

Lider Europy

Pod koniec 2022 r. w Rosji żyło prawie 1,2 miliona osób zakażonych wirusem HIV – najnowsze dane z końca 2023 roku będą zapewne jeszcze gorsze. Pod względem tempa rozprzestrzeniania się wirusa Rosja stanowi 50% wszystkich nowo zarejestrowanych przypadków w Europie. Lista najbardziej problematycznych regionów Rosji pod względem HIV nie zmienia się od kilku lat. Jak ustala się stopień epidemii? Na podstawie odsetka kobiet w ciąży z HIV, ponieważ testy na obecność wirusa są obowiązkowe w czasie ciąży. Jeśli odsetek takich pacjentek przez dwa lub trzy lata utrzymuje się na stałym poziomie 1% lub wyższym, epidemię uznaje się za powszechną. W 2022 r. przekroczenie normy epidemii wynoszącej 1% odnotowano w regionach Kemerowo (2,2%), Twer (1,9%), Samara i Tomsk (po 1,8%), a także w 15 innych regionach. Jednocześnie statystyki nie uwzględniają przerwanych ciąż i przypadków, w których u kobiety zdiagnozowano infekcję przed zajściem w ciążę. Jeśli weźmie się je pod uwagę, istnieje 27 regionów z uogólnioną epidemią HIV.

W sześciu regionach najbardziej dotkniętych przez HIV (obwód orenburski, obwód swierdłowski, obwód uljanowski, obwód czelabiński, Sankt Petersburg, Chanty-Mansyjski Obwód Autonomiczny), ponad 96 proc. pacjentów z HIV wprowadzono do federalnego rejestru. Jednocześnie regiony, które najgorzej wypełniają cele wpisania do rejestru (obwody astrachański, biełgorodzki, kirowski, tambowski, Kabardyno-Bałkaria, Kałmucja, Karaczajo-Czerkiesja, Mordwa) mają niższą zachorowalność. Może to oznaczać, że jest w nich więcej zarażonych osób niż według oficjalnych statystyk.

Gdzie HIV zabija najbardziej?

Dokładna liczba zarażonych obywateli nie jest znana. W 2022 r. agencja federalna Rospotrebnadzor zgłosiła 1,2 mln Rosjan z HIV (wzrost o 71 tys. osób wobec 2021 r.). Z kolei główny niezależny specjalista Ministerstwa Zdrowia ds. HIV stwierdził około 909 tysięcy osób. Zresztą generalnie w ostatnich latach widać dziwną, coraz większą różnicę w liczbie przypadków HIV, w statystykach dwóch wymienionych wyżej instytucji państwa. Najwyższą śmiertelność z powodu HIV odnotowano w obwodzie kemerowskim (46 osób na 100 000 mieszkańców), Kraju Permskim (37/100 000) i obwodzie irkuckim (33/100 000). Średnia dla całej Rosji wynosi 11 na 100 000.

Pod koniec listopada rosyjskie Ministerstwo Zdrowia po raz pierwszy ujawniło dane dotyczące HIV na okupowanych terytoriach Ukrainy. Według nich w "nowych regionach" zarejestrowanych jest 25 000 osób z HIV. Największa liczba znajduje się w "DRL" (18,8 tys.).

Niewiedza i brak terapii

Światowy Dzień AIDS obchodzony jest co roku 1 grudnia. Został ustanowiony w ramach UNAIDS - programu ONZ do walki z HIV i AIDS. Według UNAIDS tylko w 2022 roku ponad 1 mln 300 tys. osób na świecie było zakażonych wirusem HIV, a obecnie 39 mln osób ma ludzkiego wirusa niedoboru odporności. HIV pozostaje chorobą nieuleczalną, ale nowoczesna terapia pozwala osobom zakażonym prowadzić normalne życie i nie zarażać innych. Według statystyk WHO, HIV rozprzestrzenia się najszybciej w Europie. Połowa przypadków zakażeń przypada na Rosję. Rosja zajmuje pierwsze miejsce w Europie pod względem tempa rozprzestrzeniania się wirusa HIV. Wiadomo, że w 2022 roku w Rosji żyło prawie 1,2 miliona osób z HIV, czyli tych, którzy wykonali test i uzyskali pozytywny wynik. A według ekspertów, w kraju może być około 1,5 miliona osób z HIV. Około 78 procent Rosjan wie czy ma, czy nie HIV. Tylko 59 proc. Rosjan z potwierdzonym HIV jest leczonych.

W tym roku w Rosji zaczęły się powszechne zakłócenia w dostawach leków dla osób zakażonych wirusem HIV. Do października strona internetowa Pereboi.ru otrzymała 565 zgłoszeń problemów z dostępem do terapii antyretrowirusowej i narzędzi diagnostycznych z 55 regionów. To o 77 procent więcej niż w całym 2022 roku. Z powodu niedoboru leków ludzie zaczęli zastępować terapię bez wskazań medycznych. Patient Control, rosyjski ruch społeczny osób zakażonych wirusem HIV, poinformował, że 30 procent budżetu na leczenie HIV w 2023 roku wydano już w 2022 roku. W tym roku nie ma wystarczających środków na zakup leków. A według ekspertów, ze względu na represyjne przepisy przeciwko LGBT, wojnę na Ukrainie i niewystarczające fundusze, sytuacja HIV w Rosji pogorszy się pomimo oświadczeń władz.

Trzy liczby

ONZ dąży do osiągnięcia sytuacji 95-95-95. To znaczy, że 95% osób z HIV zna swój status, 95% ma dostęp do leczenia, a 95% z nich ma stłumioną wiremię. Oznacza to, że nie mogą zarażać innych, a ich życie nie jest zagrożone. Obecnie, według UNAIDS, liczba ta wynosi na świecie 86-89-93. A w Rosji jak jest? 78-59-76.

Według ekspertów duży problem z liczeniem danych dotyczących HIV w Rosji polega na tym, że robią to jednocześnie dwie organizacje rządowe: Rospotrebnadzor i Ministerstwo Zdrowia. Głównym problemem związanym z HIV w Rosji jest terapia antyretrowirusowa, a raczej odsetek osób, które ją otrzymują. Według Rospotrebnadzoru, takich osób jest tylko 59%. Istnieje kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. Na przykład niska świadomość społeczna. Innym problemem jest represyjna polityka Rosji wobec przedstawicieli tak zwanej "grupy kluczowej". Zgodnie z definicją UNAIDS są to mężczyźni uprawiający seks z innymi mężczyznami, osoby świadczące usługi seksualne, osoby transpłciowe, więźniowie i osoby wstrzykujące narkotyki.

Kreml udaje, że nie widzi

Z roku na roku zakażonych HIV mieszkańców Rosji przybywa. Pod tym względem kraj ten plasuje się w światowej czołówce, wśród państw afrykańskich. Dane Ministerstwa Zdrowia obejmują jednak tylko tych, którzy są zarejestrowani w centrach ds. AIDS. Nie obejmują tych, którzy przeszli pozytywny test na HIV, ale nie zostali zarejestrowani. Liczba takich osób sięga nawet 20 proc. wszystkich potwierdzonych przypadków. Rosja jest na piątym miejscu na świecie pod względem liczby nowych przypadków HIV na świecie, za RPA, Mozambikiem, Nigerią i Indiami.

Ponad pół miliona zainfekowanych Rosjan nie jest poddawana terapii. Zgodnie z prawem obywatel powinien taką terapię otrzymać bezpłatnie. Jednak resort zdrowia kupuje za mało lekarstw i nie zwiększa budżetu na ten cel, choć liczba pacjentów rośnie. Ośrodki ds. AIDS w regionach zgłaszają zapotrzebowanie na konieczną liczbę preparatów, ale resort zdrowia kupuje i dostarcza im mniej. Edukacja seksualna jest zakazana. Zamiast profilaktyki HIV, władze nazywają wiadomości o epidemii "brudną kampanią informacyjną" Zachodu, a organizacje pozarządowe zajmujące się HIV uznają za "zagranicznych agentów". Tymczasem to seks heteroseksualny jest obecnie głównym sposobem przenoszenia HIV w Rosji (68 proc. nowych przypadków), wbrew stereotypowi, że to problem narkomanów i homoseksualistów.

Rosja utraciła większość międzynarodowej pomocy dla programów walki z HIV i nie umie (nie chce?) zastąpić ich adekwatną profilaktyką finansowaną z własnego budżetu. Słynna „optymalizacja” służby zdrowia wprowadzona pod rządami Putina sprowadza się do redukcji liczby lekarzy i szpitali, zaś usługi medyczne drożeją. Przeraża tempo wzrostu liczby zakażonych – aż 10-15 proc. rocznie. To stawia Rosję w jednym rzędzie z takimi krajami, jak Burundi, Dżibuti czy Etiopia. Nic dziwnego, że choć epidemia ogarnia kolejne regiony kraju, to władze w Moskwie udają, że nie ma problemu. Bo trudno przyznać się do czegoś, co propaganda przypisuje wyłącznie Zachodowi (HIV/AIDS, narkomania, prostytucja). No i nie ma pieniędzy. Z kurczącego się budżetu coraz większy strumień rubli płynie na wojnę, zaś ochrona zdrowia jest jedną z najmniej istotnych pozycji budżetu.

źródło: Novaya Gazeta, Current Time, iStories

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: HIV w bramie Rosji do Europy. Dlaczego Putin nie radzi sobie z epidemią? - Portal i.pl

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PL
4 grudnia, 22:24, Ania:

Napiszcie lepiej jak wygląda sprawa HIV, AIDS, gruźlicy i tym podobnych na Ukrainie.

Bo to ma wpływ na zdrowie Polaków. A nie epidemia HIV w dalekiej Rosji.

Dajesz Ukraińcom?

T
Truth
Oglądałem dokument o Rosji. Pewnie wielu czytało że kilka samolotów przez sankcje zglosilo awarie i mają masowe uziemienia i kanibalizacje części zamiennych i innych samolotów ale kto wie jaka jest prawdziwa skala sankcji? Tam już nie podaje się więźniom leków na aids! Bo te sá zagraniczne a raczej były sprowadzane z zagranicy. Stąd tak wysoka umieralność.
s
siostra z przychodni
Co tam Rosja. Nie zgadniecie ilu wyborców Wiosny przychodzi do nas po paradzie równości badać sie na hiv
c
cielna locha
Jak tanio i szybko zabić w hurtowych ilościach onuce? Alkohol metylowy rozlewacie do butelek, jedziecie do Rosji i nie pilnujecie burty w nocy na parkingu. I macie lepsze wyniki niż Ukraińska armia z natowską bronią.
A
Ania
Napiszcie lepiej jak wygląda sprawa HIV, AIDS, gruźlicy i tym podobnych na Ukrainie.

Bo to ma wpływ na zdrowie Polaków. A nie epidemia HIV w dalekiej Rosji.
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia