https://stronazdrowia.pl
reklama

Polska farmaceutycznym magnesem. To kluczowy rynek w Europie

Michał Piękoś
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Na rynku leków presja nie znika nigdy – bo choroby nie znają kalendarza, a pacjenci nie chcą już słuchać o „procedurach” i „terminach”. W rozmowie z Aleksandrem Kwiecińskim, dyrektorem generalnym firmy farmaceutycznewj AbbVie Polska, wybrzmiewa jedno: 2025 był rokiem udanym, ale dlatego, że mimo trudności udało się pchnąć system do przodu. Symboliczny przykład? Refundacja nowoczesnych terapii dla pacjentek z nowotworem jajnika w rekordowym tempie.

Spis treści

Presja pacjentów i presja na decydentów

Szef AbbVie stawia diagnozę, która dobrze oddaje napięcie między przemysłem farmaceutycznym, publicznym płatnikiem i pacjentami: presja jest permanentna. Wynika nie z interesu firm, ale z czasu – a czas w medycynie jest walutą o najwyższej wartości. Pacjenci oczekują szybkich decyzji terapeutycznych i refundacyjnych, bo opóźnienie w dostępie do leczenia często oznacza gorsze rokowania.

– Presja jest zawsze, bo pacjenci potrzebują leków i nie chcą czekać na decyzje terapeutyczne ani refundacyjne.

W tej logice 2025 Kwieciński ocenia jako rok udany – nie dlatego, że system był bezbłędny, lecz dlatego, że „zadziałał” w obszarze, który szczególnie mocno testuje państwo: szybka refundacja terapii innowacyjnych. Podaje konkretny przykład, który ma wagę zarówno medyczną, jak i społeczną.

– W rekordowym czasie udało się zapewnić refundację leczenia dla pacjentek z nowotworem jajnika, co dało im realną nadzieję na dłuższe i lepsze życie.

Refundacje 2025: mechanizmy zaczęły działać

Na pytanie o refundacje Kwieciński odpowiada ostrożnie, bo – jak sam sugeruje – można by z tego zrobić wywiad rzekę. Jednak główny przekaz jest jednoznaczny: w 2025 roku zadziałały narzędzia zaprogramowane kilka lat wcześniej, w tym mechanizmy wspierające dostęp do technologii innowacyjnych oraz wykorzystanie Funduszu Medycznego. To one miały skrócić dystans między Polską a Europą Zachodnią.

– W 2025 działały mechanizmy stworzone po to, by innowacje szybciej trafiały do Polaków: dostęp dla technologii innowacyjnych i wykorzystanie Funduszu Medycznego.

Jednocześnie rozmówca unika stwierdzenia, że system „nie działa”. Raczej podkreśla, że apetyt pacjentów i lekarzy rośnie szybciej niż możliwości budżetowe – i że wciąż celem powinno być maksymalne skrócenie czasu oczekiwania.

– Chcielibyśmy, aby dostęp do innowacji był jak najszybciej i w jak najpełniejszej formie, tak by pacjenci po prostu nie musieli czekać.

Zachodnie standardy? W onkologii Polska już nie ma się czego wstydzić

Wątek porównania do Zachodu pada wprost. Kwieciński odpowiada bez kompleksów: Polska w 2025 roku zdecydowanie zbliżyła się do zachodnich standardów, a w obszarze onkologii – w jego ocenie – jest wręcz w europejskiej awangardzie, jeśli chodzi o dostęp do leczenia, standardy terapii i osiągane wyniki.

– W onkologii Polska jest w awangardzie krajów europejskich, jeśli chodzi o dostęp do leczenia, standardy i wyniki. Nie mamy się czego wstydzić.

To ważna wypowiedź, bo w publicznej debacie często dominuje obraz Polski jako rynku „wiecznie spóźnionego” i peryferyjnego. Kwieciński nie neguje braków, ale sugeruje, że polski system zdrowia w kilku obszarach osiągnął poziom, którego nie da się już opisać wyłącznie językiem opóźnień.

Neurologia: leki są, ale system nie umie ich wykorzystać w pełni

Rozmówca wskazuje jednak też obszary, gdzie wyzwania są bardziej systemowe niż refundacyjne. W neurologii – jego zdaniem – sam dostęp do leków jest na niezłym, średnim poziomie europejskim, wbrew popularnej narracji. Problemem ma być natomiast „szerokość” wykorzystania innowacji: liczba ośrodków, realna dostępność świadczeń i skala korzystania z terapii.

– W neurologii dostęp do leków jest w Polsce dobry, na średnim poziomie europejskim. Problemem jest wykorzystanie: liczba ośrodków i szerokość dostępności.

W praktyce oznacza to, że system musi nauczyć się lepiej konsumować innowację. Refundacja nie wystarcza, jeśli brakuje infrastruktury i sieci świadczeniodawców.

– Skoro już mamy innowację, to teraz wykorzystajmy ją jak najlepiej – tutaj musimy jeszcze nadganiać.

Polska jako rynek inwestycyjny: „innowacja to inwestycja, nie koszt”

Kwieciński bardzo mocno akcentuje atrakcyjność Polski jako rynku dla przemysłu farmaceutycznego. Podaje argumenty typowo gospodarcze: Polska jest kluczową gospodarką w Europie, ma wysokie kwalifikacje, jest dobrym miejscem do badań klinicznych i – w związku z rozwojem kraju – stać nas na coraz większy dostęp do nowoczesnych terapii.

– Polska jest jednym z kluczowych rynków i gospodarek w Europie. To rynek atrakcyjny i bardzo mocny w badaniach klinicznych dzięki wysokim kwalifikacjom.

Fundamentalna teza kończy rozmowę jak manifest zdrowia publicznego w języku ekonomii: innowacja w farmacji to nie koszt, tylko inwestycja w społeczeństwo i w gospodarkę. W społeczeństwie starzejącym się szybko jest to także element strategii rozwoju państwa.

– Innowacja to inwestycja, nie koszt. To inwestycja w społeczeństwo, które będzie się zdrowo starzało i wciąż pchało kraj do przodu.

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Polecane oferty
Wróć na stronazdrowia.pl Strona Zdrowia