48 godzin na osobiste zbadanie seniora z pozytywnym wynikiem testu na COVID-19. „Ten przepis jest nieżyciowy i zły” - mówią lekarze

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
123rf.com
Ministerstwo zdrowia chce, żeby lekarze rodzinni w ciągu 48 godzin badali osoby po 60. roku życia zakażone koronawirusem. Póki co nie ma wielu chętnych na taką poradę. – Na szczęście, bo gdyby było inaczej, nie dalibyśmy rady – komentuje Mariusz Michałek, prezes przychodni InaVita.

Możliwość skorzystania z szybkiej wizyty domowej lekarza rodzinnego premier zapowiedział 21 stycznia. W opublikowanym trzy dni później rozporządzeniu nie ma jednak mowy o tym, że porada ma się odbywać u pacjenta.

– Premier dość lekko to rzucił i niestety powstało małe zamieszanie, bo są osoby, które faktycznie spodziewają się, że to my przyjedziemy do nich – tłumaczy Tomasz Zieliński, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców. – Zapraszam pacjentów do gabinetu, ale takie wizyty do niczego nie zmierzają, bo w covidzie nie ma objawów osłuchowych. Chora jest strukturalna część płuc, a to nie daje dźwięków przy osłuchiwaniu. Lepiej się tu sprawdza mierzenie saturacji pulsoksymetrem, tylko że wszyscy seniorzy dostają go za darmo. W tym czasie mogłem przyjąć innego pacjenta, ale niestety będzie musiał skorzystać z nocnej pomocy albo trafi na SOR.

W filiach przychodni InaVita w Lublinie i Łęcznej zainteresowanie zakażonych pacjentów wizytami również się zaczęło, jednak na razie nie jest duże.

– Oceniam ten przepis jako nieżyciowy i zły. Jeśli zainteresowanie wzrośnie, nie wiem, czy będziemy w stanie sprostać – mówi Mariusz Michałek, prezes przychodni InaVita.

Nie zdradza jednak, ilu dokładnie pacjentów poprosiło o taką wizytę. Tłumaczy też, że propozycja premiera nie budzi entuzjazmu wśród lekarzy. Zdarzają się osoby, które chcą, żeby to lekarz przyjechał do nich, a według Michałka jedna wizyta wyjazdowa zabiera przynajmniej tyle czasu, ile przyjęcie czterech pacjentów w gabinecie. Przy tym może się okazać, że stan zdrowia osoby, do której przyjeżdża lekarz, nie wymagał konsultacji innej niż telefoniczna.

– Od jednego lekarza już usłyszałem „nie i koniec”. Jako właściciel przychodni nie mam żadnego wpływu na takiego pracownika. Mogę go zwolnić, ale lekarzy rodzinnych jest za mało, żeby móc to robić. Rozumiem, że ten przepis miał ładnie wyglądać politycznie, ale nie ma go jak egzekwować – dodaje Michałek.

Na szybką wizytę do przychodni przy ul. Relaksowej w Lublinie zgłosiła się do tej pory jedna osoba.

– Na dłuższą metę jednak przyjmę pacjentów o jedną trzecią mniej. Nie zrobię części teleporad, podczas których mogłam porozmawiać i zaprosić do gabinetu tych, którzy faktycznie tego potrzebują. Do niczego nie dojdziemy, jeśli będziemy rozporządzeniami nakładać na lekarzy tryb przyjęć pacjentów – mówi Teresa Dobrzańska-Pielichowska, wiceprezeska Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców i lekarka w przychodni przy ul. Relaksowej.

Zakażeni seniorzy nie dzwonią natomiast do przychodni Ani-Med.

– Do tej pory się nie zgłaszali. 90 proc. moich pacjentów powyżej 60. roku życia mam zaszczepionych, więc nie ma takiej konieczności. Ale nawet gdyby ktoś taki się zgłosił, to nie mam instrukcji, nie mam kombinezonu, nie mam po co iść. Leku na covid też nie wypiszę, bo na razie nie jest dostępny, a do podania tlenu nie mam uprawnień – mówi Maria Anna Ryss z przychodni przy ul. Łabędziej w Lublinie.

– Mamy tak mało lekarzy, po co mają przyjmować pacjentów covidowych w gabinetach i się zarażać, jeżeli ich stan tego nie wymaga? Mam zostawić zawały, dzieci, profilaktykę, tylko narażać się na kontakt z łagodnie przebiegający covidem, którym w dodatku mogę się zarazić mimo trzykrotnego szczepienia? – pyta Maria Anna Ryss.

Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców w związku z możliwością częstszego kontaktu z pacjentami covidowymi w zeszłym tygodniu złożył wniosek o dodatkowe środki ochrony osobistej do ministerstwa zdrowia i wojewody lubelskiego. Jeszcze nie wiadomo, kiedy otrzyma odpowiedź.

od 7 lat
Wideo

Jakie są wczesne objawy boreliozy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia