Zatrucia alkoholowe w Polsce stanowią coraz większy problem. Dane nie kłamią
Noc sylwestrowa to czas, który powinien upływać w gronie rodziny i przyjaciół, w dobrym nastroju i bezpiecznej zabawie. Tymczasem statystyki pokazują, że dla wielu kończy się wizytą w szpitalu z powodu nadmiaru alkoholu.

W zamieszczonym na portalu X poście Główny Inspektor Sanitarny, Łukasz Pietrzak, poinformował, że liczba zatruć alkoholowych na przełomie 2024 i 2025 roku osiągnęła wyjątkowo wysoki poziom. Statystyki pokazują aż 44 proc. wzrost w porównaniu do średniej z lat 2012–2023.
– Liczba pacjentów z zatruciem alkoholowym w poszczególnych dniach grudnia i stycznia od 2012r. Największa liczba przypadków występuje w Sylwestra. Co istotne na przełomie 2024/25 odnotowano o 44% więcej zatruć w porównaniu do średniej z lat 2012-2023 – czytamy w poście Głównego Inspektora Sanitarnego.
Czym jest zatrucie alkoholowe?
Zatrucie alkoholowe to więcej niż kac czy chwilowe złe samopoczucie. To stan, w którym organizm zostaje przeciążony alkoholem w bardzo krótkim czasie i który często kończy się wizytą na szpitalnym oddziale ratunkowym. To poważne zagrożenie, które może zagrażać zdrowiu, a w skrajnych przypadkach – nawet życiu.
Zdrowie
Do najczęstszych objawów zatrucia alkoholowego należą: bełkotliwa mowa, nadpobudliwość ruchowa, zawroty i silny ból głowy, nudności i wymioty, trudności w utrzymaniu równowagi nawet w pozycji siedzącej, splątanie oraz problemy z koncentracją i skupieniem wzroku. Osłabione reakcje, zaburzenia koordynacji i obniżona wrażliwość na ból znacząco zwiększają ryzyko groźnych upadków, kontuzji i wypadków.
Dane NFZ nie pozostawiają złudzeń. Największy napływ pacjentów z zatruciami alkoholowymi przypada dokładnie na sylwestra i Nowy Rok.
Takie sytuacje generują znaczące obciążenie dla systemu ochrony zdrowia. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni muszą interweniować w przypadkach, które w dużej mierze wynikają z braku kontroli nad spożyciem alkoholu.
Źródło: Dane NFZ, x.com/lpietrzak20








