Spis treści
20 proc. badanych bardziej cierpi po zwierzęciu
Wśród 975 dorosłych Brytyjczyków przeprowadzono badanie dotyczące żałoby po śmierci zwierząt domowych. Wyniki, opublikowane w czasopiśmie PLOS One, były zaskakujące dla niektórych obserwatorów. Około 33 procent respondentów przyznało, że doświadczyli śmierci ukochanego zwierzęcia, a niemal wszyscy ankietowani utracili również bliską osobę.
Z tego grona 21 procent osób przyznało, że ból po stracie zwierzęcia był dla nich silniejszy, mimo że porównywali go z cierpieniem po odejściu rodziców czy bliskich przyjaciół.
Rola więzi emocjonalnej
Psycholog Philip Hyland z Maynooth University wyjaśnia:
- Kluczowa jest siła więzi emocjonalnej, która łączy właściciela ze swoim pupilem. Zwierzęta domowe bywają dla wielu osób jak członkowie rodziny, ale bez konfliktów czy napięć, które mogą pojawiać się w relacjach z ludźmi. Obecność zwierzęcia w codziennym życiu buduje wyjątkowe więzi, co tłumaczy głębokość przeżywanej żałoby.
Potrzeba większego wsparcia społecznego
Z badania wynika także, że aż 7,5 procent ankietowanych po śmierci pupila przeżywało żałobę spełniającą kryteria długotrwałego zaburzenia żałoby, co do tej pory przypisywano jedynie stracie ludzi.
Autorzy badania sugerują, że wyniki pokazują konieczność poświęcenia większej uwagi osobom, które doświadczają straty pupila. Warto tworzyć przestrzeń do wyrażania żalu i oferować wsparcie, podobne do tego, jakiego oczekuje się po utracie bliskiego człowieka.
Źródło: PAP







