Coraz więcej zachorowań na grypę! Sezon grypowy 2021/2022 dopiero się zaczyna!

Monika Góralska
Monika Góralska
AnaBGD/123rf.com
Wraz z obniżeniem temperatury rozpoczyna się coroczna epidemia chorób wirusowych, w tym grypy. W tym roku sezon grypowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie, a spowodowany był prawdopodobnie bardzo szybkim obniżeniem temperatury powietrza jakie nastąpiło pod koniec sierpnia. Duża różnica temperatur przyczyniła się do znacznego obniżenia odporności, co ułatwiło wirusom szybsze rozprzestrzenianie się. Z tego powodu już we wrześniu odnotowano dwa razy więcej zachorowań na grypę niż rok wcześniej. Jak w związku z tym zapowiada się sezon grypowy 2021/2022?

Z powodu epidemii SARS-CoV-2 zapomniano częściowo o innych groźnych wirusach, w tym o najczęstszym z nich, czyli wirusie grypy, który jak co roku o tej porze atakuje ze wzmożoną siłą. Wirus grypy występuje przez cały rok, ale najwięcej infekcji nim wywołanych odnotowuje się w tzw. sezonie grypowym, czyli w czasie, gdy temperatura powietrza znacznie spada, a w Polsce jest to właśnie rozpoczynający się okres jesienno-zimowy. W Polsce sezon grypowy występuje przeważnie od października do maja, a szczyt osiąga w styczniu lub lutym. W tym roku zaczął się on jednak wcześniej, z powodu nagłego załamania się pogody pod koniec sierpnia.

W tym roku prawie 2 razy tyle zachorowań na grypę niż rok wcześniej

Jak podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny w sezonie grypowym 2020/2021 (od 1 września 2020 r. do 7 października 2021 r.), odnotowano łącznie 2 716 496 zgłoszeń przypadków zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę w Polsce. Natomiast we wcześniejszym przedpandemicznym sezonie grypowym 2019/2020 (od 7 października 2019 r. do 31 grudnia 2020 r.) odnotowano łącznie 4 851 376 zgłoszeń, w tym 65 osób zmarło.

We wrześniu 2021 r. mieliśmy prawie 370 tys. przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowania na grypę. To o prawie 180 tys. więcej niż rok temu, a także więcej niż w latach poprzednich:

  • wrzesień 2019 r. - 287 tys. 47 zachorowań,
  • wrzesień 2018 r. - 244 tys. 118,
  • wrzesień 2017 r. - 322 tys. 432.

W pierwszym tygodniu października (1-7 października) mamy już 115 tys. 814 przypadków grypy, a to dopiero początek sezonu.

Zobacz także:

Duży wzrost zachorowań na grypę w obecnym sezonie jest spowodowany nie tylko większą liczbą zgłoszonych przypadków, ale również pandemią koronawirusa w ubiegłym roku. W czasie epidemii SARS-CoV-2 zachorowań było mniej z powodu izolacji społecznej oraz ograniczenia w dostępie do służby zdrowia. Nie spotykaliśmy się w większych grupach, wirus nie mógł więc się przenosić, natomiast z drugiej strony brak stacjonarnych wizyt lekarskich uniemożliwiał zdiagnozowanie grypy i odróżnienie jej od innych infekcji, takich jak np. przeziębienie. Nie było więc możliwości zgłaszania wszystkich przypadków zachorowań na grypę do Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych, co przełożyło się również na statystyki.

Zwiększenie liczby zakażeń wynika również z mniej restrykcyjnego niż w roku ubiegłym, przestrzegania zasad higieny, dezynfekcji rąk, dystansu społecznego czy noszenia maseczek. Przypomnijmy, że wirus grypy rozprzestrzenia się, podobnie jak koronawirus, drogą kropelkową. Stosowanie się do zasad higieny zmniejsza więc emisję również tego wirusa.

W obecnym sezonie na grypę choruje więcej dzieci

Wrześniowy powrót dzieci do szkół, przedszkoli i żłobków w widoczny sposób odbił się na statystykach zachorowań na grypę. W tym roku zachorowało na nią prawie o 150 proc. więcej dzieci do 4. roku życia niż w roku 2020. Wynikać to może z faktu, że w ubiegłym roku, w czasie lockdownu dzieci nie zarażały się i nie chorowały, więc ich układ odpornościowy nie wytworzył odpowiedniej ochrony przed infekcjami.

Najlepszą ochroną przeciw grypie jest szczepienie

W roku 2020 szczyt zachorowań na grypę miał miejsce w styczniu, więc obecnie zakażeń będzie przybywać. Dodatkowo wzrasta również liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. W przypadku obu wirusów najskuteczniejszą jak dotąd ochroną są szczepienia. Szczepionka przeciw grypie chroni przed ciężkim przebiegiem choroby oraz powikłaniami.

Mimo, że grypa często przypomina przeziębienie to jednak atakuje ona organizm dużo szybciej i silniej. Rozwija się w ciągu 24-48 godzin od kontaktu z wirusem, a do głównych objawów odróżniających ją od przeziębienia należy wysoka gorączka, dreszcze, poty, bóle mięśniowo-stawowe, ból głowy, uczucie rozbicia oraz silne osłabienie. Choroba może trwać nawet 2-3 tygodnie, a nieodpowiednio leczona lub niedoleczona prowadzi do groźnych powikłań takich jak zapalenie płuc i oskrzeli, zapalenie mięśni, niewydolność nerek, zawał serca.

Grypę powodują 3 rodzaje wirusów, które co roku mutują, dlatego nie da się na nie uodpornić. Na grypę można chorować wielokrotnie, a szczepienie trzeba powtarzać co roku.

W obecnym sezonie grypowym zaszczepiło się już 1 999 417 osób, czyli 5,2 proc. Polaków. W poprzednim było to ponad 1,52 mln, czyli ok. 4,2 proc. W sezonie 2021/2022 do Polski ma trafić 5 mln dawek szczepionek przeciw grypie, z czego około 1,3 mln dostępnych będzie w aptekach, a reszta w przychodniach oraz Agencji Rezerw Materiałowych. Jest to o połowę więcej niż w ubiegłym roku.

Źródła:
Zachorowania i podejrzenia zachorowań na grypę w Polsce
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego
Meldunki o zachorowaniach i podejrzeniach zachorowań na grypę w Polsce w 2021 roku PZH

PSL chce restrykcji dla niezaszczepionych

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie