https://stronazdrowia.pl
reklama

Czujesz styczniową chandrę? Sprawdź, co poprawi ci nastrój

Emil Hoff
Opracowanie:
Poznaj skuteczne sposoby na zwalczenie styczniowej chandry.
Poznaj skuteczne sposoby na zwalczenie styczniowej chandry. fot. auremar, 123rf.com, foto. ilustracyjna
Masz poczucie zimowego letargu zamiast noworocznej motywacji? Sprawdź, co pomaga, gdy styczeń mocno przygnębia. Tłumaczymy, dlaczego nawet dzieci mogą odczuwać chandrę.

Spis treści

Czemu styczeń nas przygnębia?

Szaro, szaro i jeszcze raz szaro: czy od początku roku także twój nastrój utrzymuje się w głębokim dołku? Często mówi się wtedy o styczniowej chandrze czy noworocznym bluesie. Ale co tak naprawdę za tym stoi – i co może pomóc?

- Naukowo nie da się rzetelnie potwierdzić, że styczeń jest najbardziej depresyjnym miesiącem - wyjaśnia prof. Rupert Conrad, dyrektor Kliniki Medycyny Psychosomatycznej i Psychoterapii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Münster. - Mimo to w styczniu można mówić o fazie „podwyższonej wrażliwości psychicznej”.

Różne wewnętrzne i zewnętrzne czynniki sprawiają, że na początku roku wiele osób czuje się przygnębionych, smutnych, zmęczonych i bez energii. Należą do nich według Conrada między innymi:

  • Silny kontrast w stosunku do świątecznych dni, pełnych pozytywnych aktywności, który na początku roku jest szczególnie odczuwalny.

  • „Presja nowego początku”: postanowienia noworoczne, chęć zmiany – i poczucie, że samemu też trzeba za tym nadążyć.

  • Niedobór światła zimą i wynikające z tego zmiany hormonalne, które mogą sprzyjać zmęczeniu i obniżonemu nastrojowi.

  • Spokojniejszy czas na początku roku, który zostawia więcej miejsca na autorefleksję: „Wtedy również nierozwiązane sprawy stają się wyraźniej odczuwalne”, mówi Conrad.

Chandra czy depresja? Kiedy pomoc jest ważna

Kluczowe jest zawsze odróżnienie przejściowego obniżenia nastroju, kiedy przez kilka dni mamy po prostu gorszy czas, od depresji – która wymaga specjalistycznej diagnozy i leczenia. Decydujące są według prof. Conrada: czas trwania, nasilenie i stopień ograniczenia funkcjonowania.

Jeżeli obniżony nastrój utrzymuje się dłużej niż dwa tygodnie, powoduje silne cierpienie, towarzyszy mu brak radości i motywacji lub pojawiają się myśli o samookaleczeniu czy samobójstwie, koniecznie należy skorzystać z profesjonalnej pomocy.

Strategie na spadek nastroju

Ze zwykłym styczniowym bluesem można natomiast aktywnie walczyć samemu.

- Człowieka, w kontekście jego historii rozwojowej, można postrzegać jako dużego ssaka z pewną skłonnością do zimowego snu - mówi Conrad. - Pory roku kształtują również nasze życie. Akceptacja i sensowne potraktowanie tego okresu jako czasu na regenerację może nam pomóc lepiej radzić sobie z brakiem energii.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Co jeszcze może pomóc? Specjalista zaleca na przykład takie strategie: 

  • Obniżenie wymagań wobec siebie: realistyczne oczekiwania zamiast presji perfekcjonizmu.

  • Pozytywny dialog z samym sobą: „Bądź dla siebie najlepszym przyjacielem, na którego można liczyć także w trudnych chwilach”, jak opisuje to Conrad, na przykład poprzez skupianie się na tym, co już się udało, zamiast na tym, czego jeszcze nie zrobiliśmy.

  • Pozytywne bodźce jako nagroda: dozwolone jest wszystko, co służy dobremu samopoczuciu: słuchanie muzyki, uprawianie sportu, spotkania z przyjaciółmi. Nawet małe cele mogą być nagradzane – to motywuje.

  • Wprowadzanie struktury: regularny rytm dnia może zwiększać poziom energii.

  • W pracy: ustalanie priorytetów, oddzielanie spraw ważnych od nieważnych i zamiast popadania w chaotyczną aktywność – zapisywanie tego, co naprawdę się liczy.

  • Ćwiczenie uważności: „Uważne przeżywanie każdej chwili pozwala dostrzec w styczniu smużkę światła na horyzoncie, która pokazuje, że zima nosi już w sobie wiosnę” – mówi Conrad.

Wspieranie dzieci z wyczuciem

Zastanawiacie się, dlaczego także dzieci są ostatnio „bez energii” albo przeżywają szczególnie silne emocje? Ich również może dopaść noworoczny blues. Dochodzi do tego fakt, że często wyjątkowo silnie reagują na swoje otoczenie – na przykład na nastrój rodziców.

Prof. Conrad zaleca także w przypadku dzieci zadbać o stałą strukturę dnia, ruch i świeże powietrze. Wsparciem mogą być również drobne nagrody, pozytywne aktywności czy wspólne rodzinne rytuały.

Kluczowa jest ponadto otwarta komunikacja.

- Dzieci wyczuwają, kiedy ich rodzice czują się źle – mówi Conrad. - Otwarte nazwanie tego jest zdecydowanie lepsze, niż ukrywanie i przekazywanie dziecku napięcia tylko poprzez atmosferę.

Źródło: DPA Serviceline from DPA / Polska Press Grupa

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia