Spis treści
Jakie zmiany zachodzą w organizmie po jednym dniu?
Po odstawieniu papierosów wzrasta produkcja śliny, stabilizuje się jej odczyn, a ukrwienie tkanek jamy ustnej i dziąseł ulega poprawie.

Nikotyna, jeden z głównych składników dymu tytoniowego, działa obkurczająco na naczynia krwionośne. Ponieważ w pierwszej kolejności styka się z jamą ustną, to właśnie tam jej negatywny wpływ jest najbardziej widoczny. Skutkiem są m.in. zaburzenia mikrokrążenia w dziąsłach, które mimo złej kondycji mogą nie krwawić, spowolniona odbudowa tkanek oraz ograniczone wydzielanie śliny. Już te czynniki wystarczą, by wyraźnie pogorszyć stan zębów i przyzębia, a warto pamiętać, że nikotyna jest tylko jednym z wielu szkodliwych składników dymu tytoniowego.
Osoby palące są od dwóch do sześciu razy bardziej narażone na rozwój paradontozy niż niepalący, a sama choroba postępuje u nich szybciej i gorzej poddaje się terapii. Dodatkowo palenie zwiększa – nawet dwu- lub trzykrotnie – ryzyko niepowodzenia leczenia implantologicznego oraz sprzyja częstszemu występowaniu zapalenia tkanek wokół implantów.
– Nikotyna powoduje obkurczenie naczyń krwionośnych w dziąsłach i błonie śluzowej jamy ustnej, co prowadzi do ich gorszego ukrwienia. Z jednej strony maskuje to stan zapalny: dziąsła nie krwawią, nawet jeśli są chore, a z drugiej osłabia dopływ tlenu, białek odpornościowych i substancji odżywczych, co uniemożliwia walkę z infekcjami, ale też spowalnia gojenie, na przykład po usunięciu zęba czy wszczepieniu implantu. Palenie jest odradzane przed i po zabiegach chirurgicznych, by nie nabawić się powikłań, jak na przykład suchy zębodół. Nikotyna jest też główną substancją odpowiadającą za uzależnienie od papierosów i innych tego typu używek – opisuje lek. dent. Ewa Zieliński z Medicover Stomatologia.
W dymie papierosowym znajdują się setki szkodliwych substancji, które mają negatywny wpływ na wiele procesów zachodzących w organizmie; i to na wielu poziomach.
Po siedmiu dniach od zaprzestania palenia obniża się poziom tlenku węgla we krwi
Po siedmiu dniach od zaprzestania palenia obniża się stężenie tlenku węgla we krwi, a ukrwienie tkanek zaczyna się poprawiać. Stopniowo powraca prawidłowe odczuwanie smaku i zapachu, zmienia się też zapach z ust. Procesy regeneracyjne w tkankach przebiegają sprawniej, a jama ustna stopniowo uwalnia się od szkodliwych drobnoustrojów. Może pojawić się krwawienie dziąseł, co jest oznaką poprawy ukrwienia, a jednocześnie zmniejsza się uczucie suchości w ustach.
Do najbardziej odczuwalnych i uciążliwych skutków palenia należą znacznie podwyższone ryzyko próchnicy, nawet kilkukrotnie wyższe, oraz częstsze stany zapalne dziąseł. Wynika to z działania toksycznych substancji zawartych w dymie tytoniowym, ograniczonego wydzielania śliny oraz zaburzeń mikroflory jamy ustnej. Taka nierównowaga sprzyja namnażaniu się chorobotwórczych bakterii i pogorszeniu zdrowia zębów oraz przyzębia.
– Bakterie są bezpośrednio związane z rozwojem próchnicy i chorób przyzębia. U palaczy mechanizmy mogące ograniczać ich działanie są bardzo osłabione, przez co częściej dotyka ich choroba próchnicowa oraz paradontoza, jak potocznie nazywa się przewlekłe zapalenie przyzębia. Po kilku dniach od zaprzestania palenia powraca normalne krążenie w tkankach (nie są zatruwane dymem), zaczynają działać mechanizmy odpornościowe, ale to oznacza też, że dziąsła robią się tkliwe, obrzęknięte w reakcji na obecne w kieszonkach patogeny – tłumaczy dentystka i kontynuuje: – To dopiero początkowy etap zdrowienia. Trzeba koniecznie wzmocnić higienę i rozważyć wprowadzenie płukanek o działaniu przeciwbakteryjnym.
Rzuciłeś palenie? Te zmiany zauważysz już po miesiącu
Przy zachowaniu właściwej higieny jamy ustnej stan dziąseł zaczyna się stopniowo poprawiać – obrzęk maleje, podobnie jak bolesność i tendencja do krwawień. Mikroflora jamy ustnej nadal ulega zmianom: korzystne, komensalne bakterie odbudowują swoje populacje, wspierając naturalną ochronę przed drobnoustrojami chorobotwórczymi. Błona śluzowa wciąż może być wrażliwa na podrażnienia, na przykład związane z noszeniem protez, a skłonność do aft może się jeszcze utrzymywać. Objawy takie jak czarny, włochaty język powinny stopniowo zanikać.
Pierwsze cztery tygodnie to dopiero początek regeneracji. Cofanie się skutków wieloletniego, intensywnego palenia wymaga czasu i może trwać wiele kolejnych tygodni, jednak poprawa będzie coraz bardziej odczuwalna. To odpowiedni moment, aby zaplanować wizytę kontrolną u stomatologa oraz higienistki stomatologicznej.
Po 6–12 miesiącach od ostatniego papierosa
Skutki zerwania z nałogiem są już wyraźnie widoczne. Poprawia się przyczep dziąsłowy, zmniejszają się kieszonki. Mikrobiom powinien już odzyskać w dużej mierze równowagę. Zęby mogą być trochę jaśniejsze. Objaw czarnego, włochatego języka powinien ustąpić. Można rozważać większe zabiegi chirurgiczne w jamie ustnej.
– To okres, po którym działanie mechanizmów obronnych tkanek jamy ustnej powinno wrócić do normy, a po początkowym zaostrzeniu stan dziąseł powinien się poprawiać. Warunkiem jest prawidłowa higiena i profesjonalna higienizacja w gabinecie. Nie wszystko ulegnie poprawie. Między innymi obniżona linia dziąseł, ponieważ recesja jest nieodwracalna. Inną kwestią są przebarwienia zębów. Barwniki wniknęły głęboko do szkliwa, a nawet zębiny. By ten proces odwrócić, jedyną możliwością może być wybielanie z użyciem preparatów utleniających – opisuje lek. dent. Ewa Zieliński.
Najważniejsze z korzyści to zmniejszenie ryzyka paradontozy. Palenie papierosów znacząco przyczynia się do rozrostu populacji bakterii, jak Tannerella forsythia, Porphyromonas gingivalis, Prevotella intermedia oraz Fusobacterium nucleatum, a to główne patogeny odpowiedzialne za rozwój chorób przyzębia.
– U palaczy rzadko bądź wcale nie przeprowadza się zabiegów implantologicznych. Ryzyko utraty implantu za sprawą periimplantitis (stanu zapalnego tkanek wokół implantu) jest bardzo wysokie. Po kilku miesiącach od zerwania z nałogiem można jednak coraz śmielej o tym myśleć, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że może być konieczna odbudowa kości wyrostka zębodołowego. Palenie sprawia, że zanika ona szybciej niż u niepalących – zauważa ekspertka Medicover Stomatologia.
Po przynajmniej pięciu latach
Potrzeba około pięciu lat od rzucenia palenia, aby ryzyko nowotworów jamy ustnej i gardła zmniejszyło się o połowę, a dopiero po kolejnych piętnastu latach, łącznie po dwudziestu, osiąga ono poziom zbliżony do tego, jaki obserwuje się u osób niepalących.
– Należy jednak pamiętać, że jeśli u pacjenta wcześniej wystąpiły stany przedrakowe, takie jak leukoplakia, choć rzucenie palenia drastycznie zmniejsza szanse na ich zezłośliwienie, konieczne jest utrzymanie stałej kontroli stomatologicznej lub onkologicznej – przestrzega dentystka. – Najwyższe ryzyko nowotworowe występuje u osób, które łączą nałóg nikotynowy z alkoholem. Nie są to jednak jedyne czynniki. Inne to stale utrzymujące się stany zapalne w jamie ustnej, także wynikające z ciągłego drażnienia przez elementy protezy czy ukruszony ząb lub nieprawidłowe wypełnienie.
Leukoplakia to białawe, nieregularne i niejednolite zmiany pojawiające się na błonach śluzowych jamy ustnej – najczęściej na policzkach, języku (zwłaszcza na jego bocznych krawędziach), dnie jamy ustnej, dziąsłach czy podniebieniu twardym. Rzadziej lokalizują się na wargach, w gardle lub krtani. Ich powstawanie jest zwykle konsekwencją długotrwałego działania czynników drażniących, takich jak palenie lub żucie tytoniu, spożywanie alkoholu, przewlekłe urazy mechaniczne, długotrwałe stany zapalne czy zaniedbania higieniczne. Do innych przyczyn zalicza się zakażenie wirusem HPV, zaburzenia odporności oraz niedobory witaminy A. Zmiany te mają charakter przednowotworowy i nie znikają pod wpływem mechanicznego ścierania.
Niepokój powinny budzić także wszelkie zmiany w jamie ustnej, które utrzymują się dłużej niż dwa–trzy tygodnie, takie jak owrzodzenia, niegojące się rany, zgrubienia czy guzki, a także plamy białe, czerwone lub mieszane. Szczególnej uwagi wymagają również zmiany i otarcia powstające pod protezami, ponieważ mogą z czasem przechodzić w stany przedrakowe, a następnie w nowotwory.
Rezygnacja z palenia może wydłużyć życie nawet o dekadę. Im wcześniej podejmie się taką decyzję, tym szybciej organizm zacznie korzystać z jej dobrodziejstw. Nowy rok nie musi być jedynym impulsem do zmiany – znacznie ważniejsza jest chęć odzyskania zdrowia i uśmiechu, zarówno w dosłownym, jak i symbolicznym znaczeniu.










